Wyciekły zdjęcia Forda Mustanga Mach-E - motohigh.pl
Nasze social media

Samochody

Wyciekły zdjęcia Forda Mustanga Mach-E

Do sieci wyciekły zdjęcia seryjnej wersji pierwszego elektrycznego SUV-a Forda. Jak wcześniej podejrzewaliśmy, Mach-E mocno nawiązuje designem do Mustanga. I robi to dobrze.

Opublikowano

w dniu

Fot. macheforum.com / Ford Mustang Mach-E

Kiedy Ford zapowiedział, że poszerzy ofertę o inspirowanego Mustangiem elektrycznego SUV-a, wielu przecierało oczy ze zdumienia, a niektórzy byli wręcz oburzeni. Dodatkowe kontrowersje wzbudziła już sama nazwa modelu – Mustang Mach-E, która bezpośrednio nawiązuje do jednej z najbardziej kultowych wersji I generacji popularnego muscle cara – odmiany Mach 1, znanej m.in. z filmu “Bullitt”.

Do oficjalnej premiery elektrycznego Forda pozostało dosłownie parę dni – zadebiutuje on 18 listopada podczas targów w Los Angeles. Tymczasem już teraz w sieci pojawiły się pierwsze zdjęcia i szczegóły techniczne “elektryzującej” nowości rodem z USA.

Mach-E – Mustang nowej ery?

Jak można się domyślić, z zewnątrz łatwo dostrzec podobieństwo ze zwykłym Mustangiem. Widać to chociażby po reflektorach przednich, mających bardzo zbliżony kształt do kultowego muscle cara czy grillu, który – choć został zaślepiony – to ma charakterystyczny dla Mustanga kształt. Nie zabrakło oczywiście słynnego znaczka galopującego konia, który można znaleźć zarówno na atrapie chłodnicy jak i między tylnymi lampami. Co do lamp, one również przypominają pierwowzór stylistyczny, jednak ich wewnętrzne klosze mają poziome przedłużenie w kierunku znaczka.

Ford Mustang Mach-E

Fot. macheforum.com

Sylwetka nadwozia Mustanga Mach-E jest smukła i prezentuje się dynamicznie, a linia boczna przypomina nieco Teslę Model 3.

Wzorem Tesli

Inspiracje modelami Tesli widać także we wnętrzu elektrycznego Forda. Na próżno szukać tam przycisków. Kokpit został całkowicie zdominowany przez ekrany. Centralne miejsce zajmuje ogromny pionowy ekran niczym w Tesli Model S. Drugi wyświetlacz znalazł się przed kierowcą i zastępuje zegary. Na kierownicy zamiast emblematu marki również znalazł się znaczek galopującego konia, co wyraźnie ma podkreślać przynależność do rodziny Mustanga.

Do wyboru do koloru

Samochód będzie dostępny w kilku odmianach, różniących się od siebie m.in. osiągami i zasięgiem. Bazowa wersja Select zaoferuje napęd na tylną oś, 255 KM i 415 Nm oraz 370 km zasięgu. Wariant 4×4 przejedzie 338 KM. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h wyniesie 6 sekund. Podstawowy Mustang Mach-E ma kosztować od 43 895 dolarów.

Ford Mustang Mach-E

Fot. macheforum.com

Dostępna będzie też wersja California Rt.1 z napędem na tył, która zaoferuje 483 km zasięgu oraz 282 KM i 415 Nm. Ma ona kosztować 52 400 $.

Gamę elektrycznego Forda zwieńczy odmiana GT dostępna wyłącznie z napędem 4×4. Ma ona przyspieszać od 0 do 100 km/h w nieco ponad 3 s. Tajemnicą pozostaje moc tej odmiany. Wiadomo natomiast, że będzie mogła przejechać 378 km a jej ceny startować będą z pułapu 60 500 $. Mach-E GT trafi na rynek wiosną 2021 r.

Zapowiada się dobrze

Byliśmy pełni obaw o finalny efekt prac Forda. Tymczasem okazało się, że Amerykanie bardzo sprytnie nawiązali do swojej legendy i prawdopodobnie wyjdzie im to na dobre. Mustang Mach-E trafi do sprzedaży pod koniec 2020 r., początkowo w wersjach First Edition i Premium, a odmiany Select i California Rt.1 pojawią się na początku 2021 r.

Reklama

Facebook

Reklama
Reklama