Connect with us

Czego szukasz?

Formuła 1

Webber zafascynowany sezonem 2023. „Nie mogę się doczekać”

Mark Webber przyznał, że nie może się doczekać startu sezonu 2023. Były kierowca F1 nie ukrywał, że liczy na walkę o mistrzostwo z udziałem trzech zespołów: Red Bulla, Ferrari i Mercedesa. Czyżby miało nie być już dominacji jednej z tych ekip?

mark webber red bull day f1
Fot. Red Bull Content Pool

Nikt nie potrafił dogonić Red Bulla w sezonie 2022

Red Bull, pomimo trudnego startu sezonu 2022, szybko podniósł się, poprawiając swoją niezawodność oraz osiągi. Suma sumarum Max Verstappen zdobył drugie mistrzostwo świata z przewagą przeszło 146 punktów nad Charlesem Leclerkiem. Niewiele brakowało, aby wicemistrzem był Sergio Perez, co jeszcze bardziej utwierdzałoby nas w przekonaniu o dominacji Czerwonych Byków. Warto jednak podkreślić, że pod koniec zeszłego roku do głosu dochodził Mercedes, który częściowo okiełznał problemy z morświnowaniem i balansem. Za to Scuderia Ferrari niemalże cały czas była konkurencyjna w kwalifikacjach, poza GP Meksyku, ale miała kłopoty ze strategią i niezawodnością.

W rozmowie z Autosportem, Mark Webber zdradził, że po cichu liczy na poprawę w Ferrari i Mercedesie. Według Australijczyka, poprawa tych dwóch ekip może być spora, ponieważ miały co analizować podczas jak i po minionej kampanii. Dodatkowo Red Bull przez przekroczenie limitu budżetowego w sezonie 2021 otrzymał karę. To ona oznaczała m.in. grzywnę, ale i ograniczenie prac w tunelu aerodynamicznym i CFD. I to mimo że jako mistrzowie świata mieli tego czasu i tak już mało. Nic dziwnego, że wielu upratruje w tym szansy na równorzędną walkę 3 wielkich zespołów.

– Wszyscy muszą podnieść swój poziom gry we wszystkich obszarach. Widzieliśmy, że Mercedes ma wysoką niezawodność, oczywiście Ferrari mniejszą. Ale Red Bull miał dobrą niezawodność i był silny na wszystkich torach. Jednak nie wiemy też, na ile Mercedes zrezygnował z tamtego roku – powiedział były kierowca Red Bulla, Williamsa, Jaguara i Minardi.

ZOBACZ TAKŻE
Vasseur zapowiada walkę z Mercedesem. "Będę walczył jak diabli"

Sezon 2023 może przynieść więcej emocji

Po dość przewidywalnym sezonie 2022 kibice chcieliby, aby kolejna kampania dała nam coś nowego. Najlepiej, aby była to walka nie dwóch, a nawet trzech zespołów o tytuły. Ta perspektywa może się ziścić, ponieważ Red Bull faktycznie mógł zostać dościgniony przez zimę. Prawdę poznamy dopiero w pierwszych wyścigach, ale już i po testach w Bahrajnie ujrzymy pewien obraz. Mercedes i Ferrari na pewnym etapie nieco bardziej skupiły się na konstrukcjach na 2023 roku i podczas prezentacji było widać sporo nowych rozwiązań. Red Bull oczywiście nie spał, ale też miał ograniczone pole do popisu, uzyskując świetny kompromis już w 2022 roku.

W pewnym sensie poddanie się nie jest właściwym słowem, ponieważ zawsze istnieje pewna nauka na przyszły rok. Mam jednak na myśli to, w jaki sposób przydzielono czas na badania i rozwój oraz pieniądze przy ograniczeniach budżetowych między ubiegłym rokiem a samochodem 2023. Dzięki tym elementom fascynuje to, jak w następnym sezonie rozgrywa się pierwsza kwartał – zakończył Mark Webber.

ZOBACZ TAKŻE
Przedsezonowe testy F1 2023. Wszystko, co powinniście wiedzieć

Już w tym tygodniu startują przedsezonowe testy F1 w Bahrajnie. Jazdy zaplanowano na 23-25 lutego i obejmą one jedynie jedną 3-dniową turę. Wiele osób podkreśla, że to mało, dlatego niewykluczone, że na starcie sezonu 2023 doczekamy się niespodzianek.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama