Connect with us

Czego szukasz?

Testy nowych samochodów

TEST | Cupra Leon VZ Cup 2.0 TSI 300 KM – hot hatch na każdą porę

Drugie spotkanie z Cuprą Leonem Hatchback przypadło niemal 3 lata później i zmieniło nieco nasze podejście. Po obcowaniu z tym modelem zimą, bardziej zwróciliśmy uwagę na to, jak wiele daje wariant VZ Cup. Oczywiście trudno tutaj było mówić o jakimś niskim spalaniu, nawet sam producent nie przesadzał zbytnio z wynikami laboratoryjnymi. Czy blisko 232 tys. złotych to adekwatna cena za ten samochód? Sprawdźmy to!

cupra leon przód test 2024 300km
Fot. Adrian Drozdek

Ogólne wrażenia: Cupra Leon VZ Cup 2.0 TSI 300 KM DSG

Mieliśmy już okazję poznać Cuprę Leona w hatchbacku w lipcu 2021 roku. Od tamtego czasu wiele się nie zmieniło, ponieważ większy facelifting ma nadejść dopiero w tym roku. Mimo to nieco zmieniły się nasze oczekiwania. Wtedy mieliśmy lekki niedosyt przez brak napędu 4Drive oraz mniej efektywnego Launch Controla. Teraz przyszło sprawdzać nam ten samochód zimą, co zmieniało podejście. Bardziej doceniliśmy precyzję prowadzenia, dobre działanie asystentów bezpieczeństwa w trudniejszych warunkach. Znów mieliśmy pod maską 300-konne 2.0 TSI, co kusiło, ale też kiedy zdecydowaliśmy się na spokojne przejażdżki w trybie Comfort Cupra Leon VZ Cup dawała frajdę z jazdy.

Hiszpański „przecinak” trzymał się dość pewnie drogi. Właściwości jezdne dzięki dostrojeniu układu napędowego, zawieszenia itd. stały na wysokim poziomie. Nawet na nierównościach nie odczuwaliśmy aż tak bardzo, że mamy 19-calowe felgi. Cieszyła też obecność podwójnych rur wydechowych, z których wydostawał się bardzo przyjemny dźwięk. I to pomimo że nie było tutaj Akrapovica.

tył leona hatchback

Fot. Adrian Drozdek

Oczywiście w trybie Cupra dźwięk w środku był oczywiście wzmocniony przez głośniki, ale na szczęście na zewnątrz też nie było zbyt cicho. Taka mała rzecz, a cieszy. Małe rozczarowanie przyszło dopiero w trakcie testów procedury startowej, tzw. Launch Control. Brak napędu 4×4 był mocno odczuwalny, zwłaszcza na nieco mokrym asfalcie, na którym z 4Drive pewnie byśmy wystartowali, a bez po prostu koła zostawały w miejscu. Nawet na suchym po ruszeniu z gazem w podłodze trzeba było szykować się na kontrę. Naprawdę szkoda, że dla hatchbacka nie ma 4Drive’a w opcji, ponieważ w Leonie ST robiło to robotę. Jeśli chodzi o pozostałe aspekty, tj. multimedia to tutaj nie było nic nowego, a nasze zdanie o nowym sterowaniu klimatyzacją czy głośnością nie zmieniło się.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Cupra Leon Hatchback 2.0 TSI 300 KM - jest nieźle, ale bez Woow

Stylistyka wciąż może się podobać

Było bardzo wygodnie, ponieważ sportowe, kubełkowe fotele świetnie trzymały. W środku nic specjalnie nie trzeszczało, ponieważ spasowanie było naprawdę OK. Owszem, mogłoby być mniej twardego plastiku miejscami, ale w końcu Cupra Leon VZ Cup to jeszcze nie premium.

wnętrze cupra leon vz cup 2024

Fot. Adrian Drozdek

Trudno rozwodzić się specjalnie nad samym wyglądem. Nic nie uległo zmianie, też mieliśmy matowy lakier, kilka wstawek w postaci np. spojlera z tyłu. złoto-czarnych felg i miedzianych zacisków Brembo. To wszystko podkreślało sportowy, zadziorny charakter Cupry. Jakby tego było mało nie brakowało złotych wstawek w środku. Nadal podoba nam się intuicyjność oświetlenia ambiente, które po bokach ma schowane czujniki od martwego pola, co automatycznie zwraca uwagę na bliskość innych obiektów wokół nas.

Dane techniczne

Sercem samochodu Cupra Leon VZ Cup był silnik 4-cylindrowy 2.0 TSI o mocy 300 KM wspierany 7-biegową, automatyczną skrzynią DSG. Przyspieszenie do pierwszej „setki” zajmuje mu 5,7 sekundy! Maksymalny moment obrotowy wynosi aż 400 Nm. Prędkość maksymalna oscyluje w granicach 250 km/h. Masa pojazdu wynosi 1500 kg.  Pojemność zbiornika paliwa jest dość rozsądna, bo pozwala pomieścić 50 litrów benzyny. 

cupra leon

Fot. Adrian Drozdek

Podstawowe wymiary hot hatcha wyglądają tak: 4 398 mm (długość) x 1 799 mm (szerokość, bez lusterek) x 1 444 mm (wysokość). Rozstaw osi wynosi natomiast 2 683 mm. Pojemność bagażnika to 380 litrów, ale po złożeniu tylnej kanapy do aż blisko 1200 l.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Seat Leon ST FR 2.0 TSI 190 KM DSG – kombi z charakterem

Wyposażenie: VZ Cup

Mimo że nasz testowy egzemplarz był w dość bogatej wersji VZ Cup, to nie mogło zabraknąć wielu dodatków. Ostatecznie ich wartość sięgnęła aż 52 629 zł. Trudno się dziwić, ponieważ niektóre elementy opcjonalne kosztowały dość dużo. Przykładowo pakiet skórzany Black Performance (fotele kubełkowe, listwy progowe w kolorze ciemnego aluminium, podgrzewana kierownica z przyciskiem trybu Cupra) wyniósł aż 18 409 zł. Kolejno mieliśmy hamulce wyczynowe z zaciskami Brembo w kolorze miedzi i zestawem naprawczym do opon za 10 498 zł. Niewiele mniej kosztował lakier Petrol Blue Matt, bo 9 512 zł.  Te trzy elementy dają już nam pokaźną sumę. Kiedy uwzględnimy jeszcze 19-calowe felgi aluminiowe Cupra Machined Performance Black/Cooper w kolorze czarnym z elementami a’la miedź (4 550 zł) czy tylny spojler Cupra z włókna węglowego z wykończeniem w kolorze miedzi (3 454 zł) to znów to wszystko pokaźnie rośnie.

W opcjach dodatkowych mieliśmy jeszcze pakiet wspomagania jazdy XL dla samochodów z Navi System+ (2 584 zł), alarm z funkcją Safe (1 548 zł) czy poduszkę kolanową kierowcy oraz boczne poduszki z tyłu (1 502 zł). Całość uzupełniał pakiet Easy Plug-in za 572 zł. Faktycznie za ponad 50 tys. złotych jest tego trochę, ale to wciąż dość sporo jak za to wszystko. Na pewno na plus jest to, że wiele udogodnień mamy w standardzie: asystenci rozpoznawania znaków, martwe pole, Lane Assist, aktywny tempomat, kamerę cofania i inne.

ZOBACZ TAKŻE
Honda Civic Type R najszybsza na Nürburgringu. To powrót na szczyt

Cupra Leon VZ Cup: Nie pali aż tak bardzo powyżej normy

Hiszpański producent pochwalił się następującymi wartościami spalania: w cyklu mieszanym (7,6 l/100 km), w mieście (11,3 l/100 km), a w trasie (6,4-7,4 l/100 km). Podczas naszego zimowego testu udało nam się osiągnąć średnią na poziomie 8,2 l/100 km, czyli o 0,6 l więcej. Zapewne w lepszych warunkach np. wiosną tak 7,8 l jest osiągalne.  Natomiast jeśli chodzi o miasto to przeważnie kręciliśmy się w okolicach 11,9 l/100 km. Przyjemnie było w trasie, ponieważ osiągnęliśmy 6,7 l/100 km jeżdżąc drogami krajowymi i wojewódzkimi. Za to już na autostradach i ekspresówkach częściej mieliśmy wartości na poziomie 8 l/100 km. Jednakże w tak mocnym hot hatchu liczyliśmy się z tym, że nie będziemy osiągać spalania na poziomie 4,5-5,5 l/100 km. Wciąż jest jednak pole do poprawy, aby bez trybów Sport, Cupra czy Individual nie przekraczać średniej o więcej jak 0,3 l/100 km.

przód grill cupry

Fot. Adrian Drozdek

Ile kosztuje taka przyjemność?

Testowana Cupra Leon VZ Cup została wyceniona na 231 729 zł. Oczywiście spory w tym udział wyposażenia opcjonalnego, bez którego mielibyśmy ten samochód za 179 100 zł.  To pokazuje, że sporo można przyciąć, ale nadal mieć przy tym 300-konną wersję. Naszą konfigurację znajdziesz pod kodem SSYUPXTX.

Oczywiście sam model Cupra Leon można nabyć już od 130 tys. złotych. Najtańszy wariant obejmuje jednak wersje z 1.5 TSI 150 KM i 6-biegowym manualem. Niespełna 15 tys. więcej trzeba dać za 1.5 TSI z automatem. Pomiędzy mamy jeszcze diesla 2.0 TDI 150 KM. Kolejno 20 tysiące drożej od pierwszej wersji kosztuje wariant z 2.0 TSI, ale o mocy 190 KM i z DSG.  Wybór jest dość spory, ponieważ mamy jeszcze VZ-kę z 2.0 TSI 245 KM czy hybrydę z 1.4 e-Hybrid 204 KM. Jednakże część hybryd potrafi już kosztować bazowo ponad 180 tys. złotych. Nie można jednak narzekać na brak wyboru, ponieważ Cupra dość mocno rozszerzyła go od 2021 roku.

ZOBACZ TAKŻE
Nowy Volkswagen Golf R - najszybszy Golf w historii. Jest też tryb Drift

Podsumowanie: Cupra Leon VZ Cup 2.0 TSI 300 KM

Cupra Leon VZ Cup 2.0 TSI 300 KM DSG
  • Stylistyka
  • Przestronność
  • Jakość materiałów
  • Wyposażenie
  • Multimedia
  • Komfort użytkowania
  • Przyjemność z jazdy
  • Silnik i napęd
  • Skrzynia biegów
  • Ekonomia i ekologia
  • Bezpieczeństwo
  • Cena w stosunku do jakości
4.5

Podsumowanie

Cupra Leon VZ Cup Hatchback 2.0 TSI 300 KM DSG7 jest samochodem, który da każdemu frajdę z jazdy. Oczywiście napęd 4Drive pozwoliłby na więcej funu np. z Launch Controla, ale poza tym trudno przyczepić się do samych właściwości jezdnych. Co prawda marka Cupra wciąż ma coś do poprawy, jeśli myśli o rywalizacji z VW Golf R, Audi S3, Honda Civic Type R czy Mercedesem-AMG A35. Przydałoby się poprawienie multimediów, ale to dotyczy się większości marek VAG: Seat, Cupra, VW i Skody. Przydałaby się pełna elektryczna regulacja siedzeń z przodu, ponieważ mowa już o marce, która potencjalnie chce być w pół-premium, ale o tym wspominaliśmy w poprzednim teście. Cena też względem 2021 r. poszła w górę o blisko 30 tys. złotych, ale należałoby wyróżnić fakt, że wtedy nie mieliśmy wersji VZ Cup. Suma summarum wybór hot hatchy nigdy nie jest prosty, mimo już coraz mniejszego wyboru ze względu na dyktowanie trendów przez crossovery/SUV-y.

Galeria: Cupra Leon VZ Cup 2.0 TSI 300 KM

5/5 (liczba głosów: 1)
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama