Przygotuj się do jazdy samochodem elektrycznym – aplikacja EQ Ready
Nasze social media

Inne

Przygotuj się do jazdy samochodem elektrycznym – aplikacja EQ Ready

Aby przekonać się, czy samochód elektryczny odpowiada potrzebom danego kierowcy, nie trzeba już prowadzić złożonych obliczeń ani notatek. EQ Ready – nowa aplikacja Mercedes-Benz na smartfony – pozwala w intuicyjny sposób sprawdzić, czy dotychczasowy sposób eksploatacji naszego auta „pasuje” do możliwości pojazdów elektrycznych. Wystarczy pobrać ją na smartfon i uruchomić – reszta dzieje się praktycznie sama.

Opublikowano

w dniu

źródło inf./fot.: Daimler

EQ Ready pozwala monitorować codzienne przejazdy samochodem i sprawdzić, czy przy danym trybie eksploatacji jej użytkownik mógłby swobodnie korzystać z auta elektrycznego. W tym celu aplikacja symuluje jazdę na napędzie elektrycznym w oparciu o aktualne zwyczaje użytkownika i uwzględnia przy tym dostępność stacji ładowania.

Jak to działa? Aplikacja analizuje w tle pokonywane trasy i liczbę kilometrów, zachowania w zakresie hamowania i przyspieszania oraz zmiany w wysokości terenu. Na tej podstawie oblicza teoretycznie wymagany zasięg i zużycie energii – a ponieważ bierze pod uwagę nawet temperaturę otoczenia, dostarcza wyniki bardzo bliskie rzeczywistym. Warunek jest tylko jeden: im więcej zarejestrowanych przejazdów, tym dokładniejsze wskazania.

W ten sposób EQ Ready może odpowiedzieć na pytanie, czy zasięg „wirtualnego” samochodu elektrycznego odpowiada potrzebom użytkownika i jak często musiałby on ładować akumulator. Aplikacja pozwala przy tym sporządzać symulacje dla różnych modeli aut: nie tylko dla elektrycznego SUV-a Mercedesa EQC, oraz smarta EQ ale również dla hybrydowych wersji Klasy E lub Klasy S. Może więc podpowiedzieć, czy w danym przypadku lepszy będzie pojazd całkowicie elektryczny, czy może z hybrydowym napędem plug-in.

Dodatkowo EQ Ready oferuje szereg innych przydatnych funkcji, m.in. wyświetla mapę punktów ładowania i pozwala analizować pokonanie wskazanej trasy pod kątem możliwości samochodu elektrycznego, czy nanieść własne punkty ładowania.

Aplikacja działa w dowolnym samochodzie i jest całkowicie bezpłatna. Można ją pobrać ze sklepów: Google Store (na urządzenia z systemem Android) oraz App Store (na urządzenia z systemem iOS).

Inne

Offroad: Najważniejsze cechy i umiejętności zawodników

W trakcie kwietniowej edycji rajdu Grand Lubicz Challenge rozmawiałam z moim zespołowym kolegą o tym, jak wyglądają zmagania offroadowe z punktu widzenia samego pilota oraz kierowcy. Właśnie tak w mojej głowie zrodził się ciekawy pomysł na artykuł. Czy zastanawialiście się, jakie cechy charakteru powinien mieć pilot, kierowca “terenówki” czy quada? Z własnych przemyśleń, obserwacji oraz opinii innych uczestników wyciągnęłam pewne wnioski.

Opublikowano

w dniu

Fot. Piotr Wódczak / Grand Lubicz Challenge 2019

Zacznijmy od pilota. Najciekawszym co usłyszałam było: Pilot ma zdolność do konstruktywnego przewidywania następstw – jasnowidz pierwsza klasa. Teraz całkowicie poważnie… pilot może nie ma przewidywać przyszłości jak wróżka, ale powinien znać możliwości auta i kierowcy, ocenić poziom trudności przeszkody oraz przemyśleć co może się wydarzyć. W końcu to on jest “oczami załogi”, czasami nawet kieruje auto metr po metrze, bo tego wymaga teren oraz wymyśla kreatywne rozwiązania do podbicia pieczątki. Często potrzeba do tego wiele odwagi, ponieważ na trawersach miejsce pilota znajduje się na progu lub przy drzwiach.

Fot. Piotr Wódczak / Grand Lubicz Challenge 2019

Tak… dobrze przeczytaliście – do jego zadań należy przeważnie pilotowanie auta w niebezpiecznych sytuacjach. Jednak nie tylko za to odpowiada pilot offroadowy. Niech nikt nie myśli, że wyciągarka sama zapina się na drzewie, trapy podkładają się pod koła itp. Uczestniczenie w różnych operacjach należy do zadań pilota – co dowodzi, że musi być w naprawdę dobrej kondycji fizycznej i psychicznej. Dobrym podsumowaniem tego wszystkiego są słowa pilota Łukasza: pilot powinien biec przed autem – bez niego mogłoby nie być tak kolorowo. Osoba wcielająca się w rolę “przewodnika kierowcy” czyta roadbook’a i ustala kierunek jazdy co wymaga od niego dobrej znajomości mapy, kontaktowości, współpracy, wyrozumiałości i cierpliwości do błędów kierowcy.

Fot. Piotr Wódczak / Grand Lubicz Challenge 2019

Właśnie, a co z kierowcą? Skoro pilot robi tak wiele to czy jest on potrzebny? Oczywiście, że tak! Tu pojawia się najważniejsza i zarazem najtrudniejsza dla niego do przestrzegania zasada: Kierowca bezwarunkowo musi słuchać się pilota! Oznacza ona, że powinien on dobrze słuchać innej osoby, współpracować i zawsze zachowywać zimną krew, nawet w wyjątkowo niebezpiecznych sytuacjach. Jazda “pod dużym ciśnieniem” bardzo często kończy się wypadkiem lub wywołaniem usterki. 

W razie takich nieplanowanych sytuacji nasuwa się pytanie: kto to naprawi? Jeśli jest się kierowcą rajdowym, offroad0wym – jak kto woli – powinno się znać swoją maszynę oraz potrafić ją szybko naprawić. Taka osoba musi mieć bardzo duże doświadczenie za kierownicą, szczególnie jeśli jeździ np. w klasie Wyczyn. Zawodnik nie powinien się szybko rozpraszać. Przy tym też nie przywiązywać uwagi do danej sytuacji, czyli roztrząsać jak gdzieś stracił czas czy popełnił błąd – rywale w końcu też są ludźmi i ich się nie ustrzegą. Jeden zły ruch kierownicą w krytycznej sytuacji może doprowadzić nawet do śmierci. Niestety musimy pamiętać, że offroad na wysokim poziomie trudności jest bardzo niebezpieczny i może zagrażać naszemu życiu lub zdrowiu.

Z największym ryzykiem spotyka się jednak kierowca quada, który musi posiadać wszystkie wyżej wymienione umiejętności pilota i kierowcy, ale nie tylko. Na sukces w dużej mierze pracuje sam, aniżeli cała załoga. Chciałabym zacytować przy tej okazji mojego kolegę Klaudiusza: Musi myśleć – auta są wywrotne, ale to quad nie przepuści żadnej okazji na wywrotkę. Rzadko zdarza się, abyśmy zobaczyli zawodnika na quadzie siedzącego spokojnie. Zazwyczaj wszyscy przeskakują z jednej stopki na drugą, kładą się na nim w różnych nienaturalnych pozycjach, a wszystko po to, żeby go dobrze obciążyć z odpowiedniej strony.

Fot. Piotr Wódczak

Kondycja kierowcy quada musi być idealna. Może być outsiderem, ponieważ nie posiada pilota, wszystko robi sam. Sam czyta mapę, sam zapina wyciągarkę, sam podnosi wywróconą do góry nogami maszynę. W ostatniej z wymienionych czynności często pomagają jednak inni zawodnicy, bo przecież wszyscy jesteśmy tu także po to, aby się dobrze bawić. Nie może to być osoba porywista, lubiąca zbyt szybką jazdę, tu się tak nie da. Małe wzniesienie i duża prędkość na liczniku mogą doprowadzić do przewrócenia, czasem też utknięcia w błocie. Zachowanie zimnej krwi, skupienie, przewidywanie sytuacji to podstawa bezpiecznej jazdy i zarazem bardzo ważne cechy.

Mam nadzieję, że teraz każdy z Was widzi siebie w odpowiedniej roli. Wiadomo, to są tylko moje przemyślenia i opinie innych. Jestem otwarta, co do waszych sugestii i chętnie odpowiem na wasze pytania pod naszym postem na Facebooku.