Connect with us

Czego szukasz?

Formuła 1

Ricciardo: Alonso i Webber ostrzegali mnie przed Kubicą

Daniel Ricciardo udostępnił w social mediach swój ”zeszyt myśli”, w którym przedstawił najbardziej niedocenianych kierowców. Osobnym akapitem uhonorował Roberta Kubicę. Właśnie o Polaku na początku kariery dużo mówili mu Mark Webber oraz Fernando Alonso.

Daniel Ricciardo 2019 Renault GP Azerbejdżanu 2019
Fot. Renault F1 Team

Przypomnijmy, że Australijczyk swoją przygodę w królewskiej serii zaczął w zespole HRT. W 2011 r. od GP Wielkiej Brytanii zastąpił Naraina Karthikeyana, a później zasilił szeregi Toro Rosso, w którym ścigał się do końca sezonu 2013. Chociaż w 2012 roku, Ricciardo przegrał wewnętrzną rywalizację z Jean’em Ericem Vergne’m, tak w kolejnej kampanii uplasował się przed nim w „generalce”. Zaowocowało to awansem do Red Bulla na pamiętny sezon 2014.

Stanie się gwiazdą Red Bulla

U boku Sebastiana Vettela, czyli czterokrotnego mistrza świata F1, Australijczyk miał szlifować swoje doświadczenie, aby stać się jeszcze lepszym kierowcą. Sezon pokazał jednak, że były reprezentant Toro Rosso posiada olbrzymi talent. Pokonał on niemieckiego kierowcę, wygrywając po drodze 3 wyścigi. Były to jedyne triumfy wyrwane Mercedesowi w tym sezonie. ”Uciekającego” do Ferrari czterokrotnego mistrza świata, zastąpił Daniił Kwiat. Rosyjski kierowca, co prawda w 2015 roku pokonał Ricciardo o 3 ”oczka”, ale sezon 2016 wyraźnie go „złamał”. Przed GP Hiszpanii nastąpiła zamiana z Maxem Verstappenem.

Duet Verstappen-Ricciardo był na tyle mocnym składem kierowców, że Red Bull mimo solidnego, lecz niedominującego bolidu, potrafił wygrywać Grand Prix. W 2018 roku doszło do małego konfliktu między nimi. Punktem zapalnym było Baku, gdzie doszło do kolizji. Co prawda szefostwo w dość dyplomatyczny sposób wypowiadało się na temat zajścia, tak nieoficjalnie Ricciardo był winny. rozpoczął szukanie nowego zespołu.

Nowy etap i refleksje

Od sezonu 2019 kierowca z Antypodów zaczął ścigać się w barwach Renault. Od rozpoczęcia swojej kariery w F1 były zawodnik Red Bulla rywalizował na torze z 62 zawodnikami! Swój wpis na social media rozpoczął od tego, że nie wie, czy jest w stanie wymienić ich wszystkich. Zwłaszcza, że przejechał już aż 171 Grand Prix.

Dowiedziałem się, że rywalizowałem na torze z 62 różnymi kierowcami F1 od sezonu 2011. Spróbowałem przypomnieć sobie ich wszystkich. Znalazło się kilka nazwisk na tej liście, o których nie myślałem przez bardzo długi czas. Na pewno, mogę wymienić 3 kierowców, którzy byli obecni podczas wszystkich moich wyścigów. To Sebastian Vettel i Lewis Hamilton. Po dłuższym zastanowieniu, przypominałem sobie dopiero, że trzecim zawodnikiem jest Sergio Perez – powiedział Daniel Ricciardo.

Moje przemyślenia doprowadziły mnie do pytania, który rywal był dla mnie najbardziej wymagający. Ale to powiedzą wam statystyki. Ciekawe pytanie nasuwa się, jeśli miałbym odpowiedzieć, którzy kierowcy byli najbardziej niedocenianymi zawodnikami. Bez ustalonej kolejności wymieniłbym pięciu, z którymi walczyłem na torze F1 i moim zdaniem są dużo lepsi niż opinia na ich temat – dodał 30-latek.

Sztuką jest docenić rywali w słabszych bolidach

Do tego grona należą o dziwo: Marcus Ericsson, Jules Bianchi, Vitantonio Liuzzi, Roberto Mehri. Zaskoczeniem nie jest obecność… Jensona Buttona. Osobny akapit został specjalnie poświęcony Robertowi Kubicy. Na myśl przychodzi konferencja przed zeszłorocznym GP Australii i wyraz szacunku, jaki wystosował Ricciardo.

Honorowa wzmianka? Moim zdaniem należy się Robertowi Kubicy, chociaż ścigałem się z nim wyłącznie w poprzednim sezonie i nie był już tym starym Kubicą, ponieważ był w [słabym przyp. red.] Williamsie. Myślę, że nowa generacja kibiców tego sportu może nie doceniać, jak świetnym był kierowcą. Muszę przyznać, że kiedy wchodziłem do świata F1, pamiętam do dziś, jak Mark Webber oraz Fernando Alonso ostrzegali mnie przed nim. Dlatego, że był tak dobry. On był jednym z tych kierowców, którego widząc w swoich lusterkach, od razu przeklinałeś – ocenił.

5/5 (liczba głosów: 3)
Reklama