Connect with us

Czego szukasz?

Formuła 1

Aston Martin AMR24. Nadzieja na czołówkę

Aston Martin AMR24 to ewolucja poprzednika, czyli modelu AMR24. Widać pewne nawiązania do Red Bulla RB19, tak jak w dotychczas zaprezentowanych przez konkurencję maszynach. Pora przybliżyć wam, co już wiemy po prezentacji.

aston martin amr24 prezentacja f1 2024
Fot. Aston Martin Aramco F1 Team / Aston Martin AMR24

Aston Martin AMR24 lepszy od AMR23?

Po tym, jak w sezonie 2023 ekipa Aston Martin zaskoczyła cały świat F1, nadzieje na kolejną kampanię są nieco większe. Zeszłoroczny AMR23 był bardzo konkurencyjny i był nieraz drugą siłą. Niestety rozwój tej konstrukcji nie poszedł tak dobrze, przez co finalnie stajnia z Silverstone spadła za McLarena, Ferrari i Mercedesa. Nic dziwnego, że przy projektowaniu Astona Martina AMR24 inżynierowie chcieli coś zmienić i stworzyć sobie dalsze pole do poprawy w trakcie sezonu. U poprzednika sporym kłopotem było znalezienie odpowiedniego okna pracy, o czym mówił Fernando Alonso, tłumacząc gorsze weekendy wyścigowe i podkreślając jak ono jest wąskie. Jeśli będzie lepiej, a brytyjska marka nawiąże walkę z najlepszymi, to zadanie będzie wykonane. Czas pokaże.

aston martin amr24 f1 2024 bolid

Fot. Aston Martin Aramco F1 Team

 

ZOBACZ TAKŻE
Visa Cash App RB po prezentacji VCARB 01. Odrobina świeżości

Na pewno jeśli chodzi o barwy to tutaj nikt nie oczekiwał odejścia od British Racing Green. Zmianą jest mniejsza ekspozycja dla Cognizant, o czym mówiło się od dłuższego czasu. Sporo zyskał za to Valvoline, który będzie widoczny dzięki sporemu logo na tylnym skrzydle. Poza tym, malowanie nie różni się aż tak znacząco. Wbrew pozorom BOSS pozostało partnerem, mimo że zaangażowali się nieco bardziej w Visa Cash App Racing Bulls.

Co mamy nowego przy AMR24? W przypadku samej konstrukcji uwagę zwraca zmodyfikowany przód na wzór RB19 (widoczne zwężenie nosa i zaokrąglenie, choć nos nadal podobny do tego z AMR23) oraz zawieszenie. Tak jak u wszystkich, widać, że inżynierowie zainspirowali się Red Bullem. Jednakże już sekcje boczne i pokrywa silnika wraz z płetwą mają zmienione nieco kształty. Wszystko po to, aby jeszcze efektywniej prowadzić strugi powietrza i poprawiać wydajność aerodynamiczną.

Sami inżynierowie z Silverstone zapewnili też, że nowy bolid jest lżejszy, a przeprojektowany pakiet aerodynamiczny ma dać większe okno pracy. Poniekąd widać inspirację RB19 przy wlotach do chłodnic i pióropusza pod nim, ale też i przy liniach na górze obudowy. Sam kształt małych kanałów umieszczonych przy pokrywie silnika jest dość specyficzny i inny niż u rywali. Możliwe, że Aston Martin znalazł lepszy sposób na efektywne chłodzenie np. przy airboxie. Najciekawsze zapewne jest pod bolidem, ale niestety podłogi nie pokaże nam żaden zespół. 

amr24 boki i góra

Fot. Aston Martin Aramco F1 Team

Krack i jego ludzie zadowoleni z prac

Mike Krack, Dan Fallows, Fernando Alonso i Lance Stroll wyrazili duże nadzieje przed startem sezonu 2024. Po obiecujących wynikach rok wcześniej, wszyscy w fabryce życzyliby sobie, aby było jeszcze lepiej. Ekipa Lawrence’a Strolla ma mistrzowskie aspiracje i po zakończeniu prac nad przebudową i tunelem aerodynamicznym chcą już walczyć z najlepszymi i nie mieć wymówek.

aston martin amr24 tył

Fot. Aston Martin Aramco F1 Team

Jesteśmy dumni, że możemy zadebiutować AMR24. To wynik ogromnego wysiłku całego zespołu w naszym nowym kampusie technologicznym AMR, który pozwoli zespołowi zrobić kolejny krok naprzód w 2024 roku. Od ostatniego wyścigu w 2023 roku wszyscy byli niezwykle skupieni na udoskonalaniu każdego obszarze. Koncentrujemy nasze wysiłki na tym, co naprawdę robi różnicę, co naprawdę ma znaczenie, aby być lepszym. Prawie każdy element samochodu został udoskonalony i ulepszony, wykorzystując nasze mocne strony i wnioski z poprzedniej kampanii. Rok 2023 był naszym najlepszym sezonem, a naszym celem na ten sezon jest regularne zdobywanie punktów, podium i walka o pierwsze zwycięstwo w zielonych barwach – powiedział szef zespołu Aston Martin Aramco F1, Mike Krack.

Nawet przy stabilnych przepisach istnieją nieograniczone możliwości udoskonaleń. Nazwałbym AMR24 silną ewolucją zeszłorocznego samochodu. I to pomimo że wygląda zupełnie inaczej po zastosowaniu wielu nowych części. Te dają nam solidną platformę do rozwoju. Konstrukcja podwozia jest nowa, podobnie jak przód, przednie skrzydło, przednie i tylne zawieszenie. Chcemy w tym sezonie brać udział w wyścigu rozwojowym, a ten samochód został zaprojektowany właśnie do tego – powiedział Dan Fallows, dyrektor techniczny.

Kolejnym obszarem zainteresowania było poszerzenie okna operacyjnego samochodu. Skoncentrowaliśmy się na większej wszechstronności. To wszystko po to, aby mieć szerszy zakres na torach o specyficznej charakterystyce. Chcemy samochodu wyścigowego, który jest bardziej wszechstronny. Wierzymy, że AMR24 zapewnia idealny platformą rozwoju wewnątrzsezonowego i trwałym wyzwaniem przez cały sezon – dodał.

Kierowcy podzielają optymizm Kracka i Fallowsa

Jestem niesamowicie dumny z tego zespołu i tego, co udało się osiągnąć w tak krótkim czasie. Nie tylko postęp na torze, ale także inwestycje we wszystkich obszarach poza torem, w AMRTC. Zawsze cieszę się tym uczuciem na początku nowej kampanii […]. Cały zespół ciężko pracował nad przygotowaniem AMR24 na nowy sezon, ale podczas testów i pierwszych kilku wyścigów trzeba jeszcze odpowiedzieć na wiele pytań. Jestem podekscytowany możliwością wejścia do kokpitu i rozpoczęcia drugiego sezonu w zielonych barwach – powiedział Fernando Alonso.

Tej zimy wokół AMRTC zrobiło się naprawdę głośno. Wciąż jesteśmy młodym zespołem, ale szybko się rozwijamy. Kiedy spacerujesz po kampusie, czujesz głód i wiarę. To zasługa wszystkich niesamowitych ludzi, którzy tu pracują. Wszyscy chcemy kontynuować to, co osiągnęliśmy w zeszłym roku. Szczególnie [mowa o – przyp. red.] końcowej części sezonu, kiedy poczyniliśmy znaczne postępy – dowiedzieliśmy się więcej o samochodzie. Myślę, że to dobrze przygotowuje nas na nowy sezon i nie mogę się doczekać, aby zacząć – powiedział Lance Stroll.

ZOBACZ TAKŻE
Stake F1 już po prezentacji C44. Bolid 2024 lepszy niż zeszłoroczny?

Kiedy kolejne prezentacje F1 2024?

Już jutro, 13 lutego, o godz. 12:00 karty odkryje Scuderia Ferrari. Włosi pokażą bolid SF-24, który ma być znacznie lepszy od ubiegłorocznego oraz zawierać więcej nowinek. Kolejno, 14 lutego, o godz. 11:15 zaprezentuje się Mercedes, który przy W15 miał zupełnie zmienić dotychczasowe nawyki projektowe. W ten sam dzień ujrzymy jeszcze McLarena MCL38, który ma już za sobą shakedown w Hiszpanii. Całość zwieńczy prezentacja Red Bulla RB20, na której skupiają się wszyscy w obawie, że będzie to coś innego niż ewolucja RB19. Adrian Newey zapowiadał większe zmiany, które mają otworzyć nowe ścieżki i umożliwić dalszą poprawę osiągów. Więcej szczegółów dotyczących prezentacji bolidów F1 2024 znajdziecie w osobnym materiale – kliknijcie „zobacz także” poniżej.

ZOBACZ TAKŻE
Prezentacje bolidów F1 2024. Kiedy i gdzie? Oto szczegóły

Reklama