Czego szukasz?

Formuła 1

Perez pomoże Red Bullowi wrócić na szczyt. Mercedes jest do złapania

Po zakończeniu sezonu 2020, Sergio Perez nie miał zaklepanego fotela na kolejną kampanię. Czwarty zawodnik minionych mistrzostw miał przed sobą perspektywę wypadnięcia z F1. Red Bull nie mógł na to pozwolić i dał mu szansę u boku Maxa Verstappena. Czerwone Byki chciałyby mieć dwóch dobrych zawodników, którzy połączą siły w starciu z Mercedesem. Czy tak się stanie? Według Roberta Doornbosa… TAK!

Sergio Perez fabryka Red Bull 2021
Fot. Red Bull Content Pool

Sergio Perez w stajni z Milton Keynes to oznaka, że firma Red Bull złamała własną tradycję odnośnie promowania własnych talentów z programu juniorskiego. Tym razem Meksykanin ma zapewnić regularność i zwiększyć szanse ekipy w walce o najlepsze miejsce w klasyfikacji konstruktorów. Alexander Albon nie gwarantował tego i nie sprawdził się w trakcie sezonu 2020. Dlatego Taj został zdegradowany do funkcji rezerwowego zawodnika. 

Perez w Red Bullu to klucz do sukcesu w walce o mistrzostwo 

Weteran wyścigów Grand Prix z 10-letnim stażem, od dawna uważany jest za jednego z najbardziej konsekwentnych kierowców w F1. Zwłaszcza po 7-letnich startach w stajni z Silverstone, która występowała pod nazwami Force India i Racing Point. Były kierowca Red Bulla cieszy się, że jego pracodawca postanowił zaryzykować.

Z Perezem otworzy się przed nimi świat. Nie mówię, że od razu będzie szybko płonął, ale dzięki dziesięcioletniemu doświadczeniu w różnych zespołach rozwinął talent do zdobywania szczytów w niedzielę. Czyli wtedy, kiedy musi – powiedział Robert Doornbos.

ZOBACZ TAKŻE
Życiowa szansa Checo. Red Bull przejmie silniki Hondy od 2022 roku

Czy „Checo” pomoże Red Bullowi w walce o mistrzostwo?

Nikt nie spodziewa się, że Perez będzie miał tak duże problemy z prowadzeniem auta Red Bulla. Poprzednio Pierre Gasly i Alexander Albon nie okiełznali Czerwonego Byka, tym razem ma być inaczej. Na pewno na korzyść „Checo” przemawia jego doświadczenie z Saubera, McLarena i Force India/Racing Point. Jego poprzednicy, poza Danielem Ricciardo, dostawali kokpit Red Bulla po jednym sezonie lub nieco ponad pół sezonu w Toro Rosso. Tym razem stajnia z Milton Keynes może liczyć na to, że ich nowy kierowca szybko się zaadoptuje. To miałoby pozwolić im przeprowadzić podwójny atak na Mercedesa.

Sportowiec musi być samolubny, aby dotrzeć na szczyt. Jeśli Perez i Verstappen będą mieli dwa lub trzy mocne weekendy na początku sezonu, Red Bull będzie ostatnim zespołem, który powie, że jest wyraźny pierwszy i drugi kierowca. Jeśli talent osiągnie szczyt, Red Bull tylko to poprze. Niech będą walczyć między sobą na torze. Oczywiście, nie uderzając się w siebie nawzajem – zakończył holenderski ekspert.

4/5 (liczba głosów: 1)
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama