Nasze profile w mediach społecznościowych

Motorsport

Kubica w końcu za sterami FW42. Przyglądamy się porannej sesji czwartkowych testów

Na ten moment czekało wielu kibiców F1 w Polsce. Robert Kubica w końcu zasiadł za sterami FW42 i zrobił 48 okrążeń toru pod Barceloną. Podsumowujemy pierwszą część czwartkowych testów.

Opublikowano

w dniu

Fot. ROKiT Williams Racing / Robert Kubica za sterami FW42

Robert Kubica zasiadł wreszcie za kierownicą FW42. Polak jako jeden z pierwszych kierowców pojawił się dziś na torze. Sesję rozpoczął od wykonania dwóch zapoznawczych okrążeń, po czym wrócił do garażu. Głównym celem Williamsa na dzisiejszy dzień są testy aerodynamiczne. Każdy pokonany  kilometr jest na wagę złota zarówno dla zawodników jak i całego zespołu. Niestety jak na złość pogoda od rana nas nie rozpieszczała. Było dość mglisto, a temperatura powietrza nie przekraczała 3 stopni Celsjusza!

Kilkanaście minut po dziewiątej byliśmy świadkami bardzo dziwnego incydentu. Lando Norris w wolnej sekcji toru na okrążeniu instalacyjnym stracił panowanie nad McLarenem i wylądował w żwirowej pułapce. Sesja została przerwana.

 

Około czterdzieści minut po godz. 9:00, Robert znów wyjechał na tor. Bolid FW42 został uzbrojony w kraty z czujnikami. Było to tylko trzecie okrążenie instalacyjne. Na ten moment czasy uzyskali jedynie Charles Leclerc i Romain Grosjean. Praktycznie wszyscy zjechali do boksów. Jest zbyt zimno dla opon, pierwsza część porannej sesji z pewnością nie rozpieszczała ani kibiców ani kierowców.

Do godziny 10:00 najbardziej zapracowanym kierowcą na torze był Romain Grosjean. Francuz pokonał 17 okrążeń na oponach C3. Jako pierwszy dziś złamał barierę 1:20, pokonując okrążenie w czasie 1:19.905.

Kilka minut po dziesiątej na Circuit de Catalunya znów zobaczyliśmy Roberta Kubicę. Po okrążeniu instalacyjnym nadal wyposażony w czujniki wrócił do garażu.

Fot. F1 / Twitter

Po raz pierwszy w tym tygodniu Lewis Hamilton zszedł poniżej 1:19! Brytyjczyk przejechał okrążenie Circuit de Catalunya w czasie 1:18.800, co było najlepszym wynikiem w tamtym momencie. Minimalnie bo zaledwie o 0,032 s wolniejszy był Charles Leclerc. Należy jednak zwrócić uwagę, że stint kierowcy Ferrari był dłuższy o kilka okrążeń.

O godzinie 10:21 na torze w Montmelo znów pojawił się Robert, wykonując kolejny krótki shakedown.  Kilka minut później wykonał ponowny wyjazd na jedno  okrążenie z czujnikami.

Kilka minut przed godziną 11:00 na szczycie tabeli znalazł się Charles Leclerc! Kierowca z Monako przejechał 12 okrążeniowy stint, z najlepszym czasem 1:18.475.  Swój czas znacznie poprawił również drugi Lewis Hamilton. Brytyjczyk osiągnął 1:18.518, kolejny raz notując krótszy przejazd (8 okrążeń) od Charlesa. Nie wiemy ile paliwa na pokładzie mają kierowcy Ferrari i Mercedesa, ani też dokładnie jaki program wykonują, ale od początku tego tygodnia wszystkie argumenty są po stronie Scuderii. Nie powinienem może wyciągać wniosków po niespełna czterech dniach testów, ale moim zdaniem Ferrari wyrasta nam na faworyta pierwszej części sezonu.

Fot. Scuderia Ferrari

Mniej więcej w tym samym czasie na tor ponownie wyjechał Robert Kubica. Zadaniem Polaka była jazda ze stałą prędkością, dlatego kompletnie nie ma sensu zwracać uwagi na czasy. Do 11:00 Krakowianin przejechał 15 okrążeń na mieszance C4, ze stale przymocowanymi sensorami.

Kilkanaście minut po 11 Lewis Hamilton wysunął się na pierwsze miejsce. Po 3 szybkich okrążeniach kierowca ze Stevenage poprawił swój czas o dwie dziesiąte sekundy.

O 11:20 Robert wreszcie pokonał pomiarowe okrążenie! Pierwszy czas uzyskany przez Polaka to 1:24.902, na kolejnym zszedł do 1:23.380. Najlepszy czas Kubica osiągnął na trzecim okrążeniu – 1:22.681. W kolejnych próbach kierowca Williamsa nie zdołał się już poprawić. Pierwszy prawdziwy stint Polaka za kierownicą FW42 wyniósł 6 okrążeń.

Na lekko ponad dwadzieścia minut przed południem najlepszym czasem popisał się Daniel Ricciardo! Po 3 szybkich okrążeniach Australijczyk złamał barierę 1:18, pokonując nitkę toru w Montmelo w czasie 1:17.913. Kilkanaście minut później Dan poprawił swój czas, schodząc do 1:17.785!

Fot. F1 / Twitter

Na kilka minut przed 12 Robert ponownie wyjechał na tor, bijąc swój najlepszy czas już na pierwszym okrążeniu. Na trzecim szybkim kółku miał rekordy w dwóch pierwszych sektorach, niestety pod koniec okrążenia Polaka obróciło. Na szczęście nic się nie stało, Kubica pozostał na torze. Poniżej czasy okrążeń z ostatniego stintu z przedpołudnia:

1:21.706; 1:21.806; 1:41.059; 1:51.224; 1:45.345; 1:45.787

Kwadrans po dwunastej znów widzieliśmy Williamsa na torze. Tym razem był to spokojniejszy przejazd na pośrednich oponach C3.

1:30.124; 1:22.897; 1:33.579; 1:23.877; 1:24.054

Alexander Albon z rekordem tegorocznych testów! Mimo mieszanki C5 i niskiego poziomu paliwa, czas 1:17.637 robi wrażenie!

Kilkanaście minut przed końcem pierwszej sesji, Kubica wyjechał po raz ostatni. Przejechał 6 okrążeń pomiarowych poprawiając swój poprzedni czas. 1:24.542 – z takim czasem Robert kończy swoją pierwszą przygodę za kierownicą Williamsa FW42. Jest to ostatni wynik porannej sesji. Pamiętajmy, że dla brytyjskiego zespołu testy tak naprawdę zaczęły się dziś. Dodatkowo Robert ustanowił swój najlepszy wynik na mieszance C2! Pozostałe ekipy jeżdżą na Circuit de Catalunya od samego poniedziałku. Jest dużo za wcześnie by wyciągać jakiekolwiek wnioski odnośnie szybkości bolidu stajni z Grove. Najważniejsze, że nie było żadnych problemów technicznych i Polak przejechał 48 ważnych okrążeń. Po przerwie obiadowej za sterami FW42 zasiądzie George Russell.

Wyniki porannej sesji 4. dnia testów w Barcelonie

Formula1.com

Oceń nasz artykuł!

The requested resource was not found on this server.

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama
Reklama