Czego szukasz?

FIA WEC

8h Bahrajnu: Problemy Toyoty na półmetku. Dominacja Ferrari

Pierwsza połowa rywalizacji 2 8h Bh Bahrajnu w FIA WEC dostarczyła nam sporo emocji. Sporo się dzieje w każdej z czterech klas, nawet w GTE Pro oraz Am. Najwięcej dramaturgii dostarcza jednak kategoria LMP2.

Toyota i Ferrari prowadzą w połowie 8h Bahrajnu 2022
Fot. Peugeot Sport

Toyota trzyma wszystkich w ryzach w klasie Hypercar, ale nie do końca

Na starcie Sebastien Buemi nie dał szans rywalom i udaremnił on ofensywę Peugota. Ten po starcie z drugiej lokaty jeszcze po dwóch godzinach trzymał się na drugim miejscu. Niestety awaria skrzyni biegów w samochodzie Paula di Resty wyeliminował załogę #93 z walki o podium. Kilkanaście minut później w podobnych okolicznościach zatrzymał się samochód #94. Obydwa auta jadą teraz w wyścigu kolejno na piątej oraz trzeciej lokacie. Postój #94 na poboczu podczas FCY był na tyle krótki, że utrzymali oni miejsce przed Alpine.

Wygląda na to, że Peugeot powalczy dziś o swoje pierwsze podium w historii programu jeśli na drodze nie stanie niezawodność. Z kolei Alpine traci już jedno okrążenie do Toyot. Z jednej strony wydaje się, że ich szanse na tytuł idą w zapomnienie. Zaś z drugiej strony okazało się, że w załodze #8 pojawiły się problemy ze skrzynią biegów. Na półmetku wyścigu Hartley, Hirakawa i Buemi stracili już prowadzenie na rzecz bliźniaczego samochodu. Dlatego też nie można jeszcze wykluczyć zmian w kolejności na mecie w Hypercarach. Choć w praktyce wygląda na to, że nawet mimo tych problemów Alpine nie zdoła im dziś zagrozić.

Co ciekawe, Jota w trakcie wyścigu ogłosiła, że ich pierwszym kierowcą w klasie Hypercar w sezonie 2023 będzie Yifei Ye. Chińczyk będzie ścigał się dla brytyjskiego zespołu za kierownicą Porsche 963. Były partner zespołowy Roberta Kubicy został zatrudniony do tego programu w oparciu o umowę z Porsche, z którym jest on związany od roku

ZOBACZ TAKŻE
Wyścig 8h Bahrajnu 2022 w FIA WEC | Relacja LIVE

LMP2 pod kontrolą United Autosports

Ekipa Richarda Deana i Zaka Browna zaliczyła doskonały start wyścigu. #22 i #23 przez pierwszą połowę okupywały głównie dwie pierwsze pozycje, co przy fatalnym początku Joty dawało im mistrzostwo w LMP2. Dodatkowo nieudany początek wyścigu zaliczyło WRT oraz RealTeam, które dodatkowo zaliczyło kolizję oraz dostało karę. Słowem, wszystko na początku szło na korzyść United Autosports.

Jednak nie tylko oni mają powody do zadowolenia w połowie rywalizacji. Awans z dziesiątego na piąte miejsce tuż po starcie zaliczył Robert Kubica. Natomiast do czołowej piątki dostało się także Vector Sport. Z kolei Inter Europol Competition dzięki solidnym stintom Estebana Gutierreza przez jakiś czas było nawet na ósmym miejscu. Aktualnie polska ekipa walczy o dziewiąte miejsce. Natomiast Prema, którą prowadzi teraz Robert Kubica dzięki zjazdowi podczas ostatniego FCY walczy o zwycięstwo w LMP2. Jednak należy pamiętać, że wokół nich są takie załogi, jak WRT oraz United Autosports. Tak czy inaczej włoska załoga ma szansę na wicemistrzostwo w swojej kategorii

ZOBACZ TAKŻE
Ferrari, Porsche czy Toyota. Jak się przygotowali do WEC 2023?

GTE Pro najpierw dla Porsche, a teraz dla Ferrari

Sam start poszedł doskonale dla Porsche. Pierwsze pół godziny przyniosło załogom Christensena oraz Bruniego podwójne prowadzenie. Jednak wszystko zaczęło się komplikować, gdy do gry weszło zarządzanie oponami. Wtedy też Ferrari przejęło inicjatywę przejmując podwójne prowadzenie. Z kolei Corvette w pierwszej godzinie nie odegrało znaczącej roli w tym wyścigu. Ich jedyna chwila chwały nastąpiła podczas pierwszej wirtualnej neutralizacji. Wtedy też amerykańska ekipa zjechała do alei serwisowej zyskując przewagę nad załogami, które zjechały chwilę wcześniej pod zielonymi flagami. Dzięki temu Nick Tandy awansował na jakiś czas na drugie miejsce. Niestety z tej pozycji trudno było im obronić tę lokatę, a jeszcze trudniej było im atakować liderujące Ferrari. Tym samym jeszcze przed półmetkiem rywalizacji jedyne C8.R wróciło na koniec stawki. W połowie wyścigu wszystko wskazuje na to, że Ferrari dowiezie dzisiaj dublet przed duetem Porsche. To oznacza nic innego, jak mistrzostwo świata producentów oraz kierowców GT w rękach Ferrari drugi rok z rzędu.

ZOBACZ TAKŻE
Prema optymistycznie nastawiona przed finałem sezonu WEC. "Chcemy zakończyć sezon z przytupem"

Ferrari mocne na półmetku rywalizacji w GTE Am

Model 488 GTE Evo ma za sobą mocną pierwszą połowę także w drugiej klasie GTE. Sam wyścig przebiega obecnie pod dyktando Iron Dames, które prowadzi w klasie mimo kary za kolizję we wcześniejszej części rywalizacji. Na początku wyścigu dobrze radziły sobie także AF Corse oraz Inception Racing. Jednak w dalszej części rywalizacji te ekipy musiały uznać wyższość Astona Martina. Obecnie walczący o mistrzostwo NorthWest okupuje trzecią lokatę. Jednak na jego nieszczęście TF Sport jest obecnie na siódmej lokacie. Jednak wcale nie można wykluczyć tego, że w drugiej połowie wyścigu sytuacja TF Sport może się pogorszyć.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama