Nasze profile w mediach społecznościowych

Formuła 1

Tost na temat tegorocznych debiutantów. Mazepinowi brak talentu?

Szef AlphaTauri, Franz Tost, który był mentorem wielu młodych talentów w F1, jest sceptyczny co do szans Haasa. Amerykański zespół ma nadzieję, że Nikita Mazepin zbuduje karierę w F1 na podstawie jego osiągów w seriach juniorskich.

Opublikowano

w dniu

Franz Tost
Fot. Scuderia AlphaTauri

Tost potrafi rozpoznać każdy talent. W Mazepinie nie tego czegoś?

Przez lata Tost współpracował z wieloma nowicjuszami w Formule 1, dlatego z autopsji potrafi rozpoznać obiecujący talent. Przewodził on  wczesnym karierom Sebastiana Vettela, Daniela Ricciardo, Maxa Verstappena, Carlosa Sainza i Pierre’a Gasly’ego. Z pewnością do tej kategorii zaliczy teraz Yuki Tsunodę. Austriak dostrzega tez talen w Micku Schumacherze, ale w jego partnerze zespołowym, Nikicie Mazepinie tego nie dostrzega.

Oczywiście, że mógłbym znów stać się brutalny i powiedzieć, że nie można zrobić tygrysa z krowy! Ostatecznie zawsze zależy to od tego, ile mózgu ma kierowca, a następnie włącza się w kokpicie. Przez długi czas spędzony w motorsporcie odkryłem, że ostatecznie zwycięży tylko ci kierowcy, którzy są inteligentni i wiedzą, dlaczego coś robią i odpowiednio się zachowują – powiedział  Franz Tost podczas wywiadu dla Auto Motor und Sport.

ZOBACZ TAKŻE
Tsunoda największą rewelacją sezonu 2021? Tost nie byłby zaskoczony

Nie jest tajemnicą, że Nikita Mazepin zawdzięcza swoje dołączenie do zespołu Haasa dzięki wsparciu ojca, rosyjskiego biznesmena Dmitrija, który jest właścicielem i przewodniczącym giganta nawozowego Uralchem. Hojne wsparcie finansowe te umożliwiło jego synowi wspinanie się po niższych seriach sportów motorowych, w których Mazepin wykazał się kompetentnym talentem, jednocześnie budując swoją reputację jako zapalonego awanturnika zarówno na torze, jak i poza nim.

Inni debiutanci mają większy potencjał

Znacznie lepszą reputacją w oczach szefa Scuderii AlphaTauri cieszą się pozostali juniorzy. Syn legendarnego Michaela Schumachera zaimponował mu swoim systematycznym i spokojnym podejściem. Za to jego japoński podopieczny udowodnił, że potrafi szybko przystosować się do nowych warunków. 

Mamy teraz kilku młodych kierowców, którzy są naprawdę super dobrzy. Oprócz Micka i Yuki jest jeszcze Robert Shwartzman. Bardzo wysoko oceniam tych trzech kierowców. To pokolenie określi przyszłość Formuły 1. Mick nie jest typem kierowcy, który wsiada do samochodu i natychmiast ryzykuje wszystkim. Robi to krok po kroku i upewnia się, że ma wszystko pod kontrolą, aby następnie uderzyć prawidłowo.  U Yukiego wszystko działa natychmiast. Od razu wie co ma robić – dodał 65-letni Austriak.

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama