Connect with us

Czego szukasz?

Formuła 1

Hamilton w Ferrari? Wolff od początku nie wierzył w taki scenariusz

Toto Wolff stwierdził, że plotki o rzekomych rozmowach Ferrari z Lewisem Hamiltonem zapewne miały odegrać rolę przy negocjacjach kontraktowych. Jednakże takich negocjacji już nie ma. Czyżby już wkrótce ogłoszono kolejną umowę 7-krotnego MŚ F1 z Mercedesem? Niewykluczone, że tak.

lewis hamilton 2023 mercedes rozmowy
Fot. Mercedes-AMG Petronas F1 Team

Hamilton i Ferrari – znów skończyło się na plotkach

Przypomnijmy, że plotki łączące Scuderię Ferrari i Hamiltona pojawiły się w momencie, gdy wszyscy wiedzieli o odwołaniu rundy o GP Emilii-Romanii. Całość nasiliła się w związku z tym, że Mercedes nie walczy o mistrzostwo, a aktualny kontrakt 38-latka kończy się po sezonie 2023. Brytyjskie media nagłaśniały sprawę jakoby coś miało być na rzeczy. Za angażem miałby stać prezes Fiata i Ferrari, John Elkann. Amerykanin mający włoskie korzenie wielokrotnie pozytywnie wypowiadał się na temat brytyjskiego czempiona. Jeszcze przed GP Monako pojawiły się informacje o tym, że Hamilton miałby zarabiać co najmniej 40 mln GBP za sezon, co przebiłoby jego obecnie obowiązujące wynagrodzenie. Frederic Vasseur, szef Scuderii, oraz sam zainteresowany szybko zdementowali plotki.

ZOBACZ TAKŻE
Vowles, Allison i Cowell. Jak Mercedes zastępuje liderów?

Mercedes i Hamilton mają podpisany pakt

38-letni Brytyjczyk dał do zrozumienia, że wkrótce podpisze nowy kontrakt z Mercedesem. Toto Wolff także postanowił zabrać głos odnośnie przedłużenia umowy. Okazuje się, że Mercedes miał nie prowadzić rozmów z innymi kierowcami. Także plotki o angażu Charlesa Leclerca lub Carlosa Sainza również były na wyrost. Chociaż w F1 mówi się różne rzeczy, a liczy się przede wszystkim biznes i zabezpieczenie interesów.

Nie ma za tym nic. Myślę, że tak jak jest w tej chwili z nami, jesteśmy w bardzo szczęśliwej sytuacji z Lewisem. Nie było żadnych przeszkód w negocjacjach kontraktowych. Mamy pakt – i mamy go od wielu lat – mówiący, że nie będziemy rozmawiać z żadnym innym kierowcą zanim nie podejmiemy decyzji, czy zostać razem, czy nie. Więc nigdy nie miałem wątpliwości, że była jakakolwiek dyskusja – powiedział szef zespołu Mercedesa.

Ktoś po prostu umieścił tę [plotkę – przyp. red.], być może w pewnym sensie, aby odegrać rolę w czymś, co wydawało się negocjacjami, ale to nie są negocjacje. To siedzenie przy stole i mówienie: „do czego musimy się dostosować w kontrakcie?”. Więc nie ma w tym nic – dodał Austriak.

ZOBACZ TAKŻE
Hamilton chce jeździć w F1 przez kolejne 5 lat? Wolff zachwycony

Nowa umowa nie będzie się różnić od pierwszej?

Nowy kontrakt Lewisa Hamiltona z Mercedesem ma niewiele różnić się od porozumienia z 2013 roku. Właśnie wtedy Brytyjczyk dołączył do Srebrnych Strzał, a potem jedynie odnawiał i aktualizował umowę. Razem osiągnęli oni bardzo dużo, ponieważ 38-latek zdobył z nimi 6 tytułów indywidualnie i 8 zespołowo. Jakby doliczyć pierwszy tytuł z 2008 roku, kiedy to Mercedes był silnie związany z McLarenem, można stwierdzić, że jest to partnerstwo idealne. I to pomimo faktu, że od 2022 roku 7-krotny MŚ nie wygrał jeszcze ani jednego Grand Prix. Właśnie dlatego wyjątkowo stajnia z Brackley może zaakceptować nawet roczne porozumienie ze swoim czempionem.

Kontrakt był gotowy w 2013 roku. Nigdy tak naprawdę nie zmieniliśmy tam wielu słów. […] Nie chcę jeszcze rozmawiać, ponieważ my, Lewis i zespół, chcemy wykonać najlepszą pracę dla każdego z nas. Rozmawiamy o warunkach i opcjach i tak dalej, i jesteśmy całkowicie zgodni. Tak naprawdę chodzi o burzę mózgów, a to jest najlepsze – zakończył Wolff.

Reklama