Connect with us

Czego szukasz?

Testy nowych samochodów

TEST | Mercedes GLC 220 d 4Matic 197 + 23 KM – subtelny SUV

Po teście Mercedesa GLA chcieliśmy sprawdzić jego większego brata, czyli GLC. W dodatku otrzymaliśmy wersję z dieslem 220 d, która pozwalała nam na ekonomiczną jazdę nie tylko w trasie. Dzięki „miękkiej hybrydzie” z małym 23-konnym „elektrykiem” mogliśmy też nie ubolewać nad godzinami szczytu w dużych miastach. Czyżby miał to być SUV idealny? Odpowiecie sobie sami po lekturze naszego testu.

mercedes glc 220 d główne 4matic 2023
Fot. Adrian Drozdek

Ogólne wrażenia: Mercedes GLC 220 d 4Matic 197 + 23 KM

W 2022 roku świat ujrzał nową generację modelu nazwaną X254. Mimo że względem C253 nie doczekaliśmy się nie wiadomo jakich zmian, tak właściwie trudno się do czegokolwiek przyczepić. Marka ze Stuttgartu dokonała pewnych zmian, które były konieczne, aby unowocześnić model produkowany już od 2015 roku. Obecny design, zgrabniejsze, opływowe kształty upodobniły nieco standardową wersję do tej z facelifitngu dokonanego w 2019 roku (bardziej pod kątem wersji GLC AMG). Mamy więc do czynienia z ładnym SUV-em, tyle i aż tyle. Mercedes GLC 220 d 4Matic podczas naszego testu bardziej jednak zachwycał swoją uniwersalnością oraz praktycznością w długie trasy. Aż szkoda, że diesle powoli odchodzą. Ale cieszmy się nimi, dopóki jeszcze są.

tył mercedes glc 220 d 2023 4matic

Fot. Adrian Drozdek

Niestety niedługo mało który posiadacz nowego samochodu pochwali się pokonaniem 1000 i więcej kilometrów na jednym baku. Cieszy zatem, że mamy nie tak małego SUV-a, większe opory powietrza, konkretną masę, a mimo to ze spokojem osiągamy taki wynik. Ten fakt zachwalaliśmy już podczas testu Mercedesa klasy C All-Terrain 220 d. Miło, że w tzw. „większym opakowaniu” wyniki spalania są dość zbliżone. Jednakże na tym zalety GLC się nie kończą. Mamy tutaj bowiem świetne właściwości jezdne, brak obawy o większe krawężniki, nieutwardzone drogi i wiele innych. Praca napędu 4Matic była bardzo dobra. A jeśli dodamy do tego wygodne fotele, dobrze zaprojektowaną kierownicę i całkiem nieźle pracujący system multimediów MBUX, to poziom ergonomii jest naprawdę bardzo dobry. Wygłuszenie też było dobre. Podobnie zresztą jak jakość i spasowanie materiałów, nic nie wydawało niepokojących dźwięków.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Mercedes C 220 d All-Terrain 200 KM 9G-Tronic - 4MATIC na (nie)każde warunki

Zawsze jest coś do korekty

To, co nie miał Mercedes GLC 220 d, a bardzo by się przydało to… aktywny tempomat. Naprawdę dobrze byłoby mieć go na trasy, ponieważ coraz więcej marek już docelowo stawia na adaptacyjność zamiast zwykłego „utrzymywacza prędkości”. Oczywiście za dopłatą do specjalnego pakietu, około 13 tys. złotych, możecie go mieć. Jednak do kwoty blisko 87 tys. już raczej nie za bardzo chcielibyście coś dodawać. O tym więcej w części poświęconej wyposażeniu. Poza brakiem aktywnego tempomatu można poświęcić chwilę światłom, które nie do końca były automatyczne. Chodzi nam tutaj o warunki nocne i światła drogowe, które czasami potrafiły oślepić, przez co bezpieczniej było zmieniać na mijania ręcznie. Same reflektory świecą rewelacyjne, przydałoby się tylko poprawić tą jedną rzecz.

ZOBACZ TAKŻE
Nowy Mercedes GLC zaprezentowany. Ewolucja, aniżeli rewolucja

Dane techniczne

Mercedes GLC 220 d 4Matic to samochód z 2-litrową jednostką wysokoprężną o mocy 197 KM i niewielkim 23-konnym „elektrykiem”. Maksymalny moment obrotowy wynosi 440 Nm. Układ napędowy wspiera skrzynia automatyczna 9G-Tronic. Samo oznaczenie 4Matic oznacza, że mamy tutaj do czynienia z napędem 4×4. Jeśli chodzi o osiągi, to są one optymalne dla SUV-a. Przyspieszenie od zera do 100 km/h zajmie około 8 sekund. Natomiast prędkość maksymalna jest na poziomie 219 km/h. Pojazd w naszej wersji ważył równe 2 tony. 

silnik 220 d mercedesa

Fot. Adrian Drozdek

W kontekście podstawowych wymiarów, przedstawiają się one następująco: 4716 mm (długość) x 2 075 mm (szerokość) x 1640 mm (wysokość). Rozstaw osi to 2888 mm. Przestrzeń bagażowa zapewnia minimum 550 litrów i możemy ją zwiększyć nawet do 1600 l. Za to w przypadku zbiornika paliwa mamy do czynienia z solidnymi 62 litrami, z których 7 stanowi rezerwa.

Wyposażenie: Mercedes GLC 220 d

O tym, że Mercedes GLC 220 d będzie bogato wyposażony, wiedzieliśmy już wcześniej. Co ciekawe same opcje dodatkowe kosztowałyby nas tutaj 87 516 zł. Najdroższą częścią układanki był pakiet AMG Premium Plus za przeszło 58 442 zł. W skład pakietu wchodziły m.in. bezkluczykowy dostęp, Head-up, świetne oświetlenie Digital Light, ambiente, systemy wspomagające kierowcę tj. utrzymywanie pasa ruchu, rozpoznawanie znaków, „martwe pole”, klimatyzacja THermotronic, pakiet parkowania 360 stopni, sportowy pakiet AMG z elementami zewnętrznymi, podgrzewane i automatycznie regulowane siedzenia czy MBUX Nawigacja Premium. Oprócz tego było jeszcze sporo innych elementów, tutaj wymieniliśmy te najbardziej wyróżniające się.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Mercedes-Benz GLC 300e Coupe – szpan w ekologicznym stylu

Kolejna w kolejce jest skórzana tapicerka w tonacji brąz sienny/czerń za 10 105 zł. Po niej mamy obręcze kół AMG ze stopów metali lekkich 20″ z malowaniem nadkoli (5 928), niezłe nagłośnienie Burmester surround (5 702), lakier szarość selenitu metalik (4 573) oraz srebrnoszarą konsolę z wzorem (847). Bez dopłaty mamy za to pakiet zewnętrznych elementów AMG, sportowe fotele, pakiet Premium Plus (m.in. z panoramicznym dachem) czy Apple CarpLay i Android Auto.

wnętrze mercedes glc 220 d 2023

Fot. Adrian Drozdek

Ile pali ten subtelny SUV?

Mercedes chwali się średnim zużyciem paliwa WLTP na poziomie 5,4 l/100 km. W przypadku naszego testu, podczas którego pokonaliśmy około 1700 km wynik dał 5,9 l/100 km. Biorąc pod uwagę zimowe warunki można uznać go za bardzo dobry. Jeśli chodzi o trasę z drogami szybkiego ruchu, to tutaj udało się zejść nawet na 5,4 l/100 km z prędkościami do 130 km/h. Gdy postanowiliśmy odpuścić sobie autostrady i drogi ekspresowe udawało się zejść nawet do 4,4 l/100 km. Pomiary były zbliżone do wartości podawanych przez Mercedesa w tych kategoriach. Podobnie było z cyklem miejskim, gdzie adekwatna miała być liczba 7 l/100 km. I faktycznie udawało się być blisko, z tym, że czasem w korkach wskakiwaliśmy na 7,6 l. Suma summarum pełny bak pozwalał nam pokonać na spokojnie 1000 km.

mercedes z przodu

Fot. Adrian Drozdek

Mercedes GLC 220 d nie jest tani

Testowany Mercedes GLC 220 d nie należał do najtańszych, co nie może dziwić. W końcu jesteśmy w świecie premium, a to musi kosztować. Na ten moment (styczeń 2023) nasz egzemplarz kosztowałby was 337 416 złotych. W ciągu ostatnich miesięcy ceny wszystkich samochodów wzrosły, więc nie zdziwiła nas różnica niespełna 5 tys. złotych względem specyfikacji otrzymanej z centrali Mercedesa. Naszą konfigurację możecie sprawdzić tutaj, posługując się kodem MAQ2HX7Z (ważnym do połowy marca 2023). Oczywiście możecie mieć samą podstawę za ponad 80 tys. mniej, czyli za 249 900 zł. Czy da się zejść jeszcze niżej? Oczywiście, że tak. Do wyboru mamy jeszcze benzynę GLC 200 4Matic od 240 100 zł (204 KM + 23 KM).

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Mercedes GLA 250 e 1.3 218 KM 8G-DCT - przyjemny crossover

tylna klapa

Fot. Adrian Drozdek

Jeśli chodzi o zejście poniżej osiągniętej kwoty całkowitej, to właściwie wybór jest jeszcze szerszy. Otóż możecie wybrać GLC 300 4Matic (258 KM + 23 KM) od 289 700 czy GLC 300 d 4 Matic (269 KM + 23 KM) od 304 500. Poza „miękkimi hybrydami” są jeszcze plug-in – GLC 300 e 4Matic (204 + 136 KM) od 307 400, GLC 300 de 4Matic (197 + 136 KM) od 320 000 oraz GLC 400 e 4Matic (252 + 136 KM) od 320 600 zł. Tutaj jednak musicie liczyć się, że trzeba będzie bardziej uważać na dobierane opcje, aby kwota nie doszła nam do 400 tys. złotych.

Podsumowanie: Mercedes GLC 220 d 4Matic 197 + 23 KM

Mercedes GLC 220 d 4Matic 197 + 23 KM 9G-Tronic 2023
  • Stylistyka
  • Przestronność
  • Jakość materiałów
  • Wyposażenie
  • Multimedia
  • Komfort użytkowania
  • Przyjemność z jazdy
  • Silnik i napęd
  • Skrzynia biegów
  • Ekonomia i ekologia
  • Bezpieczeństwo
  • Cena w stosunku do jakości
4.8

Podsumowanie

Mercedes GLC to główny rywal dla BMW X3 oraz Audi Q5. I trzeba przyznać, że na tle konkurencji wypada całkiem nieźle. W naszym teście samochód uzyskał wysoką średnią, ponieważ miał znacznie więcej zalet aniżeli wad. Miejsca w nim nie brakowało, użytkowanie też było komfortowe. Jedynie, o czym nie wspomnieliśmy, to inna imitacja pianoblack, na której też z czasem oprócz odcisków mogą dojść zarysowania oraz od czasu do czasu rozłączający się Apple CarPlay. Na pewno w kontekście samochodów za blisko 340 tys. złotych możemy oczekiwać już sporo, więc decyzja należy do was. W naszym odczuciu „miękka hybryda” z dieslem to całkiem dobre rozwiązanie i jeżeli nie za bardzo macie gdzie ładować plug-ina z zasięgiem na prądzie do 120 km, to zdecydowanie 220 d 197 + 23 KM jest dla was.

Galeria: Mercedes GLC 220 d 4Matic 197 + 23 KM

4.5/5 (liczba głosów: 8)
Reklama