Czego szukasz?

Załóż konto w Betfan!

FIA WEC

Toyota i Ferrari wygrały 6h Fuji 2022. Kubica szósty | Analiza

Niedziela rywalizacja była niezwykle spokojna i w całości przebiegła ona pod dyktando Toyoty, Ferrari i Astona Martina. W wyścigu nie uświadczyliśmy żadnej poważniejszej przerwy w rywalizacji

Fot. FIA WEC

Toyota zrobiła, co chciała w 6h Fuji 2022

Sebastien Buemi, Brendon Hartley i Ryo Hirakawa spokojnie wygrali 6h Fuji w FIA WEC. Wprawdzie w pierwszej godzinie na czele mieliśmy załogę #7, ale w drugiej godzinie to ósemka doszła do głosu. Ta załoga była szybsza i już w połowie drugiej godziny mieliśmy tę załogę na prowadzeniu. Dzisiejsza przewaga Toyot była tak duża, że w żadnym momencie Alpine oraz Peugeot nie były w stanie im zagrozić. Duet GR010 dowiózł dziś dublet z przewagą okrążenia nad pozostałymi prototypami w klasie Hypercar. Tu niestety trzeba sobie jasno powiedzieć, że zawiodło Balance of Performance. Te wytyczne sprawiły, że w ten weekend Toyota była poza zasięgiem i nikt nie miał szans z nimi powalczyć. W zasadzie występ ekipy TGR można określić mianem „spaceru w parku”.

Kolejne kłopoty Peugeota

Z początku sytuacja duetu 9X8 wglądała obiecująco. Wprawdzie nie pokonali na starcie nawet Alpine. Jednak dziś niezawodność załóg #93 i #94 wyglądała lepiej. Co więcej, druga z wymienionych załóg zdołała nawet podciąć Alpine po pierwszej serii postojów. Jednak na tym skończyły się dobre wiadomości dla nich. #94 w połowie wyścigu schowała się na dwadzieścia minut do garażu przez awarię turbo.

Natomiast godzinę później inna usterka dosięgła bliźniaczy samochód. Dodatkowo #94 dostała jeszcze karę minutowego postoju w boksach za to, że nie dostarczyli oni danych z jednego z przejazdów do sędziów na czas. Załogi muszą w określonym czasie od danego postoju dostarczyć danych takich jak na przykład zużycie energii wyrażane z Megadżulach na stint. Jest to potrzebne do tego, aby dyrekcja zawodów mogła określić czy samochód nie przekroczył maksymalnego zużycia energii na stint, którego wartość określają wytyczne BoP. Finalnie Peugeoty dowiozły czwarte i piąte miejsce w Hypercarach, ale za samochodami LMP2. Wobec tego, Alpine samotnie dowiozła dziś trzecie miejsce.

ZOBACZ TAKŻE
LMP2 zniknie z FIA WEC? Radykalny pomysł ACO

LMP2 ponownie dostarczyło

Wobec dość niemrawej walki w Hypercarach i GTE Pro, 6h Fuji 2022 uratowało dziś LMP2. Zaczęło się od ofensywy WRT i skończyło się ich zwycięstwem. Jednak należy oddać im to, że po drodze nie było łatwo. Przede wszystkim Jota miała dziś dwie załogi w czołówce i dzięki temu mogła ona grać przy użyciu dwóch aut. RealTeam WRT był dziś dość daleko, co nie pomogło głównej załodze w walce o zwycięstwo. Zarówno Sean Gelael, jak i Robin Frijns oraz Rene Rast doskonale zadbali dziś o opony i zużycie paliwa, co postawiło ich w dobrej pozycji strategicznej pod koniec zmagań. Nieco dalej za nimi dojechał United Autosports, który musiał zadowolić się dziś piątym i siódmym miejscem. Z kolei Vector Sport po dobrym początku napotkał dziś na kilka błędów, które zaowocowały dziś ósmym miejscem przed Signatech Alpine #1.

Polacy przynajmniej dobrze zaczęli

Trzeba oddać to, że zarówno Prema, jak i Inter Europol Competition dobrze dziś ruszyły. Louis Deletraz w Premie wyprowadził ten samochód nawet na trzecie miejsce, którego Lorenzo Colombo oraz Robert Kubica nie zdołali utrzymać. Włoska ekipa ma czego żałować, ponieważ jeszcze przed połową dystansu liczyli się oni w walce o zwycięstwo. Niestety środkowe godziny nie poszły po myśli załogi #9, która musiała zadowolić się dziś szóstym miejscem. W Bahrajnie powalczą oni najwyżej o utrzymanie się w pierwszej piątce klasyfikacji LMP2. Na pocieszenie, Prema nadal zdecydowanie prowadzi w tej klasie w ELMS.

Inter Europol Competition zaliczył dziś podobnie dobry start dzięki pracy, jaką wykonał Esteban Gutierrez. Niestety na trzecim stincie pojawiły się kłopoty z ciśnieniem opon i Meksykanin zaczął tracić po dwie sekundy na okrążeniu. Później nawet praca Alexa Brundle’a nie pomogła w powrocie do strefy punktowej. Inter Europol wyjedzie z Japonii bez punktów.

ZOBACZ TAKŻE
Miro Konopka o kibicach z Polski. "Cieszy mnie, że mamy ich tylu" | WYWIAD

Porsche oddało triumf w 6h Fuji 2022 w ręce Ferrari w GTE Pro

Na początku Porsche było w całkiem dobrej sytuacji. Przede wszystkim #92 prowadziła w wyścigu, a #91 trzymała się trzeciej pozycji. Niestety jeszcze przed połową pierwszej godziny druga wspomniana załoga otrzymała karę przejazdu przez aleję serwisową za wielokrotne łamanie limitów toru. Podobną karę otrzymała potem Corvette. To oznaczało, że na polu walki zostało tylko jedno Porsche i duet Ferrari. Tempo czerwonych samochodów oraz dobrze rozegrana strategia sprawiły, że już podczas drugiej godziny Ferrari wyprowadziło obydwie załogi na czoło klasy. Corvette oraz Porsche #91 z racji braku neutralizacji nie zdołały już potem odrobić straty. Tym samym Ferrari miało otwartą drogę do dubletu. Wygrali Alessandro Pier Guidi i James Calado w #51 przed #52 i Porsche #92.

ZOBACZ TAKŻE
Czym są Hypercary, GTP, LMH i LMDh? Wiele skrótów, jedna przyszłość

Aston Martin TF Sport o krok od tytułu w GTE Am

Trudniejszy start dla Bena Keatinga nie sprawił, aby ich zadanie jakoś szczególnie się utrudniło. I tak załoga #33 dość szybko znalazła się na czele. Jednak co ciekawe, w pierwszych dwóch godzinach szalało D’Station Racing z Hoshino oraz Fujim. Ci kierowcy wyprowadzili załogę #777 na czoło klasy GTE Am i dość długo się tam utrzymywali. W pierwszych dwóch godzinach mieliśmy nawet tercet Astona Martina na czele, ale wszystko popsuła kara dla Paula Dalla Lany za limity toru.

W kolejnych godzinach do głosu coraz mocniej dochodziły kobiety z Iron Dames. Trzeba oddać Rahel Frey, Sarze Bovy i Michelle Gatting to, że utrzymały doskonałe tempo i do samego końca walczyły dzielnie. Na mecie zabrakło im ponad 25 sekund do TF Sport, ale i tak drugie podium z rzędu jest godne podziwu. Trzeci na mecie zameldował się Aston Martin ekipy lokalnych bohaterów, a więc D’Station Racing. W przeszłości często ta ekipa wpada w różnego rodzaju tarapaty, ale dziś wszystko zagrało idealnie dla nich. Czwarte na mecie było AF Corse przed NorthWest AMR, dopiero szóste było czołowe Porsche. Wydawało się przed weekendem, że Aston Martin może nie liczyć się w walce o wygraną w tym wyścigu, ale rzeczywistość okazała się być zgoła inna.

Klasyfikacje generalne po 6h Fuji

W tym momencie czeka nas już tylko jedno – 8h Bahrain i walka o tytuły w FIA WEC! Wobec tego, jakie ściganie zagwarantowało nam dziś BoP w Hypercarach mamy ciekawą sytuację. Toyota #8 oraz Alpine zrównały się dziś punktami, a 37 punktów do nich traci załoga #7. To oznacza, że w Bahrajnie walka rozegra się między ósemką, a Alpine – kto pierwszy, ten lepszy. Miejmy nadzieję, że tym razem BoP będzie wyrównane pomiędzy tymi dwoma konstrukcjami. W końcu rok temu mieliśmy aż dwa wyścigi w Bahrajnie i ACO powinno wiedzieć, jak mogą spisywać się te dwa samochody.

W LMP2 w zasadzie Jota położyła dziś jedną rękę na tytule. #28 po dzisiejszych zmaganiach ma 28 punktów przewagi nad Unitedem. W Bahrajnie do zdobycia będzie ich 38, więc wspomniana załoga będzie miała dość komfortową sytuację. Wystarczy tylko, że ukończą oni tamten wyścig na szóstej pozycji.

W GTE Pro po podwójnym zwycięstwie Ferrari sytuacja wygląda jeszcze lepiej dla nich. Jeśli Porsche chce odebrać im mistrzostwo w Bahrajnie to potrzebują oni zwycięstwa, a Calado i Pier Guidi musieliby ukończyć na maksymalnie trzecim miejscu, aby nie zrównać się punktami. Z kolei TF Sport przy przewadze 19 punktów nad NorthWest AMR potrzebuje w Bahrajnie trzeciej pozycji na mecie przy wygranej wspomnianego rywala. Jeśli jednak #98 ukończy na drugim miejscu zmagania w Bahrajnie to wtedy wystarczy im szósta pozycja. Pozostałe załogi nie odegrają tutaj żadnej roli, ponieważ tylko duet Astonów Martinów ma szanse na tytuł po 6h Fuji.

ZOBACZ TAKŻE
Porsche odsłoniło nową wersję 911 GT3. Poznajcie generację 992

Wyniki wyścigu 6h Fuji 2022 w FIA WEC z podziałem na klasy

Toyota wygrała 6h Fuji w WEC

Fot. FIA WEC

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama