500 Miglia di Monza - prawdziwa historia włoskiego owalu - motohigh.pl
Nasze social media

Motorsport

500 Miglia di Monza – prawdziwa historia włoskiego owalu

W 1957 roku seria USAC, którą można uznać za poprzednika IndyCar, zagościła na Autodromo Nazionale di Monza. Rozegrano wówczas niezaliczany do klasyfikacji generalnej wyścig 500 Miglia di Monza, znany także jako Race of Two Worlds (Wyścig Dwóch Światów). Ze względu na podobieństwo do zawodów w Indianapolis, zawody zyskały przydomek Monzanapolis. Ciekawi historii włoskiego owalu? Koniecznie zostańcie z nami!

Opublikowano

w dniu

Fot. Gar Mason / Zdjęcie archiwalne, Monza 1957
Poprzednia1 z 2

Amerykańska seria bolidów jednomiejscowych po raz ostatni gościła w Europie w 2007 roku. Wyścig Champ Car na torze Assen wygrał wówczas Justin Wilson. Obecnie jedyną imprezą rozgrywaną poza Stanami Zjednoczonymi jest Honda Indy Toronto w Kanadzie.

Tor Monza został wybudowany w ciągu zaledwie trzech miesięcy w 1922 roku dzięki inicjatywie Automobilklubu Milanu. Obiekt składał się z dwóch konfiguracji – pętli drogowej o długości 5,5 km oraz owalu o długości 4,5 km. Oficjalne otwarcie nastąpiło 3 września 1922 roku. Tydzień później tor był gospodarzem drugiego wyścigu o Grand Prix Włoch.

W 1954 roku Monza przeszła pierwszą od 1948 r. modernizację. Prace dotyczyły głównie owalu, który po raz ostatni był używany w roku 1933. Stara pętla została wyburzona. Znajdujący się na południu zakręt Sud Alta Velocita przesunięto nieco na północ, przez co obiekt został skrócony do 4,25 km. Renowacja dobiegła końca w sierpniu 1955 roku. Wyremontowany owal wraz z pętlą drogową zostały wykorzystane podczas wrześniowego Grand Prix Włoch tworząc pętlę o długości 10 km.

W kolejnym roku szef toru Monza oraz prezes Automobilklubu Milanu, Giuseppe Bacciagaluppi, zaprosił na wyścig prezesa USAC, Duane’a Cartera. Podczas spotkania dyskutowali o podobieństwach pomiędzy nowym owalem na Monzy, a torem w Indianapolis. Obiekt w stanie Indiana był gospodarzem słynnego, 500-milowego wyścigu, który stanowił wówczas także eliminację Formuły 1. Mimo iż zawody te znalazły się w kalendarzu królowej motosportu już w pierwszym sezonie istnienia mistrzostw, czyli w 1950 roku, do tej pory tylko kilku zawodników z Europy udało się na Indy.

Jedynym, któremu udało się zakwalifikować do wyścigu, był Alberto Ascari, mistrz Formuły 1 z roku 1952. Bacciagaluppi oraz Carter uważali, że wyścig na owalu rozgrywany w Europie mógłby przyciągnąć więcej zespołów Formuły 1 oraz czołowe ekipy z Ameryki. Bacciagaluppi przekonał do tego włoski automobilklub, który wspólnie z władzami USAC rozpoczął pracę nad 500-milowym wyścigiem na Monzy.

Swoje przygotowania do zawodów zaczął także koncern Firestone Tire and Rubber Company. W kwietniu 1957 roku sprowadził on na tor bolid Kurtis Kraft w celu przetestowania opon przygotowanych na Monzę. W pojeździe zamiast 4-cylindrowego silnika Offenhausera zamontowany został silnik Chryslera o pojemności 5,5 l. Pochodzący z USA Pat O’Connor przejechał podczas testów 364 km. W trakcie swoich najszybszych okrążeń osiągał średnią prędkość wynoszącą 273 km/h (170 mil/h), co stanowiło rezultat o blisko 48 km/h lepszy od średnich prędkości uzyskiwanych na Indianapolis.

Wyścig zaplanowano na 29 czerwca 1957 roku. Miały wziąć w nim udział zespoły USAC, a także zainteresowane startem ekipy Formuły 1. Regulamin opierał się na przepisach technicznych stosowanych w USAC. Pojemność silników wolnossących była ograniczona do 4 200 ccm, natomiast doładowanych do 2 800 ccm. Kierowcy mieli wyruszyć do wyścigu ze startu lotnego.

Postanowiono, że zawodnicy będą poruszać się po torze w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara, a więc odwrotnie, niż miało to miejsce podczas GP Włoch. Dystans wyścigu ustalono na 500 mil (800 km). Podzielono go jednak na trzy liczące 63 okrążenia etapy, pomiędzy którymi zaplanowane zostały godzinne przerwy na naprawy i odpoczynek dla zawodników. Zwycięzcą miał zostać kierowca, który uzyska najlepszą średnią prędkość będącą sumą średnich prędkości ze wszystkich trzech wyścigów.

1957 – pierwsze takie zawody

Inauguracyjny wyścig rozegrano pięć tygodni po Indy 500. Zgłoszone do rywalizacji zespoły USAC przybyły z Indianapolis do Nowego Jorku, skąd ich bolidy oraz sprzęt zostały przetransportowane statkiem do Genui. Następnie przewieziono je ciężarówkami dostarczonymi przez Alfę Romeo na tor Monza. Włoski producent wyznaczył także dwóch swoich mechaników, którzy mieli pomóc w pracach przy amerykańskich bolidach. Kierowcy i pracownicy ekip przylecieli do Włoch samolotem Douglas DC-3. Lot z USA do Włoch trwał 26 godzin. Na tor przybyło 10 amerykańskich zawodników mających wziąć udział w rywalizacji, a także 4 rezerwowych.

Lista startowa

Do wyścigu zgłoszonych zostało piętnaście bolidów. Dziesięć maszyn należało do zespołów rywalizujących w serii USAC. Wśród kierujących nimi zawodników znaleźli się dwaj zwycięzcy Indianapolis 500, Johnnie Parsons oraz Troy Ruttman. Na liście startowej pojawiły się także dwa bolidy Formuły 1. Jeden z nich należał do zespołu Maserati, a za jego kierownicą miał zasiąść Jean Behra. Drugie zgłoszenie nadesłał Mario Bornigia, który zamierzał wystartować w bolidzie Ferrari.

Pozostałe ekipy startujące w Grand Prix zbojkotowały 500-milowy wyścig na Monzy. Przyczyniła się do tego utworzona kilka miesięcy wcześniej organizacja Union des Pilotes Professionnels Internationaux (Międzynarodowa Unia Profesjonalnych Kierowców). Uważała ona ten wyścig za zbyt niebezpieczny ze względu na osiągane wysokie prędkości, a także szybkie zużycie opon. Wątpliwości zawodników wzbudzała również wyboista nawierzchnia toru.

Zainteresowanie zawodami wyraził również szkocki zespół Ecurie Ecosse Jaguar startujący w World Sportscar Championship. Ekipa przygotowała trzy Jaguary D-Type, które tydzień wcześniej wzięły udział w 24-godzinnym wyścigu w Le Mans zajmując dwa pierwsze miejsca. Kierowcami zostali znani z wyścigów długodystansowych Ninian Sanderson i John Lawrence. Trzeci samochód dostał Jack Fairman, który występował w pojedynczych wyścigach Formuły 1. Miał on także doświadczenie w jeździe po owalu, gdyż testował on Jaguara XK120 FHC na torze Autodrome de Linas-Montlhéry we Francji.

Treningi

Pierwsza sesja trenningowa zaplanowana została na środę, jednak część ekip postanowiła wykonać kilka przejazdów już we wtorek. Eddie Sachs był pierwszym kierowcą, który pokonał okrążenie w czasie poniżej jednej minuty. Drugi był Jimmy Bryan z rezultatem 1:01,3, a trzeci Jim Rathmann (1:04,1). Dzień później odbyła się oficjalna sesja. Każdy zawodnik, który chciał wystartować w wyścigu, musiał pokonać trzy okrążenia ze średnią prędkością 185 km/h (115 mil/h), trzy z prędkością 200 km/h (120 mil/h) oraz trzy z prędkością 225 km/h (140 mil/h).

Nie stanowiło to problemu dla żadnego z kierowców i po wykonaniu obowiązkowych okrążeń w określonym tempie zawodnicy zabrali się za poprawę czasów. Tony Bettenhausen w swoim Kurtis Krafcie z pięciuset-konnym silnikiem Novi-special osiągnął czas 57,7 sekundy. Później poprawił go Eddie Sachs, który pokonał okrążenie w czasie 56,4 sekundy ustanawiając najlepszy rezultat dnia.

Najlepszy czas podczas czwartkowych treningów wykręcił Pat O’Connor, który uzyskał rezultat 55,7 sekundy, co dało średnią prędkość 274,6 km/h (170,6 mil/h). Zespół Ecurie Ecose zmagał się tymczasem z pracą ogumienia. Ekipa korzystała z 15-calowych opon Dunlopa, które zaprojektowane zostały z myślą o torach drogowych. Rywale z USA mieli natomiast szersze opony Firestone.

Wieczorem na Monzy pojawiło się Maserati wraz ze swoim zawodnikiem, Jeanem Behrą. Francuz wykonał pierwsze przejazdy za kierownicą bolidu 250F wyposażonego w opony Firestone. W celu poprawy prowadzenia ekipa założyła z przodu opony szersze o 60 mm od oryginalnych. W żaden sposób nie poprawiło to jednak zachowania pojazdu, a Behra nie osiągał konkurencyjnych rezultatów. Jego najlepszym czasem było 1:03,2.

Zespół postanowił w takiej sytuacji przetestować model 450S. Był to samochód sportowy wykorzystywany w wyścigach długodystansowych. Jednak mimo szerszych i większych kół pojazd ten także był niezwykle trudny do opanowania. Ekipa spakowała swoje samochody i postanowiła wycofać się z dalszego udziału w zawodach. Wcześniej ze swego startu zrezygnował Mario Bornigia. W wyścigu nie pozostał zatem żaden zespół Formuły 1.

Kwalifikacje

W piątek rozegrane zostały kwalifikacje. Bardzo dobrze rozpoczął je Andy Linden, który pokonał jedno okrążenie w czasie 54,6 sekundy. Jego wynik poprawił później Tony Bettenhausen w Kurtis Krafcie osiągając rezultat 53,7 sekundy. Uzyskana na tym okrążeniu średnia prędkość wynosiła 284,927 km/h (177,045 mil/h). Wynik ten zapewnił Bettenhausenowi start z pierwszego pola. Dla porównania, średnia prędkość zdobywcy pierwszego pola startowego, Pata O’Connora, do rozgrywanego miesiąc wcześniej wyścigu Indianapolis 500 wynosiła 231,612 km/h (143,948 mil/h).

Pierwsze dziewięć pozycji startowych do wyścigu na Monzy wywalczyli zawodnicy startujący w USAC. Wśród nich był Paul Russo, który jednak nie wystartował w zawodach ze względu na awarię koła zamachowego, do której doszło podczas kwalifikacji. Kolejne trzy pozycje zajęły Jaguary, wyraźnie odstając tempem od samochodów USAC. Najszybszy z zawodników Ecurie Ecosse, Jack Fairman, uzyskał czas 59,8 sekundy.

Wyścig

Bieg 1

W niedzielę rozegrany został wyścig. Rywalizacja przyciągnęła na trybuny 20 000 kibiców. Zawodnicy przystępowali do zawodów ze startu lotnego, a na prostą startową poprowadziła ich Alfa Romeo Giulietta. Następnie samochód zjechał, a marshall dał sygnał do startu machając włoską flagą. Amerykańscy zawodnicy byli nieco zaskoczeni, o czym opowiadał Jim Rathmann: – My nie używamy flag do startu. Ten gruby człowiek podszedł do krawędzi toru i zaczął machać wielką flagą, a Fairmann nagle wystartował. Spojrzałem na Jimmy’ego Bryana i uznaliśmy, że pora ruszać.

Do dobrego startu Jaguarów nie przyczynił się wyłącznie refleks kierowców, ale także czterostopniowe skrzynie biegów. Maszyny rywali z USAC miały tylko dwa biegi i dłużej rozpędzały się do maksymalnej prędkości. Fairman ukończył pierwsze okrążenie będąc liderem, za co otrzymał przewidzianą przez organizatorów nagrodę pieniężną.

Kiedy wychodziłem z zakrętu pod koniec pierwszego okrążenia, spojrzałem szybko w lusterko, w którym ujrzałem tylko goły beton, co było zaskakujące. Przez moment miałem straszną myśl, że popełniłem falstart i jestem jedynym gamoniem, który ruszył. Nie było jednak czerwonej flagi, więc jechałem dalej.

Wkrótce samochody USAC nabrały prędkości i Bettenhausen wyprzedził Fairmana awansując na pierwsze miejsce. Jego radość nie trwała długo, gdyż już na czwartym okrążeniu zerwana linka gazu zmusiła go do zjazdu do alei serwisowej. Zespół zdołał ją później wymienić, lecz na 45. okrążeniu w bolidzie Amerykanina pękł stabilizator poprzeczny i zakończył jego udział w zmaganiach.

Dzięki problemom Bettenhausena z linką gazu na czele wyścigu znaleźli się Pat O’Connor i Jimmy Bryan, którzy przez kolejne 20 okrążeń toczyli ze sobą pojedynek o zwycięstwo. Do walki włączył się wkrótce także Eddie Sachs. Najlepiej w tej rywalizacji radził sobie Bryan, który został liderem wyścigu. Tymczasem Sachs ze względu na problemy z samochodem stracił pozycję na rzecz Andy’ego Lindena.

Jadący na drugiej pozycji O’Connor próbował zaatakować Bryana, musiał jednak także uważać na zbliżającego się Lindena. Ostatecznie Bryan wjechał na metę trzy sekundy przed O’Connorem, trzecie miejsce zajął Linden będąc zarazem ostatnim z niezdublowanych kierowców. Pierwsze siedem pozycji przypadło zespołom z USAC, kolejny trzy lokaty zajęły Jaguary.

Bieg 2

Zanim zawodnicy przystąpili do dalszej rywalizacji, zespoły miały godzinę na naprawy swoich maszyn. Mechanicy ekip Ecurie Ecosse oraz Dean Van Lines Special, w której jechał Jimmy Bryan, mogły sobie pozwolić w tym czasie na odpoczynek, gdyż ich pojazdy nie wymagały żadnych napraw. Po przerwie kierowcy wystartowali do drugiego wyścigu.

Amerykańscy zawodnicy wyciągnęli wnioski z pierwszego biegu i gdy rozpoczął się wyścig, rozciągnęli się na całą szerokość prostej startowej skutecznie blokując Jaguary. Troy Ruttman objął prowadzenie, szybko jednak został wyprzedzony przez O’Connora oraz Sachsa. Tuż za nim podążał Bryan, a piątą pozycję zajmował Fairman w Jaguarze. Na 16. okrążeniu Pat O’Connor musiał wycofać się z rywalizacji z powodu urwanego mocowania zbiornika paliwa. Na 41. okrążeniu Bryan wyprzedził Sachsa i objął prowadzenie.

Cztery okrążenia później w bolidzie Eddie’go Sachsa doszło do awarii silnika, co zakończyło jego udział w wyścigu. Jimmy Bryan odniósł zwycięstwo, Rutman minął linię mety jako drugi. Trzeci, ze stratą dwóch okrążeń był Johnnie Parsons. Wyścig ukończyło siedmiu zawodników, w tym wszystkie trzy Jaguary, które zajęły pozycje od piątej do siódmej.

Bieg 3

W trakcie godzinnej przerwy przed trzecim wyścigiem mechanicy Pata O’Connora zdołali naprawić mocowanie zbiornika paliwa, dzięki czemu Amerykanin był w stanie wystartować w trzecim biegu. Do rywalizacji przystąpiło ośmiu zawodników wliczając w to Ray’a Crawforda, który ze względu na przedłużające się naprawy musiał wystartować z alei serwisowej. Po starcie prowadzenie objął Bryan, za którym podążał Ruttman, Parsons oraz Lawrence.

Tymczasem w Kurtis Krafcie O’Connora ponownie doszło do problemów z mocowaniem zbiornika paliwa, zmuszając go do wycofania się z wyścigu po dziewięciu okrążeniach. Fairmann przez pewien czas bronił czwartej pozycji dla Jaguara, w końcu jednak został wyprzedzony przez Parsonsa. Bryan i Rutmann toczyli tymczasem walkę o pierwsze miejsce. Zwycięsko z tego pojedynku wyszedł Troy Ruttman, Bryan był drugi, Parsons trzeci. Kolejne pozycje przypadły zawodnikom Jaguara, wśród których najwyżej dojechał Jack Fairman.

Wyniki

Pierwszą edycję wyścigu 500 Miglia di Monza wygrał Jimmy Bryan, który jako jedyny, przejechał pełen dystans 800 km. Pokonał on 189 okrążeń osiągając średnią prędkość 257 km/h (160 mil/h), co stanowi rekord w historii tego wyścigu. Podium uzupełnili Troy Rutmann i Johnie Parsons. Kolejne trzy pozycje przypadły zawodnikom Jaguara. W trakcie wyścigu ustanowiony został nowy rekord okrążenia owalu na Monzy.Tony Bettenhausen przejechał jedno kółko ze średnią prędkość 284,561 km/h (176,818 mil/h).

Poprzednia1 z 2

Reklama

Facebook

Reklama
Reklama