Garść informacji oraz pogłosek transferowych w Formule E - motohigh.pl
Nasze social media

Formuła E

Garść informacji oraz pogłosek transferowych w Formule E

Niedawno zaroiło się od informacji oraz plotek odnośnie zmian w składach w Formule E. Możemy spodziewać się nawet rewolucji, jednak musimy czekać na oficjalne komunikaty kierowców czy zespołów. Zanim to się stanie możemy trochę pospekulować…

Opublikowano

w dniu

Fot. LAT / Formula E

Tak dla przypomnienia stawka nam urośnie o  nowy zespół fabryczny – Porsche, a HWA przeobrazi się w Mercedesa. O ile ten pierwszy team już ma obu kierowców potwierdzonych, o tyle nie było wiadome kto zostanie ich kierowcą testowym – na Instagramie jakiś czas temu otrzymaliśmy twierdzącą odpowiedź na pytanie o pozostanie w tej roli Brendona Hartleya.

Dobra, jednak wrócimy na szybko do Mercedesa. Ekipa dominująca obecnie w F1 ma przetestować Gutierreza, który ma za sobą krótki epizod w Formule E. Swoich chęci startów w kolejnym sezonie nie ukrywa także Gary Paffett. Jaki będzie skład Srebrnych Strzał? Czas pokaże.

Co słychać u mistrzów, czyli DS Techeetah? Poza tym jak informowaliśmy (Lotterer przeszedł do Porsche) to doszła pogłoska iż „gepardy” są mocno zainteresowane Antonio Felix da Costą. BMW, którego kierowcą fabrycznym jest były tester Red Bulla, Toro Rosso i Force India nie powinno stawiać mu kłód pod nogi.

Znowu robi się nam luka. Sims prawdopodobnie zostanie, a miejsce Portugalczyka ma zająć Max Guenther, który to pojechał dość dobry sezon pomimo sporej ilości pecha. Nawet zostanie przetestowany przez ekipę BMW, więc całkiem możliwe, że ten duet będzie reprezentował ekipę bawarskiego producenta.

To powoduje też roszady w końcu stawki . Wiadome tam jest tylko, że Jordan King ma testować z Dragonem i wypatruje w Formule E serię, w której mógłby zagościć na dłużej. Zdaje sobie sprawę, że łatwo nie będzie, ale powinien też radę po wygranych w m.in. GP2 czy F3. Podkreślił, że testował w 2017 r. z Mahindrą, ale Gen2 to zupełnie coś innego.

Niedawno jeszcze Tom Blomqvist wyraził chęć powrotu do serii elektrycznych bolidów. Chętnych na pewno jest sporo, gdyż jest to ogromna szansa wykazania się w wyrównanej stawce pod względem aut. Będzie się działo. Oczywiście tylko jak ktoś potwierdzi jakiegoś kierowcę będziemy informować.

Reklama

Facebook

Reklama
Reklama