GP Holandii: Maverick Vinales zwycięski w Assen. Słodko-gorzki wyścig dla Yamahy [Podsumowanie] - motohigh.pl
Nasze social media

MotoGP

GP Holandii: Maverick Vinales zwycięski w Assen. Słodko-gorzki wyścig dla Yamahy [Podsumowanie]

Maverick Vinales (Monster Energy Yamaha) okazał się najlepszym zawodnikiem podczas holenderskiej rundy na torze w Assen. Tym samym odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w klasie Moto GP od października zeszłego roku. Podium uzupełnili jego rodak, czyli Marc Marquez (Repsol Honda) oraz Fabio Quartararo (Petronas Yamaha SRT). Kolega z zespołu Vinalesa – Valentino Rossi – nie ukończył zawodów.

Opublikowano

w dniu

Fot. Monster Energy Yamaha / Maverick Vinales

Zawodnik fabrycznej Yamahy już w piątkowych treningach spisywał się wyjątkowo dobrze, co potwierdził w sobotnich kwalifikacjach, a jego czas pozwolił mu na przystąpienie do ścigania z drugiego pola startowego. Początek rywalizacji przebiegł jednak po myśli innych Hiszpanów – Alexa Rinsa i Joana Mira. Duet Suzuki wysunął się na prowadzenie i przez kilka okrążeni dyktował tempo całej stawce. Warto odnotować także niezły start Andrei Dovizioso, który przesunął się z 11. na 5. miejsce.

Radość w stajni japońskiego zespołu nie trwała jednak zbyt długo. Prowadzący Rins stracił kontrolę nad motocyklem i wypadł poza tor w żwir, natomiast nowy lider Mir po chwili zanotował spadek o trzy pozycje. Parę minut później Valentino Rossi podsumował kompletnie nieudany weekend upadkiem, zabierając z toru dodatkowo Takaakiego Nakagamiego, za co po wyścigu przeprosił i wziął całą winę na siebie.

Po małych perturbacjach na przód stawki wysunęła się trójka, która finalnie obsadziła podium, jednak najpierw to Quartararo był bliższy odniesienia zwycięstwa. Niestety Francuz miał niewielkie problemy z utrzymaniem stabilizacji motocykla na prostych odcinkach, przez co mogliśmy być świadkami częstych przetasowań. Zarówno Marquez, jak i Vinales nie odpuszczali, a tempo czołowej trójki nie pogarszało się.

Francuz coraz mocniej doświadczał wibracji motoru, co skrzętnie wykorzystali Hiszpanie. Odskoczyli od Quartararo na bezpieczną odległość i wydawało się bardzo prawdopodobnym, że walka o triumf zostanie rozegrana między nimi. Nieoczekiwanie Marquez zaczął tracić dystans do swojego rodaka i końcówka nie była tak emocjonująca, na jaką się zapowiadało podczas wcześniejszej fazy wyścigu. Vinales minął linię mety o prawie 5 sekund szybciej niż Marquez, a podobną stratę do niego zanotował kolejny na finiszu Quartararo. Ciekawa walka rozegrała się o czwartą lokatę, z której ostatecznie zwycięsko wyszedł Dovizioso, który dowiózł na tylnym kole dwóch rodaków – Franco Morbidelliego i Danilo Petrucciego.

Następny przystanek

W kalendarzu Motocyklowych Mistrzostw Świata na horyzoncie ukazuje się niemiecki Sachsenring, gdzie w ramach HJC HelmetsMotorrad najlepsi zawodnicy globu będą rywalizować już za tydzień w dniach 5-7 lipca. W GP Niemiec od 2014 roku nieprzerwanie tron dzierży Marquez, lecz w tym sezonie o ponowny sukces będzie mu niezmiernie trudno. Kto pokrzyżuje mu szyki? Kandydatów jest całkiem sporo – m.in. Vinales, Rins, Quartararo, Dovizioso, Petrucci.

Sytuacja w klasyfikacji generalnej

Na prowadzeniu umocnił się Marquez, który dopisał do swojego konta 20 „oczek”. Również drugi Dovizioso powiększył nieznacznie przewagę nad Petruccim, który zamienił się pozycjami z Rinsem. Do niepunktującego „Doctora” zbliżył się natomiast Quartararo. Spory awans zaliczył zwycięzca zmagań w Assen, bowiem przesunął się z 11. na 7. miejsce. Czołową „10” zamykają Jack Miller, Pol Espargaro i Cal Crutchlow.

Reklama

Facebook

Reklama
Reklama