Connect with us

Mercedes klasy S W126 ma już 40 lat

Słynny Mercedes klasy S W126 kończy właśnie 40 lat. Z tej okazji przedstawiamy krótko historię niemieckiej luksusowej limuzyny.

Opublikowano

w dniu

Fot. netcarshow.com / Mercedes W126 (1979)

Większość ludzi zapytanych o najpopularniejszą limuzynę, odpowiada bez zastanowienia – Mercedes klasy S. Nie bez powodu niemiecki producent zasłużył sobie na lidera w kręgu samochodów luksusowych, tworząc w swojej historii wiele mocno pożądanych modeli. Jednym z takowych był Mercedes W126, który obchodzi w tym roku 40-lecie powstania, dlatego zdecydowałem się przedstawić Wam ten model bliżej. We wrześniu 1979 roku zaprezentowano go na targach IAA we Frankfurcie i trzeba przyznać, że od tamtego czasu skradł niejedno serce, powodując chęć posiadania go.

W126 wyznaczał standardy

Fot. classiccarnews.info / Mercedes S-Class W126 (1990)

Model W126 to druga generacja Mercedesa klasy S, która przeszła gruntowne zmiany. Pierwszą modyfikacją w odniesieniu do modelu poprzedniego, jaka rzuca się w oczy, jest zmiana zderzaków z chromowanych na plastikowe, co spowodowało spójny i bardziej masywny wygląd. Po bokach również dodano plastikowe panele, które sięgają prawie do połowy drzwi. Niektórzy twierdzą, że zapoczątkował on erę “plastikowych’” samochodów, ale na pewno nie można stwierdzić, że W126 było plastikowym samochodem.

Przód samochodu został delikatnie pochylony do tyłu, dając mu bardziej opływową sylwetkę i poprawiając tym jego aerodynamikę, której model W116 nie posiadał zbyt dobrej. Nie tylko opływowość się zmieniła, ale również na plus poprawiła się waga samochodu, który był lżejszy o 100 kg od 116-tki. Sama waga skrzyni biegów została zredukowana o ok. 10 kg, posiadając 4 przełożenia, tj. o jeden bieg więcej.

Fot. netcarshow.com / Mercedes-Benz Wald W126 SEL (1997)

Nie od dziś wiadomo, że Mercedes zawsze przodował w innowacyjnych systemach i rozwiązaniach, które skutecznie wdrażał do swoich samochodów. Eska na tamtą chwilę była jednym z bezpieczniejszych samochodów świata. Była pierwszym pojazdem, który w momencie zderzenia czołowego przy prędkości 55 km/h, pozostawiał przestrzeń pasażerską praktycznie nienaruszoną. Do tego posiadał poduszkę powietrzną, dla kierowcy od 1981 roku i dla pasażera od 1987. Był to pierwszy airbag w seryjnie produkowanym samochodzie.

Model W126 bił na głowę konkurencję, jeśli chodzi o bezpieczeństwo, ale też przodował w kwestii prowadzenia. Układ kierowniczy słuchał się kierowcy, niczym posłuszny mąż. Jak tylko gdzieś na chwilę spojrzy na inną, żona doprowadza go w ułamku sekundy do porządku. Samochód jest tak przewidywalny, że aż psychicznie komfortowy.

W momencie premiery Mercedesa W126 gama jednostek napędowych obejmowała trzy silniki benzynowe i jeden 3-litrowy diesel oferowany tylko za oceanem. W Europie dostępne były silniki o pojemnościach 2.7 l R6, 3.8 l V8 i 5.0 l V8. Po 1985 roku gama wzbogaciła się o kilka nowych motorów, w tym aż trzy nowe V8-ki. Najmocniejsza wersja eski posiadała 300-konny, 5,5-litrowy ośmiocylindrowy silnik, co zapewniało osiągi na przyzwoitym poziomie. Na rozpędzenie tego prawie 2-tonowego auta do 100 km/h wystarczało zaledwie 6,9 sekundy, co było naprawdę dobrym wynikiem.

Obiekt pożądania 

Fot. netcarshow.com / Mercedes-Benz Wald W126 SEC (1997)

Historia modelu W126 w Europie dobiegła końca w 1992 roku (W RPA pojawiły się jeszcze wersje Wald SEL i SEC), gdy zakończono produkcję tego modelu i wprowadzono nowy – W140. Jak niektórzy twierdzą był to rok, w którym skończyła się era dobrych Mercedesów. Kto wie, może mają rację. Na pewno, żaden następny luksusowy model Mercedesa nie został owiany tak dobrą sławą. Marce ze Stuttgartu należy życzyć wszystkiego najlepszego z okazji 40-lecia i oby jak najwięcej egzemplarzy nadal cieszyło swoich właścicieli.

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama