Czego szukasz?

ELMS i AsLMS

ELMS 2022: Inter Europol Competition o włos od tytułu | Analiza

Dzisiejsze zmagania, które zadecydowały o tegorocznych tytułach w ELMS obfitowały w dramaturgię praktycznie do samej mety. Największy zwrot akcji miał dziś miejsce w ostatnich minutach w klasie LMP3, w której o mistrzostwo walczył Inter Europol Competition.

Inter Europol Competition o krok od mistrzostwa w ELMS 2022
Fot. ELMS

Prema przypieczętowała tytuł w ELMS 2022 w najlepszym możliwym stylu

Jeszcze przed startem mieliśmy zamieszanie, kiedy to na mokrym torze, na okrążeniu formującym obrócił się Salih Yoluç startujący z pole position dla Team Turkey. W takiej sytuacji z pierwszej pozycji wystartował Correa w Preme, który musiał bardzo szybko budować przewagę nad rywalami. To jednak było bardzo trudne na przesychającym torze Portimao. Wprawdzie bardzo szybko odskoczył on od takich załóg, jak Cool, IDEC Sport czy Panis Racing. Jednak, gdy za jego plecami pojawił się Pietro Fittipaldi z Inter Europol Competition to amerykański kierowca Premy musiał skapitulować. Doskonale przygotowane opony oraz różnica w kategorii kierowców zrobiły tu ogromną różnicę. Już po trzydziestu minutach na czele znajdował się polski zespół.

Przez kolejną godzinę wszystko układało się bardzo pomyślnie dla Piekarzy w LMP2, ale niedługo potem sprawy przybrały inny obrót. Po stu minutach swoją zmianę zakończył Fittipaldi i za kierownicą pojawił się David Heinemeier Hansson. Z racji tego, że FIA kategoryzuje go jako kierowcę srebrnego to też jego tempo wyglądało inaczej względem rywali. Gdy za jego plecami pojawili się Paul Loup Chatin, Nicolas Jamin czy Tom Gamble to Duńczyk mógł jedynie próbować się bronić przed nimi, aby ograniczyć straty. Niestety ta defensywa nie potrwała zbyt długo, a dodatkowo Hansson po drodze zaliczył obrót, który kosztował go sporo czasu. Najważniejsze jednak, że nie zameldował się on w żwirze czy w ścianie. Pod tym kątem znacznie mniej szczęścia miało Algarve Pro, TDS czy walczący o wicemistrzostwo United Autosports. Te trzy samochody meldowały się w żwirze wywołując osobne neutralizacje w środku wyścigu. Te z kolei mocno namieszały w strategii praktycznie każdej z ekip.

ZOBACZ TAKŻE
Miro Konopka o kibicach z Polski. "Cieszy mnie, że mamy ich tylu" | WYWIAD

Wracając do Premy

Wracając do Premy to właściwie od momentu, gdy Ferdynand Habsburg wyprzedził Hanssona w IEC to ich jedynym zadaniem było już tylko dowiezienie przewagi do mety. Panis Racing wprawdzie miało tempo, aby powalczyć o wygraną. Jednak przewaga, jaką włoska ekipa zbudowała nad zespołem Oliviera Panisa dzięki dobremu wyczuciu czasu przy planowaniu pierwszych pit stopów była dziś praktycznie nie do powstrzymania. Tym samym Louis Deletraz, Ferdynand Habsburg i Juan Manuel Correa wygrali 4h Portimao. Natomiast Deletraz z Habsburgiem wywalczyli mistrzostwo ELMS w sezonie 2022. Colombo oraz Correa byli ich trzecimi zmiennikami, ale przez to, że ten drugi zastąpił tego pierwszego po 4h Barcelona to oficjalnie nie zostali oni mistrzami serii.

Jeśli chodzi o Inter Europol Competition to sytuacja ustabilizowała się, gdy do samochodu wskoczył Fabio Scherer. Szwajcar stanął dziś na wysokości zadania ekspresowo odrabiając straty, które powstały po stincie Hanssona. Awans z siódmej lokaty na czwartą w ostatnich dwóch godzinach to i tak spore osiągnięcie. Jednak jeszcze w ostatnich czterdziestu minutach była szansa na zdobycie podium. Te jednak zaprzepaścił ruch na torze oraz neutralizacja spowodowana kolizją samochodu IEC z LMP3. Dodatkowo fakt, że Cool Racing z LMP2 mógł podczas wirtualnej neutralizacji odsłużyć finałowy postój także nie pomogło Schererowi, który ostatni zjazd odbył wcześniej pod zieloną flagą. Finalnie Inter Europol Competition dowiózł dziś czwartą lokatę.

ZOBACZ TAKŻE
Menedżer Inter Europol Competition o WEC dla motohigh.pl | WYWIAD

Inter Europol Competition znów o krok…

Już pierwsza godzina na mokrym torze pokazała, że Cool Racing oraz IEC będą głównymi rywalami nie tylko w walce o tytuł, ale i o zwycięstwo w dzisiejszym wyścigu. Tutaj bardzo wyrównaną walkę toczyli Maurice Smith z #17 przeciw Charlesowi Crewsowi z #13. Kolejna godzina okazała się być niezwykle korzystna dla Inter Europol Competition, ale tylko do czasu.

Jednak w połowie dystansu nad tą załogą zaczęły zbierać się czarne chmury. Zaczęło się od kolizji spowodowanej przez TDS z klasy LMP2. Natomiast niedługo potem Nico Pino zaliczył samodzielny obrót, który też kosztował załogę sporo czasu i uszkodzeń. Nadal jednak zespół mieścił się w pierwszej siódemce, która dałaby tytuł polskiej ekipie. Niestety wszystko pokrzyżowało ostatnie czterdzieści minut. Najpierw dodatkowy postój z podejrzeniem awarii zawieszenia zepchnął ich w okolice siódmej pozycji, co już utrudniło im zadanie. Jednak już minutę później nie miało to znaczenia, gdy Guilherme Oliveira wylądował w żwirze po kontakcie z Astonem Martinem. W momencie kontaktu do mety pozostało zaledwie dwanaście minut. Kilka tygodni temu, gdy Cool Racing wycofywało się w połowie dystansu 4h Spa po kolizji wydawało się, że dla nich jest już  po wszystkim. Jednak dziś motorsport ponownie pokazał, że niczego nie można być pewnym do momentu przekroczenia linii mety.

Wobec tego, debiutujące w tym roku w LMP3 Cool Racing wygrywając drugi raz w sezonie przypieczętowało mistrzostwo ELMS sezonu 2022. Mike Benham, Malthe Jakobsen i Maurice Smith wykazali się duchem walki do samego końca sezonu niezależnie od wyzwań, jakie stawiała im tegoroczna rywalizacja. Cool Racing zasłużenie wywalczyło tym samym zaproszenie do startu w 24h Le Mans w klasie LMP2.

ZOBACZ TAKŻE
Kalendarz ELMS 2023. Miejsca i daty wyścigów

Iron Dames wygrało bitwę, ale to Proton wygrał wojnę

To historyczny dzień dla kobiet w motorsporcie. Inicjatywa Iron Dames ponownie pokazała, że damska załoga faktycznie może walczyć na równi z mężczyznami. Praktycznie już od samego startu na mokrej nawierzchni Sarah Bovy była trudna do zatrzymania. Jedynie #69 TF Sport mogło jakkolwiek im zagrozić. Jednak w drugiej godzinie panie wrzuciły kolejny bieg i od tej pory były już nie do powstrzymania. Kluczem do sukcesu była pierwsza godzina, podczas której tor był stale mokry. W takiej sytuacji z jednej strony należy uważać na zmieniającą się przyczepność. Jednak z drugiej strony samochody GT mogą pokazać swoją doskonałą trakcję i pokusić się o atak prototypów LMP3. Te na deszczu nie dysponują taką przyczepnością i zwykle w takiej sytuacji muszą one uważać na wspomniane GTE.

Istotne było też nie zjeżdżanie podczas pierwszej wirtualnej neutralizacji w pierwszej godzinie, gdyż niespełna pół godziny później nastąpiła kolejna przerwa w rywalizacji. To pozwoliło Iron Dames utrzymać pozycję na torze i wykonać jeden pit stop mniej. Dzięki temu w drugiej połowie damska załoga mogła cieszyć się ponad 30-sekundową przewagą nad resztą rywali.

Jeśli chodzi o walkę o mistrzostwo to zgodnie z oczekiwaniami Kessel oraz Rinaldi Racing zdecydowanie pokonały dziś Porsche Proton Competition. Jednak trzecie miejsce Kessela wobec siódmej lokaty Protonu nie wystarczyło tym pierwszym. W takiej sytuacji Gianmaria Bruni, Lorenzo Ferrari i Christian Reid zostali mistrzami GTE w ELMS w sezonie 2022. Natomiast zespół Proton Competition wywalczył automatyczne zaproszenie do startu w 24h Le Mans za rok w klasie GTE Am.

ZOBACZ TAKŻE
Oliver Rasmussen: Duńczyk, który idzie śladami Kevina Magnussena

Wyniki wyścigu 4h Portimao 2022 w ELMS

Wyniki wyścigu 4h Portimao 2022 w ELMS

Fot. ELMS

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama