Czego szukasz?

Formuła E

Kolejny producent rozważa wejście do Formuły E

ICONIQ Motors wyraziło zainteresowanie dołączeniem do stawki Formuły E w niedalekiej przyszłości. Głos zabrał sam założyciel grupy W Motors, Ralph Debbas.

Fot. ICONIQ Motors & W Motors

Formuła E jak widać ciągle się rozwija w zaskakująco bardzo szybkim tempie. Tego nie spodziewali się sami organizatorzy, a co dopiero kibice. W przyszłym sezonie będziemy mieć już 12 zespołów, a już słyszy się iż kolejny producent jest zainteresowany wystawieniem swojego zespołu w stawce.

Ralph Debbas, dyrektor generalny W Motors, rozważa wystawienie teamu w serii elektrycznych bolidów jako ICONIQ Motors (dywizja elektryczna W Motors).

Rozważamy posiadanie własnego teamu w ciągu roku albo dwóch. Jesteśmy bardzo blisko, zarówno założycieli jak i organizatorów Formuły E – powiedział Debbas na łamach Arabian Business w ubiegłym tygodniu.

Formuła E staje się coraz bardziej ekscytująca. Tam jest znacznie więcej interakcji z oglądającymi – dodał.

Założyciel marki W Motors odniósł się także do swojego zainteresowania motorsportem. Między innymi przyznał, że przestał śledzić królową sportów motorowych przez brak ekscytacji.

Nie widziałem w ciągu ostatnich kilku lat wyścigu F1. Po prostu przestała mnie ekscytować. Jeśli mam być szczery to częściej oglądam Formułę E – podsumował właściciel W Motors i prezes ICONIQ Motors.

Nie wiadomo jak zamierza dopiąć swojego, bo obecnie jest podpisana umowa z zespołami, że w stawce nie będzie ich więcej niż 12 (tą liczbę Formuła E osiągnie już w sezonie 2019/20). W czym tkwi problem? Limit jest podyktowany sprawami logistycznymi oraz transportowymi, gdyż spadają one na „głowę” włodarzy serii.

Krążą pogłoski, że Ralph Debbas mógłby przejąć ekipę GEOX Dragon. Jednak wydaje się to mało prawdopodobne ze względu na fakt, że team Jaya Penske może zostać wykupiony przez Forda lub Hondę.

Fot. W Motors

W Motors ma bardzo krótką historię. Marka powstała oficjalnie w lipcu 2012 roku. Pomysł zrodził się w 2007 roku, gdy Ralph Debbas zaprojektował pierwszy koncept arabskiego hypercara z Bejrutu w Libii. Zainteresowanie Formułą E nie jest przypadkowe, ponieważ od 2016 roku firma z siedzibą w Dubaju ściśle współpracuje z ICONIQ Motors, marką produkującą samochody elektryczne. Dlatego seria byłaby wykorzystana do promocji tejże marki, nie samego W Motors zajmującego się tworzeniem hipersamochodów.

Czy uda się dostosować przepisy i sprawy logistyczne by pomieścić więcej teamów? Zobaczymy co przyniesie przyszłość, jednak zainteresowanie serią jest naprawdę spore. Chętnych zaczyna przybywać, a miejsc jest za mało.

Oceń nasz artykuł!
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama
Reklama