Nasze profile w mediach społecznościowych

Testy nowych samochodów

TEST | Fiat 500 Lounge 1.2 69 KM – stylowa Włoszka

Nie każdy potrzebuje dużego samochodu, do którego zapakuje się z całą rodziną na wakacje w Chorwacji. Fiat 500 – do tego auta przylgnęła łatka miejskiego transportera, stricte dla płci pięknej. Postanowiliśmy nie próbować podróżować nim w 5 osób w dalekie wojaże, ale sprawdziliśmy, jak sprawuje się na co dzień.

Opublikowano

w dniu

Fiat 500 Lounge przód
Fot. Dariusz Kowal / Fiat 500 Lounge

Do kogo jest kierowany Fiat 500? Czy tylko do kobiet?

Na samym początku należy zwrócić uwagę na stylistykę retro. Fiat 500 nie jest bowiem banalnie zaprojektowanym autem, a uroku dodają mu okrągłe światła z przodu pojazdu. Tylne reflektory mają również nietypowy wygląd, gdyż ich środek jest wypełniony wstawką w kolorze nadwozia. Sympatyczny wygląd jest kontynuowany także we wnętrzu, które jest dość “wesołe” dzięki jasnym wstawkom na kokpicie oraz lakierowanej w kolorze nadwozia listwie na desce rozdzielczej. Także fotele w testowanym egzemplarzu nie są w całości czarne. W sumie dobrze, bo ożywia to dość znacznie wnętrze i może się ono podobać, nie tylko kobietom.

detal 500

Fot. Dariusz Kowal

Osobiście zabrakło mi jakichkolwiek jasnych wstawek na drzwiach. Tworzywa, z których wykonano kokpit są dobrej jakości, nie skrzypią, ale są twarde w dotyku. Nie ma za bardzo co się tym martwić, gdyż to auto nie jest z segmentu premium i  nawet nie udaje takiego. Biały lakier – utrapienie pedantów, gdyż na nim zwykle bardzo szybko widać brud. Tak, zgadzam się, iż jest tak w dużej liczbie przypadków. Jednak w tym przypadku bardzo się zdziwiłem, ponieważ nawet po jeździe autostradą i po bocznych drogach nie osadzały się tak bardzo zanieczyszczenia jak można byłoby się spodziewać. Największym zmartwieniem okazały się jednak muszki i inne owady, którym ciężko było przeżyć po spotkaniu z jadącym samochodem.

Kto zwraca uwagę na ten model? Fiat wbrew pozorom przykuwa wzrok nie tylko kobiet. Jego niebanalny wygląd powoduje bowiem, iż mężczyźni – również ciekawi auta – pytają o jakieś szczegóły techniczne. Nie uważam, by ten samochód mierzył w sprzedaż tylko dla płci pięknej. Włoski twór może wpasować się i w męskie gusta, choć większość zapewne wybierze inną kolorystykę wnętrza czy niekoniecznie polubi biały lakier, w jakim miałem przyjemność testować model 500.

Dosyć zwinnie, sympatycznie, ale jednak czegoś brak

Samochód – jak na segment A przystało – dosyć zwinnie poruszał się po mieście. Małe gabaryty sprawiają bowiem,  iż parkowanie nim jest łatwiejsze niż w przypadku większych pojazdów. Widoczność z przodu jest bardzo dobra, do tyłu jest niewiele gorzej. Za słupkami C może nam czasem schować się pieszy, a brak czujników parkowania (dopłata 1100 zł, w 500C są w standardzie) wymaga zatem większej uwagi przy cofaniu “brzdącem” z logo Fiata. Nie ma co się po nim spodziewać sportowego zacięcia, ale powtórzę, jest to auto typowo miejskie. Do szaleństw na torze czy żwawszej jazdy mamy bowiem 500-tki sygnowane logo Abartha.

Tryb “City” poprawiający reakcję układu kierowniczego na ciasnych parkingach działa znakomicie. Można bardzo lekko kręcić kierownicą, aby zająć dogodne miejsce, w którym zatrzymamy ten samochód. Paliwo pomagają oszczędzać system Start&Stop w połączeniu ze wskaźnikiem eko-jazdy (wyświetlany po uruchomieniu z poziomu menu w centrum inforozrywki) oraz zmiana biegów wedle komputera pokładowego.

Jak już przy samej skrzyni biegów jesteśmy, umiejscowienie jej jest bardzo wygodne, jednak zajmuje przestrzeń. Jestem ciekaw, czy udałoby się pod nią wygospodarować jakiś schowek. Jest ich niewiele w aucie, te w drzwiach są bardzo wąskie, na tunelu środkowym dosyć płytki. Nawet telefon tam nie ma racji bytu, bo podczas jazdy potrafi spaść. Fiat 500 – do niego nie można mieć ogromnych zastrzeżeń, jest po prostu poprawny.

Nieporozumieniem dla mnie jest konieczność dopłaty za regulację wysokości foteli. W wersji Longue i Sport taka przyjemność wynosi 550 zł, a w bazowej Pop jest niedostępna. Tak, nie jest to w standardzie (za wyjątkiem Star, Rockstar i Launch Edition), a mamy już od dawna XXI wiek. Siedząc za kierownicą nie widziałem końca maski, więc mimo, iż jest ona krótka, to trzeba uważać by nie uderzyć w krawężnik zderzakiem.

Małe auto a podróże nim

Jeśli ktoś liczy na długie wojaże ze swoją drugą połówką to na siłę uda się wam zapakować, gdyż tylna kanapa jest składana (w proporcjach 50:50). Cztery osoby w samochodzie to jednak opcja zdecydowanie na krótsze dystanse. Nie jest to tylko kwestia mikroskopijnego bagażnika, choć na zakupy wystarcza. Sama jego klapa w 500-tce unosi się dosyć wysoko i ciężko jest uderzyć w nią głową. Duży otwór załadunkowy pomaga w umieszczeniu pakunków, jest nawet malutka półka. Na niej jednak nic się nie zmieści z racji jej rozmiaru.

Fiat 500 tył

Fot. Dariusz Kowal / Fiat 500 Lounge

Teraz to, co większość z was interesuje najbardziej, czyli spalanie. W trasie udało mi się uzyskać średnią na poziomie 4,4 l/100 km. Producent deklaruje wynik pomiędzy 4,5 l-4,7 l/100 km. Wynik więc bardzo dobry. Jednak to samochód głównie do miasta, więc jak to wygląda w takich warunkach? 5,2 l/100 km na ulicach Rzeszowa, Fiat sugerował katalogowo ponad litr więcej. Skąd ta różnica? Duży wpływ na to ma obecna sytuacja na świecie i zmniejszony ruch na ulicach. Nawet w godzinach szczytu widać, że pojazdów ubyło i jeździ się dużo płynniej. Jazda w korku jest zatem dużo przyjemniejsza niż zazwyczaj.

Po odpuszczeniu pedału przyspieszenia samochód toczy się (po równym terenie) ze stałą prędkością, a to wystarcza by dotoczyć się bez negatywnych emocji do pojazdu poprzedzającego. Na nierównościach wyraźnie czuć, że Fiat ma w tym modelu twarde zawieszenie. Daje się to we znaki zwłaszcza przy większych prędkościach. Odnośnie szybszej jazdy, to zalecam też mocniej trzymać kierownicę w wietrzny dzień, jadąc autostradą. Wysoka bryła modelu 500 powoduje bowiem, iż dość znacznie odczuwalne są podmuchy boczne.

Co masz w środku Fiaciku?

Środek Fiata 500 jak już wspomniałem nie jest nudny. Jasne wykończenie wnętrza (kolor kości słoniowej) powiększa optycznie wnętrze i wywołuje uśmiech na twarzy. Fotele są dość wygodne, ale mają przeciętne trzymanie boczne. Wspomniane wyżej uchwyty na kubki z napojami czy małe butelki to nie wszystko, co znajdziemy w tunelu pomiędzy kierowcą a pasażerem. Fiat zadbał także o podświetlany port USB, który może służyć do połączenia telefonu z radiem. Wspiera on również Car Play i Android Auto. Nie ma potrzeby zatem nosić ze sobą łatwej do zgubienia przejściówki, na USB typu C. Takie rozwiązanie jest jak najbardziej na plus.

multimedia 500

Fot. Dariusz Kowal

Samo centrum inforozrywki ma bardzo intuicyjne, czytelne menu. Jeśli nie chcemy nosić ze sobą kabla, istnieje również możliwość połączenia urządzenia przenośnego przez Bluetooth. Działa to bez zastrzeżeń, tak samo jak bardzo wygodne sterowanie przy kierownicy. Brzmienie systemu audio to duży atut modelu Fiat 500. Bardzo dobrze brzmi muzyka, jest dostępny equalizer i możemy dostosować pod swoje preferencje odczucia płynące z ulubionych dźwięków. Poniżej dźwigni od kierunkowskazów mamy mniejszą od sterowania tempomatem (dopłata 1000 zł w wersji Pop, w pozostałych w standardzie) oraz ogranicznikiem prędkości. Korzystanie z niego wymaga zapamiętania kolejności funkcji, gdyż często może zdarzyć się tak, iż kierownica całkiem ją zasłania.

wnętrze Fiat 500

Fot. Dariusz Kowal / Fiat 500 Lounge

Materiały, którymi wykończono deskę rozdzielczą są twarde, nie skrzypią, co świadczy o dobrym spasowaniu elementów. Wygodna jest również obsługa klimatyzacji (manualnej), ale dioda wskazująca na jej włączenie w świetle słonecznym jest zupełnie nieczytelna. Do poprawy należy też przypisać maskowanie śrub w daszku zegarów oraz zagłówkach. Czarne “dziury” pośród jasnego koloru wyglądają okropnie jeśli mamy brać pod uwagę względy estetyczne.

Ile kosztuje?

Fiat 500 Lounge 2020

Fot. Dariusz Kowal / Fiat 500 Lounge

Fiat 500 według tegorocznego cennika modelowego kosztuje od 51 000 zł za podstawową wersję. Ceny 500C rozpoczynają się już od 60 000 zł. Po raz pierwszy w historii pojazdu segmentu A będzie możliwość zakupu wersji hybrydowej. Nie jest to jakoś specjalnie mało, tym bardziej, iż producent nie oferuje niektórych oczywistych z punktu widzenia klienta udogodnień. Wersja Launch Edition jest o ponad 11 400 zł droższa i można ją doposażyć w wiele opcji jak np. panoramiczny dach. Czy warto? Jeśli ktoś szuka bowiem auta miejskiego, które bardzo zwinnie porusza się po ulicach metropolii to powinien się zastanowić nad zakupem. Wybaczyć będzie musiał jednak kilka wad, o których wspomniałem wyżej.

Fiat 500 1.2 69 KM
  • Wygląd zewnętrzny
  • Wnętrze
  • Przyjemność z jazdy
  • Multimedia
  • Wyposażenie
  • Jakość materiałów
  • Zawieszenie
  • Silnik
  • Spalanie
  • Cena w stosunku do jakości
4.2

Podsumowanie

Fiat 500 to typowe auto miejskie, chociaż w trasie też spala niewielkie ilości benzyny. Uroku nie można mu odmówić, ale z praktycznością na co dzień jest już jednak trochę gorzej. Mało miejsca dla pasażerów tylnej kanapy, mikroskopijny bagażnik. Bardzo negatywnie odebrać można brak regulacji wysokości fotela w podstawowych wersjach wyposażenia. Przydałby się również podłokietnik. Twarde zawieszenie nie zwiastuje przyjemnych doznań z jazdy po naszych drogach. Na wielki plus zasługuje świetnie brzmiący system audio oraz dosyć oryginalna stylistyka retro.

Chcesz samemu sprawdzić ten i inne modele?

Samochód do testu udostępniony został dzięki uprzejmości wypożyczalni samochodów Odkryj-Auto. Działa ona na terenie nie tylko całego kraju (na wszystkich polskich lotniskach), ale też w Hiszpanii (Alicante i Murcia) oraz w Berlinie (lotniska Tegel i Schonefeld). W ofercie można znaleźć wyłącznie samochody nowe, a niewątpliwą zaletą jest brak limitu kilometrów. Swobodę podróżowania zapewnia także możliwość zwrotu (bez ponoszenia dodatkowych opłat) w dowolnym oddziale. Ponad 9 lat doświadczenia i pozytywne opinie zadowolonych klientów mówią same za siebie.

Od niedawna w ofercie jest nietypowy rodzynek, Fiat Multipla. “Mućka”, która została wylicytowana przez właściciela Odkryj-Auto. Całość kwoty zakupu została przeznaczona na rehabilitację Daniela, który w wyniku wypadku komunikacyjnego stracił pełną sprawność. Dobro szerzy się dalej i dochód z wynajmu owego pojazdu będzie przeznaczony na cele charytatywne. Ile pieniędzy zostanie przekazane? To już zależy tylko i wyłącznie od dobrego serca osoby, która wypożyczy wspomniany model. Zapraszamy do zapoznania się z ofertą na Odkryj-Auto.pl. Dostępnych jest bowiem bardzo dużo samochodów.

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama
Reklama



Reklama