Czego szukasz?

Załóż konto w Betfan!

Motorsport

Serie wyścigowe, które nagradzały swoich mistrzów testem bolidu F1

Ostatnio znacznie częściej młodzi kierowcy otrzymują test bolidu F1 dzięki uczestnictwu w programach organizowanych przez zespoły. Nieco rzadziej dochodzi do sytuacji, w której mistrzostwo danej serii wyścigowej gwarantuje dzień na torze z ekipą królowej sportów motorowych. Skąd taka zmiana? Czy to się zmieni? Tego nie wiemy, bowiem dla przykładu mistrz F2 z 2022 roku, Felipe Drugovich, nie otrzymałby jazd bolidem, gdyby nie związanie się z Astonem Martinem.

serie wyścigowe które gwarantowały mistrzom test bolidu f1 kubica 2005 renault
Fot. Renault / Robert Kubica w kokpicie Renault R25 za zdobycie mistrzostwa Formuły Renault 3.5 w 2005 roku

Serie wyścigowe, które oferowały test F1: Formula Renault 3.5

kubica epsilon euskadi 2005 fr 3.5 serie wyścigowe które nagradzały mistrzów testem bolidu f1

Fot. Epsilon Euskadi

Seria znana w przeszłości jako World Series by Nissan, a od 2005 roku jako World Series by Renault (FR 3.5). Kategoria ta istniała do końca 2015 roku jako zależna od Renault, później na dwa lata stała się World Series Formula 3.5 V8, czy też samą Formułą V8. Śmiało można powiedzieć, że w latach świetności jako jeden z przedsionków F1 seria była atrakcyjna, ponieważ miała konkurencyjną stawkę na tle F3000, a potem GP2. W dodatku nagrodą za zwycięstwo w klasyfikacji generalnej był test bolidu F1. Wszyscy mistrzowie World Series by Nissan z lat 1998-2004, z Fernando Alonso na czele, odbyli swoje dni z zespołami F1. Od 2002 roku dla Renault prościej było organizować taki test, bowiem mieli swoją ekipę w Formule 1.

 

W 2005 roku skorzystał na tym Robert Kubica, który dzięki jazdą R25 na torze Catalunya zwrócił na siebie uwagę. I wkrótce potem zobaczyliśmy jego debiut w Grand Prix F1. Po aferze crashgate, Renault nie miało zespołu fabrycznego i oddało w 2010 roku wszystko w ręce Genii Capital. Jednakże nawet pod nazwą Lotus ekipa (poza sezonem 2015) korzystała z francuskich silników i testowała mistrzów FR 3.5. Jednymi z wyjątków byli Kevin Magnussen, który miał związki z McLarenem, oraz Robin Frijns i Carlos Sainz, którzy odbyli jazdy w Red Bullu i Toro Rosso, które były technologicznie wspierane przez Renault. Także jak widać, nawet bez swojego zespołu, Francuzi szukali rozwiązań dla swoich mistrzów FR 3.5.

Upadek jednego z przedsionków F1 przez odejście Renault

Niestety w wyniku słabnącego zaangażowania, seria podupadała, a stawka kurczyła się. Po nieudanych próbach wskrzeszenia i popularyzacji w latach 2016-2017 jako Formułę V8 przez RPM Racing, był jeszcze pomysł powrotu Renault do wspierania serii. Jednakże od 2016 roku celem Francuzów było już pełne zaangażowanie w F1. A to dlatego, bowiem pod koniec 2015 roku odkupili od Lotusa swój były zespół i chcieli nawiązać do sukcesów z lat 2005-2006. To wszystko sprawiło, że jedynym przedsionkiem F1 została nowa Formuła 2, która powstała na bazie GP2, o czym w dalszej części.

ZOBACZ TAKŻE
Bolidy F1 w innych seriach wyścigowych. Nieoficjalne GP, ROC i sprinty

Serie wyścigowe, które oferowały test F1: Formula BMW

W przeszłości Formula BMW była bardzo popularna i rywalizowała z Formułą Renault 2000/2.0 o najlepszych juniorów. Obecnie można śmiało przyznać, że ich miejsce zajęła Formuła 4. Trzeba jednak oddać, że seria wspierana przez producenta z Monachium istniejąca w latach 1998-2013 wychowała wielu dobrych kierowców. Kilku z nich otrzymało nagrodę w postaci testu bolidu F1. W 2002 roku Nico Rosberg, mistrz Formuły BMW ADAC otrzymał okazję do jazdy Williamsem. To samo spotkało rok później Ho-Pin Tunga za zwycięstwo w azjatyckiej edycji. Za to w 2005 roku za tytuł mistrza Niemieckiej Formuły BMW 2004 test otrzymał Sebastian Vettel. Wówczas BMW było partnerem Williamsa.

 

Przy współpracy niemieckiego producenta z Sauberem w latach 2006-2009 udaje nam się uzyskać wzmiankę o teście dla Estebana Guttierreza za triumf w Formula BMW Europe i Alexandra Rossiego z wygranie światowego finału oraz Formuły BMW Americas w 2008 roku. Obaj Panowie odbyli testy z BMW Sauber już po informacji ze strony obu podmiotów o odejściu Niemców z F1. Otrzymanie testu w królowej motorsportu nie było regułą Formuły BMW, ale przeważnie ci najbardziej wyróżniający się otrzymywali swoją szansę.

ZOBACZ TAKŻE
Bolidy F1, które nie wystartowały w wyścigu. Oto przykłady z XXI wieku

 

Euroformula Open? Raczej Hiszpańska Formuła 3 Toyoty

Znana dziś pod nazwą Euroformula Open Championship seria wywodzi się od utworzonej w 2001 roku Hiszpańskiej Formuły 3. W 2006 roku seria wyjątkowo zyskała nazwę Hiszpańska Formuła 3 Toyoty, aby oddać szacunek japońskiemu producentowi dostarczającemu jej silniki. Japończycy bacznie obserwowali rozwój serii, która z czasem ewoluowała do miana Europejskiej F3 Open (od 2009 r.). Niestety Toyota miała swój zespół F1 w latach 2002-2009 i wtedy właśnie była w stanie dać od siebie coś extra. Mianowicie chodzi o to, że wtedy oferowali testy swojego bolidu mistrzowi Hiszpańskiej F3. Taką okazje zdążyli otrzymać Borja Garcia, Andy Soucek, Ricardo Risatti, mistrzowie z lat 2004-2006.

toyota Borja Garcia test f1 paul ricard nagroda hiszpańska f3

Fot. Panasonic Toyota Racing / Borja Garcia testujący bolid Toyoty w nagrodę za wygranie Hiszpańskiej F3

Nazwa Euroformula Open Championship pojawiła się dopiero w 2014 roku. Za to już od 2010 roku nikt ścigając się w hiszpańskiej kategorii nie mógł liczyć na nagrodę w postaci testu F1, co było związane z odejściem Toyoty.

 

Serie wyścigowe, które oferowały test F1: Formula Two Championship

W 2008 roku FIA postanowiła wskrzesić Formułę 2, znaną w przeszłości jako Europejską F2, Formułę Junior itd. Kategoria istniała w latach 1948-1984, ale przez wojnę technologiczną wielu koncernów zaczynała wymagać coraz większych wkładów finansowych. Dlatego później wyparła ją Formuła 3000. Wszystkim zależało na tym, aby kierowcy i zespoły mieli do dyspozycji to samo narzędzie. Dzięki temu liczyć będzie się kunszt, a nie finanse. Z czasem jednak F3000 miała pewne problemy i dzięki nowemu wsparciu przemianowano ją na GP2. FIA postanowiła więc działać i tak oto w 2009 roku zainaugurowani FIA Formula Two Championship. Seria ta przetrwała 4 pełne sezony (2009-2012). Ścigał się w niej nawet Polak, Kevin Mirocha, który wygrał wyścig i kilkukrotnie stawał na podium. Nie to jednak w tym momencie jest najbardziej istotne.

 

Otóż każdy mistrz serii F2 otrzymywał test bolidu Williamsa. Andy Soucek (dla niego to druga nagroda po Hiszpańskiej F3), Dean Stoneman, Mirko Bortolotti i Luciano Bacheta mogli zatem poczuć się jak kierowca F1, ostatecznie nigdy nim nie zostając. Co ciekawe, zawodnicy kończący sezony na 2. i 3. miejscu w nagrodę otrzymywali test bolidu GP2. Warto dodać też, że Williams był w latach 2009-2012 odpowiedzialny za budowę bolidu dla FIA Formula Two, które potem wyposażano w silniki Audi. Dlatego zaangażowanie wielokrotnych mistrzów F1 nie mogło dziwić. Niestety w 2012 roku promotor serii MotorSport Vision zdecydował o zakończeniu jej działalności. Potem FIA szukała sposobu na nową Formułę 2 i finalnie w grudniu 2015 roku udało się dojść do porozumienia z promotorem GP2. Na mocy ich umowy GP2 Series zamieniła się w FIA Formula 2 od sezonu 2017.

 

Williams starał się wspierać mistrzów z zaplecza F1

Warto dodać, że 4 mistrzów GP2 z lat 2005-2010 miało okazję testować z Williamsem. Stajnia z Grove bacznie przyglądała się przedsionkowi F1. Tak też swoje szanse na ściganie u nich otrzymali Nico Rosberg, Nico Hulkenberg czy Pastor Maldonado. Za to Giorgio Pantano, mistrz z 2008 roku, miał za sobą jazdy Williamsem w 2002 roku, kiedy był testowym kierowcą. O krętych losach Włocha opowiadaliśmy wam już kiedyś.

ZOBACZ TAKŻE
Mistrzowie GP2 i F2, którzy nigdy nie awansowali do F1

„A miało być tak pięknie”, czyli obietnica i fiasko AutoGP

Seria powstała w 2010 roku na bazie Euro Formula F3000, Euroseries F3000, których historia bazowała na włoskim czempionacie Formuły 3000. Koncepcja opierała się na stworzeniu dość silnej kategorii, która pozwoli kierowcom przygotować się do debiutu w F1. Częściowo nawet oparto się na bolidach upadłej A1GP, które były dość chwalone. Organizatorzy wyłożyli nawet 200 tys. euro nagrody dla mistrza AutoGP. W 2014 roku ogłoszono już, że udało się stworzyć profesjonalny symulator, który pomoże kierowcom w przygotowaniach, a mistrz otrzyma test bolidem F1. Niestety po tym, jak po 1. rundzie sezonu 2015 drogi Auto GP World Series i holenderskiej ISRA rozeszły się, pojawiły się problemy. Finalnie w połowie kampanii anulowano kampanię, w której na drodze do testu F1 był Antonio Pizzonia. Brazylijczyk miał wcześniej związki z królową motorsportu, testował z Jaguarem czy Williamsem, a także pojechał w kilku GP. 

 

ZOBACZ TAKŻE
Superleague Formula: Seria, w której wyścigi spotkały piłkę nożną

Auto GP wróciło jeszcze w 2016 roku, ale tylko na jedną rundę na torze Adria. Potem dogadali się z BOSS GP i zostali ich kolejną klasą formuł. Także po ambitnych planach i ogłoszeniu nagrody nikt nie otrzymał testu F1 jako nagrodę za mistrzostwo. Szkoda. Mimo wszystko seria może pochwalić się Romainem Grosjeanem, który został jej pierwszym mistrzem w 2010 roku. Wspomniany sukces poprowadził Francuza do powrotu do F1 w 2012 roku, po nieudanym epizodzie z końcówki sezonu 2009. Czempionat łączył ze sobą sprowadzanie dość dobrych kierowców bez szans na F1 z tymi, którzy jeszcze je mają lub mieli w przeszłości. Dlatego wiele osób przeżyło upadek AutoGP, które oferowało naprawdę stawkę ciekawych nazwisk, zespołów itd.

Nagroda Autosport BRDC Award

Brytyjscy kierowcy poza seriami juniorskimi, które pomagały doprowadzić ich do testu bolidu F1, mogli w tym kontekście liczyć na zdobycie nagrody McLaren/Aston Martin [w zależności o partnera – przyp. red.] Autosport BRDC Award. Magazyn i zarazem serwis Autosport wraz z Brytyjskim Klubem Kierowców Wyścigowych (BRDC) od 1989 roku wskazuje najbardziej obiecującego zawodnika z Wielkiej Brytanii. W latach 1989-2018 McLaren był zespołem, który współpracował z organizatorami konkursu. Od 2019 roku inicjatywę przejął Aston Martin. Brytyjski producent raz zrobił to w porozumieniu z Red Bullem, dzięki byciu sponsorem tytularnym. Następnie od 2021 roku dzięki własnemu zespołowi F1 sam może już dbać o nagrodę.

 

Dzięki nagrodzie test bolidu Aston Martin AMR21 otrzymał ostatnio Zak O’Sullivan. Rywal Romana Bilińskiego wygrał w 2021 roku GB3 Championship i związał się z Williamsem, który pomógł mu awansować do F3. Brytyjczyk został jednak nagrodzony przez jury i na chwilę musiał z przyjemnością udać się na Silverstone testować w innym zespołem. W przeszłości poza nim swoje szanse otrzymywali David Coulthard, Dario Franchitti, Jenson Button, Gary Paffett, Anthony Davidson, Jamie Green, Paul di Resta, George Russell czy Lando Norris.

ZOBACZ TAKŻE
Kierowcy F1 na emeryturze. GP Masters, własne zespoły i inne

Nie tylko sam test F1, ale i… pieniądze

Oprócz jazdy w bolidzie F1 zwycięzca Autosport BRDC Award otrzymuje 100 tys. GBP oraz trofeum Chrisa Bristowa. Aston Martin postanowił dorzucić jeszcze test modelu Vantage GTE z FIA WEC. Dobrze, prawie wszystko wiemy. Ale, co decyduje o wyróżnieniu? Otóż publiczność zapraszana przez Autosport ma nominować brytyjskich kierowców. Następnie komisja oceniająca tworzy listę 6 finalistów. Wybrańcy otrzymują dwa lub trzy dni na jednym z brytyjskich torów, aby sprawdzić się w różnych rodzajach samochodów. Oceniane są wyniki oraz wywiad z panelem oceniającym. Dopiero później, przeważnie na początku grudnia na gali Autosport Awards ogłaszany jest zwycięzca. 

Oceń nasz artykuł!
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama