Connect with us

Czego szukasz?

Formuła 1

GP Wielkiej Brytanii: Długo wyczekiwane zwycięstwo Hamiltona | Analiza

Lewis Hamilton z Mercedesa wygrał po raz 104. w swojej karierze w F1. Zwycięstwo w GP Wielkiej Brytanii, które odbywało się przy zmiennych warunkach, pomogło mu ustanowić jeszcze jeden dość ważny rekord. Podium uzupełnili Max Verstappen z Red Bulla i Lando Norris z McLarena.

lewis hamilton rekord triumf gp wielkiej brytanii 2024 f1 wyniki podsumowanie wyścigu
Fot. Mercedes-AMG Petronas F1 Team

Najlepszy kierowca: Lewis Hamilton

Siedmiokrotny mistrz świata F1 dokonał kolejnej wielkiej rzeczy. Brytyjczyk jako pierwszy kierowca F1 wygrał po raz 9. na tym samym torze. Do tego wszystkiego po długiej przerwie udało mu się wygrać po raz 104. Od czasu GP Arabii Saudyjskiej 2021 kilkukrotnie kierowca Mercedesa był blisko, ale zawsze czegoś mu brakowało. Tym razem wszystko zagrało idealnie, ponieważ Lewis Hamilton czuł się bardzo pewnie w swoim samochodzie i podejmował dobre decyzje. Po kilkunastu okrążeniach weteran zdecydował się wyprzedzić zespołowego kolegę, George Russella. Niestety na 20. kółku obu kierowców ograł Lando Norris, a nieco później to samo uczynił Oscar Piastri. Wydawało się, że Mercedes przegrywa walkę z McLarenem. Wkrótce nadeszły jednak pit stopy na okrążeniach 27-28 i 39-40, kiedy to Srebrne Strzały podjęły lepsze decyzje. 

 

Lewis Hamilton wrócił na pozycję lidera już na 40. okrążeniu i nie oddał jej do samej mety. W pogoń za nim rzucili się Norris i Verstappen. U pierwszego zabrakło jednak tempa przez zużycie używanych miękkich opon. Za to kierowca Red Bulla mógł cisnąć na twardym ogumieniu i finalnie zbliżył się na mniej niż 1,5 sekundy do zwycięzcy wyścigu o GP Wielkiej Brytanii 2024. Bohater gospodarzy mógł odetchnąć z ulgą i tym samym zaczął świętować triumf, na który to przyszło mu poczekać 2,5 sezonu. W dodatku ten triumf oznaczał, że odstęp między pierwszą a 104. wiktorią w F1 wynosi już 17 lat i miesiąc.

Za to sam lider Czerwonych Byków mógł czuć satysfakcję z pokonania McLarenów przy problemach, które miał w ten weekend. W kwalifikacjach Holender uszkodził podłogę i nie mógł bić się o PP, a dziś tracił w początkowej i środkowej fazie wyścigu, zyskując sporo dopiero podczas ostatnich zjazdów po slicki.

Pomarańczowi pogubili się

Trzeci Lando Norris mógł czuć duże rozczarowanie, ponieważ robił, co w jego mocy, aby wygrać. Wicelider „generalki” prowadził przez większość dystansu, ale opóźnienie ostatniego pit stopu, gorszy czas wymiany kół oraz decyzja o używanych miękkich oponach wręcz pozbawiły go walki o triumf. Problemy z ostatnich okrążeń oznaczały dla młodego Brytyjczyka spadek z 2. na 3. miejsce, a w końcówce na niespełna 5 sekund zbliżył się do niego Oscar Piastri, którego szanse zostały pogrzebane przez zespół na 28. okrążeniu. Australijczyk nie zjechał od razu, ponieważ obawiano się podwójnego postoju, co ostatecznie byłoby o wiele lepsze, biorąc pod uwagę konieczność jazdy na slickach po zupełnie mokrym Silverstone przez jedno kółko. Szkoda, ponieważ ekipa z Woking nie spisała się najlepiej, ograniczając swoje szanse na lepsze wyniki niż 3. i 4. miejsce. Już Ferrari z Carlosem Sainzem podejmowało lepsze decyzje i gdyby nie ustąpienie deszczu, Hiszpan mógł nawet rozdzielić duet pomarańczowych.

ZOBACZ TAKŻE
GP Wielkiej Brytanii: Święto Brytyjczyków. Russell przed Hamiltonem i Norrisem | Analiza

Najlepszy zespół: McLaren

Stajnia z siedzibą w Woking nie popisała się najlepszymi decyzjami. Lando Norris i Oscar Piastri mogli wywalczyć dublet na Silverstone. Niestety tak się nie stało. Jednak i tak 27 punktów za trzecie i czwarte miejsce czynią ich najlepszą ekipą GP Wielkiej Brytanii. Ta zdobycz pozwoliła im odrobić sporo do Ferrari, ale też i co nieco do Red Bulla. Za nimi wyróżnić należy Mercedesa i 25 punktów Hamiltona oraz Red Bulla z 18 „oczkami” za 2. miejsce. Dziesięć punktów wywalczył jeszcze Aston Martin, który jako drugi obok McLarena zespół punktował z dwójką zawodników.

Największe zaskoczenia: Hulkenberg, Albon i Tsunoda

Nico Hulkenberg drugi raz z rzędu ukończył wyścig na 6. miejscu. Niemiec pojechał świetny wyścig w zmiennych warunkach, mimo że na samym początku uległ na starcie kilku kierowcom i spadł na 9. lokatę. Później weteran z Haasa udowodnił, że w F1 ważna jest cierpliwość i wrócił do czołowej szóstki jeszcze przed pit stopami. 

Obok 36-latka warto wyróżnić 9. Alexandra Albona i 10. Yukiego Tsunodę. Bardzo dobre występy Taja i Japończyka, którzy stoczyli ze sobą bój o dwa punkty. Dla Williamsa i Raicng Bulls była to bardzo ważna zdobycz. Patrząc na to, że 11. był Logan Sargeant, to śmiało można stwierdzić, że ekipa z Grove mogła mieć jeszcze więcej powodów do radości. Amerykanin pojechał jeden z lepszych wyścigów w karierze i prezentował solidne osiągi, co nie zdarzało mu się w sezonie 2024 zbyt często. Czy to pozwoli mu się utrzymać w F1? Niekoniecznie, ale za to być może dobre wrażenie po sobie zostawi.

Największe rozczarowanie: Awaria Russella

Największym pechowcem wyścigu był George Russell. Zdobywca pole position po kilkunastu okrążeniach stracił prowadzenie na rzecz Lewisa Hamiltona, a potem znalazł się w trudnej sytuacji, kiedy to lepiej radziły sobie McLareny. Wydawało się jednak, że Brytyjczyk będzie w grze o podium. Niestety na 34. okrążeniu Mercedes zdecydował się wycofać swojego wychowanka w związku z awarią po stronie układu hydraulicznego. Wielki pech zwycięzcy GP Austrii. 

 

Obok niego rozczarowanie może czuć Charles Leclerc. Monakijczyk wykonał dobrą robotę na pierwszych okrążeniach, kiedy przebił się z 11. pola na 6. miejsce. Ferrari po raz kolejny nie popisało się ze strategią, ściągając swojego zawodnika po przejściowe opony zbyt szybko. Tym samym narazili go na duże straty i pozbawili szans na punkty. Podobnego błędu dopuścił się Red Bull w przypadku Sergio Pereza. Jednakże w ich przypadku Checo nie był tak wysoko i musieli ryzykować.

Klasyfikacje generalne po GP Wielkiej Brytanii: Verstappen odskoczył, Hamilton odrobił część strat do czołówki

Max Verstappen umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej. Mimo że weekend o GP Wielkiej Brytanii nie układał się Holendrowi, to wywozi on 2. miejsce i 18 punktów. Jego rywale, tj. Lando Norris czy Charles Leclerc i Carlos Sainz znów zanotowali straty. Za to Lewis Hamilton, który zwyciężył w dzisiejszych zmaganiach, sporo odrobił do zawodników plasujących się przed nim.

Jeśli chodzi o klasyfikację konstruktorów to tutaj McLaren zniwelował przewagę Red Bulla i Ferrari. Także Mercedes dzięki wygranej zbliżył się do czerwonych. Co nieco do Racing Bulls odrobił także Haas, co tylko zaostrza walkę w kolejnych weekendach wyścigowych. Pełne klasyfikacje generalne znajdziecie w osobnym artykule, klikając „zobacz także” poniżej.

ZOBACZ TAKŻE
Klasyfikacja generalna F1 2024. Aktualne zestawienie kierowców i konstruktorów

Następna runda: GP Węgier

Już za niespełna dwa tygodnie, 19-21 lipca, odbędzie się weekend o GP Węgier. Na torze Hungaroring będzie czekała nas niezwykle ciekawa walka, a decydujący może okazać się docisk, jakim dysponują poszczególne bolidy. Obiekt może odpowiadać Maxowi Verstappenowi z Red Bulla, jak i kierowcom McLarena i Mercedesa. Możliwe, że w lepszej sytuacji będą tam zawodnicy Ferrari, co tylko zaostrzyłoby nam rywalizację. Gdy weźmiemy pod uwagę prawdopodobne poprawki w niektórych ekipach, może dojść do pewnych przetasowań. O dobre wyniki postarają się też Aston Martin, Haas czy Racing Bulls oraz Williams, które walczą o mniejsze punkty na tym etapie sezonu.

ZOBACZ TAKŻE
Kalendarz F1 2024. Miejsca i daty wyścigów w nowym sezonie

Wyniki wyścigu o GP Wielkiej Brytanii 2024

wyniki gp wielkiej brytanii f1 2024 wyścig

Fot. FIA

Reklama