Czego szukasz?

Formuła 1

Ralf Schumacher ostro o Franku Williamsie. „Chciał nienawiści w zespole”

Ralf Schumacher wycelował mocne słowa w kierunku sir Franka Williamsa. Niemiec opisał swojego byłego szefa jako osobę, którą trudno było zrozumieć, jak i taką która celowo próbowała namieszać między swoimi kierowcami.

Ralf Schumacher i Frank Williams
Fot. Williams Racing

Ralf Schumacher i jego przeszłość w Williamsie 

Brat Michaela Schumachera, siedmiokrotnego mistrza świata F1, jeździł dla Williamsa w latach 1999-2004. Jego kolegami z zespołu byli Alex Zanardi, Jenson Button i Juan Pablo Montoya. Niemiec wygrał sześć wyścigów i dwukrotnie zajmował czwarte miejsce w klasyfikacji kierowców, gdy jego starszy brat dominował w Ferrari. Ralf Schumacher ostatecznie pokłócił się z właścicielem zespołu w sprawie przedłużenia kontraktu. W zeszłym roku, zanim Williams został sprzedany Dorilton Capital, wezwał ich założyciela, a także jego córkę Claire, do opuszczenia F1. 45-latek wrócił teraz myślami do swoich dni spędzonych z ekipą i opisał kontrastujące style zarządzania przyjęte przez Sir Franka oraz Sir Patricka Head’a.

Frank Williams, oprócz wszystkich wielkich sukcesów, jakie odniósł, był niezwykle trudnym człowiekiem. Z Patrickiem zawsze wiedziałeś, na czym stoisz. Frank był inny, nigdy nie nosił otwartego wizjera. Sir Frank, na przykład, często wykorzystywał swoje kontakty z mediami, aby wywierać ekstremalną presję na swoich kierowcach. Uważał też, że nie wystarczy, że jego dwaj kierowcy się nie lubią. Powinni wręcz nienawidzić siebie nawzajem. Na szczęście dzisiejsi szefowie zespołów mają inną filozofię, jeśli chodzi o styl zarządzania – opowiedział Ralf Schumacher.

ZOBACZ TAKŻE
Ralf Schumacher: Niemiecki motorsport umiera

Ocena Schumachera na temat swojego bratanka w F1

Schumacher ma nadzieję, że jego siostrzeniec Mick cieszy się dobrymi relacjami z szefem Haasa, Guentherem Steinerem, i swoim kolegą z zespołu, Nikitą Mazepinem. W dodatku ​​jego bratanek, będąc częścią Akademii Kierowców Ferrari, wzmocni współpracę techniczną między Haasem a Ferrari. Stajnia z Kannapolis zyskała już między innymi jednego z głównych inżynierów z Maranello, Simone Restę.

– Najpierw Ferrari musi skupić się na sobie, a dopiero potem spojrzeć na innych. Ale mogę sobie wyobrazić, że współpraca z Haasem będzie bardziej intensywna dzięki Mickowi, niż [w przypadku – przyp. red.] Alfy Romeo – stwierdził były kierowca Williamsa.

Zespoły F1 już teraz są na miejscu w Bahrajnie i przygotowują się do nadchodzącego weekendu GP – 26-28 marca. Właśnie wtedy swojego debiutu doczeka się MicK Schumacher. Obok niego pierwszy oficjalny sprawdzian zaliczą także Nikita Mazepin i Yuki Tsunoda. Sam Ralf Schumacher zwykł kibicować młodym zawodnikom. Poniekąd 45-latek jest blisko świata motorsportu m.in. za sprawą startów swojego syna – Davida – w F3.

Oceń nasz artykuł!
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama