Nasze profile w mediach społecznościowych

Motorsport

[GRA VS RZECZYWISTOŚĆ] Porównanie przejazdu Porsche 911 (991.2) Turbo S oczami kierowcy wyścigowego

Porsche 911 (991.2) Turbo S – „z tym autem nie ma żartów” – 580 KM, wartość rzędu miliona złotych i tempo porównywalne do sportowych modeli typu GT3 lub GT3 RS. Zapraszam was do przeczytania artykułu, w którym porównuję rzeczywisty przejazd wspomnianym modelem do wirtualnego w Assetto Corsie.

Opublikowano

w dniu

Fot. Filip Flisek & Damian Lempart | Edycja: Adrian Drozdek
Poprzednia1 z 4

Porsche 911 jest wręcz legendarnym modelem nie tylko w świecie motoryzacji, ale również i w popkulturze. Mało kto nie jest w stanie rozpoznać charakterystycznej sylwetki samochodu z Zuffenhausen, a nawet jeśli ktoś szczególnie nie zna się na samochodach i nie rozróżnia poszczególnych modeli, na pewno zwróci uwagę na Porsche.

Porsche wyróżnia się wykorzystywaniem silników typu „boxer”, które są umieszczane nad tylną osią (jak w poczciwym „Maluchu” – Fiacie 126p). Taki układ w książkowej teorii nie zapewnia odpowiedniego rozkładu masy. Jednak inżynierowie Porsche dokonali technicznych cudów i sprawili, że modele 911 (a zwłaszcza nowsze), są zabójczo konkurencyjne na tle rywali. Pod względem prowadzenia ten samochód przywodzi na myśli pojazdy z silnikiem umieszczonym centralnie, mimo że rozmieszczenie silnika w  „dziewięćset jedenastce” w porównaniu z Lamborghini Huracanem czy Audi R8 są zupełnie różne w ujęciu konstrukcyjnym. Nie zmienia to faktu, że te samochody – nawet wyposażone w napęd na cztery koła – wymagają wysokiego poziomu umiejętności i doświadczenia, aby nie tylko zrobić z nich pożytek na torze, ale przede wszystkim bezpiecznie przemieszczać się z punktu A do B – jest to szczególnie istotne, zwłaszcza, że mówimy o 580-konnym aucie wartym ponad milion złotych.

Test przeprowadziłem z wykorzystaniem Assetto Corsa, darmowego moda z Torem Poznań, autorstwa Szymika oraz Porsche 911 Turbo S, który jest dostępny w jednym z DLC – „Porsche Pack” – które serdecznie polecam każdemu. W rzeczywistości miałem możliwość przejechania praktycznie całej sesji w Porsche na torze w ramach Tor Poznań Track Day. Na koniec podsumowania chciałbym zaznaczyć, że starałem się pojechać autem w miarę sprawnie i na tyle, aby wyczuć jego możliwości. Auto otrzymałem w ramach zaufania – oprócz wyciągnięcia ciekawych wniosków i doświadczenia, moim celem była po prostu rozsądna zabawa. Mając tak mocny samochód do dyspozycji, trzeba zdecydowanie mieć właściwy stan oleju nie tylko w silniku, ale również w głowie.

W stosunku do MX-5, którą wcześniej porównywałem, pomiędzy wirtualnym a rzeczywistym odpowiednikiem Porsche praktycznie nie ma żadnych różnic. Za jedyną można uznać balast w postaci pasażera (właściciela samochodu), aczkolwiek kompletnie nie miało to wpływu na ocenę i analizę tego jak zachowuje się auto, co jest głównym celem mojego artykułu.

5/5 (liczba głosów: 2)
Poprzednia1 z 4
Skomentuj

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama
Reklama