Rajd Chile: Tänak wygrał premierową rundę, koszmar Neuville'a [Podsumowanie] - motohigh.pl
Nasze social media

WRC

Rajd Chile: Tänak wygrał premierową rundę, koszmar Neuville’a [Podsumowanie]

Ott Tänak (Toyota) zdecydowanie wygrał szóstą rundę Rajdowych Mistrzostw Świata po raz pierwszy w historii rozgrywaną w Chile. Estończyk przez cały rajd kontrolował swoją przewagę nad Sebastienem Ogierem (Citroën), który dojechał na drugim miejscu i został nowym liderem klasyfikacji generalnej. Podium uzupełnił bardzo dobrze jadący w tej rundzie Sebastien Loeb (Hyundai). Dotychczasowy lider mistrzostw, Thierry Neuville, miał bardzo groźny wypadek w sobotę i nie ukończył zmagań.

Opublikowano

w dniu

Ott Tanak | WRC: Rajd Chile 2019
Fot. TGR World Rally Team / Ott Tänak podczas Rajdu Chile

Rajd Chile dla każdego był swego rodzaju zagadką, ponieważ był to debiut tej rundy w kalendarzu. Kierowcy po raz pierwszy rywalizowali na tych odcinkach, dlatego układ tras czy nawierzchnia były dla nich nowością. Decydującym kryterium w tym rajdzie były odpowiednie notatki, prawidłowy dobór opon, a także unikanie błędów.

Przebieg rywalizacji

W piątek kierowcy mieli do przejechania 6 odcinków specjalnych. Od samego początku mocna była Toyota, której sprzyjały szybkie trasy. Pierwszy odcinek wygrał Kris Meeke exequo z Jari-Matti Latvalą, a na drugim najlepszy już był Ott Tänak wychodząc na prowadzenie. Thierry Neuville z Hyundaia pomimo czyszczenia trasy był najszybszy na OS3.

Kolejna pętla oznaczała już stopniowe powiększanie przewagi przez Tänaka, który wygrał OS 4 i 5. Dobre tempo złapał Sebastien Loeb z Hyundaia, kończąc obydwa odcinki jedynie za Estończykiem, a na koniec dnia wielki mistrz wygrał uliczny OS6. Po pierwszym dniu Ott Tänak miał 22 sekundy przewagi nad Sebastienem Ogierem z Citroëna, który także dobrze sobie radził, ale nie miał odpowiedzi na tempo kierowcy Toyoty. Podium uzupełniał Latvala minimalnie wyprzedzając Thierry’ego Neuville’a.

W sobotę liczba odcinków do przejechania była identyczna jak w piątek. Kris Meeke zaliczył rolowanie, pomimo tego udało mu się kontynuować jazdę, jednak został dogoniony przez Latvalę, który stracił za nim dużo czasu próbując go wyprzedzić. Pierwszy odcinek dnia wygrał Neuville awansując na 3. miejsce, jednak już na kolejnym odpadł z rajdu. Belgijski kierowca za szybko pokonał zakręt co najprawdopodobniej było błędem w notatkach. Konsekwencje były duże, bo auto podbiło i kilkukrotnie rolowało ulegając kompletnemu zniszczeniu. Nie było szans na kontynuowanie walki w niedzielę. Kierowcę i pilota przewieziono do szpitala w celu zbadania, na szczęście nic  poważnego im się nie stało.

Tym samym do walki o podium włączył się Sebastien Loeb. Francuski weteran rajdów wygrał OS8, a na OS9 był drugi i mocno zbliżył się do Latvali. Finowi jednak przyznano potem rekompensatę czasową za to, że wcześniej blokował go Meeke.

Sebastien Ogier narzekał, że nie czuje się zbyt pewnie w swoim Citroënie, mimo że utrzymywał pozycję wicelidera rajdu. Na prowadzeniu spokojnie sytuację kontrolował Ott Tänak. Druga pętla dnia była pechowa dla Jari-Matti Latvali. Na ostatnim odcinku dnia przy lekkim “cięciu” zakrętu uderzył w kamień i uszkodził kolumnę kierowniczą, przez co stracił szansę walki o podium. Na 3. lokatę wskoczył Loeb, który bardzo dobrze radził sobie w nowym rajdzie i zaczął także naciskać drugiego Ogiera – tracąc do niego po sobocie tylko 5 sekund co zapowiadało ciekawą walkę między dwójką utytułowanych Francuzów, tak jak za dawnych czasów.

Fot. Sebastien Ogier (Twitter) / Podium pierwszego w historii Rajdu Chile

Ostatni dzień rajdu to 4 odcinki specjalne w tym Power Stage. Po OS13 Sebastien Loeb zbliżył się do Ogiera na zaledwie 1,1 s. Ten jednak odpowiedział na kolejnym odcinku odskakując na 5,3 sekundy. Podczas piętnastej próby Loeb był szybszy o 0.7 s, redukując stratę do 4,6 s przed ostatnim odcinkiem rajdu. Podczas Power Stage wspaniały popis dał Tänak. Estończyk miał komfortową przewagę w rajdzie ale na ostatnim odcinku zaatakował, dzięki czemu zdobył w tym rajdzie komplet 30 punktów.

Drugi na odcinku był Ogier, zgarniając tym samym dodatkowe 4 “oczka”. W ten sposób obronił drugie miejsce przed swoim rodakiem, Sebastienem Loebem. Trzeci był Jari-Matti Latvala, dopisując do swojego konta 3 punkty na pocieszenie po nieudanym dla niego rajdzie. Dodatkowe 2 punkty zdobył Loeb przy okazji stając na podium po raz pierwszy od Rajdu Hiszpanii 2018. Ostatni “punkcik” zdobył Kris Meeke z Toyoty.

Wyniki Rajdu Chile

Ocena

Rajd Chile dostarczył nam wiele emocji, był to bardzo ciekawy rajd ze względu na trasy przygotowane przez organizatorów, a także przez wydarzenia jakie miały miejsce. Ott Tänak odegrał się za niepowodzenie w Argentynie i zdobył komplet punktów w Chile tym samym wracając do gry w mistrzostwach. Ogólnie Toyota prezentowała mocne tempo w tym rajdzie i gdyby nie pech połączony z błędami reszty jej kierowców to mieli szanse mieć wszystkie auta w TOP 5.

Drugi Sebastien Ogier udowodnił, że będzie kontynuował dojeżdżanie na podium w każdym rajdzie. Jego strategia się opłaca, ponieważ właśnie powrócił na pozycję lidera klasyfikacji generalnej mistrzostw. Francuz wykorzystał pech Thierry’ego Neuville’a, który nie zdobył w Chile żadnego punktu, a jeszcze na początku miał szansę nawiązać walkę o zwycięstwo.

Trzecie miejsce Sebastiena Loeba jest zarówno zaskoczeniem, jak i miłą niespodzianką. W poprzednich rajdach było widać, że Francuz nie do końca odnajduje się w i20 WRC. Mimo to w Rajdzie Chile było inaczej i ponownie zobaczyliśmy starego dobrego Loeba, który jest piekielnie szybki i naciska swoich rywali. Jego tempo było tak dobre, że był w stanie nawet zagrozić znakomitemu Ogierowi co jest na pewno wielką pochwałą dla byłego 9-krotnego mistrza świata.

Czwarte i piąte miejsce przypadło kierowcom M-Sportu, czyli Elfynowi Evansowi i Teemu Suninenowi. To dobry wynik, obydwaj zawodnicy unikali błędów, dzięki czemu dowieźli porządne punkty do mety zarówno dla siebie jak i zespołu. Szóste miejsce zajął Esapekka Lappi z Citroëna. Porządne punkty nie dały mu powodów do radości, Fin na mecie nie krył rozczarowania. Błąd na Power Stage pozbawił go dodatkowych punktów, na które miał szanse. Siódmy Andreas Mikkelsen z Hyundaia także nie zaprezentował tempa, które mogło by go zbliżyć do czołówki i punkty zawdzięcza jedynie bezbłędnej jeździe.

Ósmy zmagania zakończył Kris Meeke. Niestety tym razem Irlandczyk popełnił błąd rolując pierwszego dnia i tracąc dużo czasu. Szkoda tego błędu, ponieważ zarówno kierowca jak i jego auto mieli w tym rajdzie konkurencyjne tempo – być może pozwalające myśleć o podium. Niestety Meeke został jeszcze ukarany doliczeniem minuty do swojego czasu za nieprzepisowe usunięcie przedniej szyby w swoim Yarisie WRC – zepchnęło go to na 10. miejsce (za kierowców WRC 2 Pro).

Lokaty w czołowej dziesiątce przypadły zawodnikom WRC 2 Pro. W tej klasie wygrał Kalle Rovanperä (Škoda) przed Madsem Ostbergiem (Citroën). Trzecie miejsce zajął Grus Greensmith (Ford).

Najbardziej pechowo rajd zakończył Thierry Neuville z Hyundaia. Belg miał tempo na podium, ale błąd na ósmym oesie i poważny wypadek spowodowały, że niedawni liderzy nie wywieźli żadnych punktów i spadli na trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej WRC. W kolejnych rundach znowu będą musieli odrabiać straty, choć na szczęście nie są jeszcze duże (12 punktów).

Kolejnym pechowcem był Jari-Matti Latvala z Toyoty. Ogólnie cały sezon nie układa się po myśli jednego z najbardziej doświadczonych zawodników w stawce – prześladują go błędy i awarie samochodu. W tym rajdzie podobnie jak Kris Meeke miał tempo na podium i do niefortunnego OS12 się na nim utrzymywał, jednak drobny błąd kosztował go bardzo wiele. Warto na ich usprawiedliwienie zaznaczyć, że Toyota to dość “delikatne” auto, które jest bardzo podatne nawet na drobne kontakty, co nie pomaga w walce.

W WRC 2 zwyciężył Takamoto Katsuta (Ford), który wykorzystał wypadek swojego głównego rywala Alberto Hellera (Ford) na drugim niedzielnym odcinku specjalnym.

Klasyfikacje generalne

Sebastien Ogier z Citroëna wyszedł na prowadzenie w “generalce”. Jednak jego zapas nad najgroźniejszymi rywalami jet bardzo mały, ponieważ Ott Tänak z Toyoty traci dziesięć, a Thierry Neuville z Hyundaia dwanaście punktów. Pozostali zawodnicy mają już ogromne straty, które z rajdu na rajd rosną. 

W klasyfikacji producentów na czele jest Hyundai z dorobkiem 178 punktów. Ich przewaga jest dość duża – nad Toyotą zapas wynosi 29 punktów, a nad Citroënem już 36 “oczek”. Oczywiście sytuacja może się zmienić, gdy jedna z ekip będzie miała wpadkę, a druga zaliczy jeden z lepszych występów.

Kolejnym przystaniem w tegorocznym kalendarzu WRC będzie Rajd Portugalii, który odbędzie się w dniach 30 maja – 2 czerwca. Będzie to już 7. runda Rajdowych Mistrzostw Świata. W zeszłym roku triumfował tam Thierry Neuville z Hyundaia i zapewne w tym roku będzie on jednym z głównych faworytów. 

Skrót Rajdu Chile