Connect with us

Czego szukasz?

Serie juniorskie F1

Biliński zakończył sezon GB3 na Donington Park

Roman Biliński ocenił finał sezonu, zakończony kolejnym miejscem na podium, podczas bieżącej kampanii w East Midlands. Jego znakomita jazda na torze w wyścigu z odwróconą kolejnością na polach startowych dowodzi umiejętności sprawnego wyprzedzania. Wysiłek 17-latka pomógł Ardenowi zająć czwarte miejsce w klasyfikacji zespołów.

Ostatnia wieczerza w GB3

Polak powrócił na East Midlands, gdzie w lipcu zadebiutował w najwyższej klasie wyścigów jednomiejscowych w Wielkiej Brytanii. Wówczas 17-latek, który jest olbrzymią nadzieją dla fanów w Polsce zaprezentował „zasłonę dymną” na drugą część sezonu, która przyniosła reprezentantowi biało-czerwonych trzy zwycięstwa. Za sprawą udanych kwalifikacji 17-latek znalazł się w czołówce weekendowych wyścigów. Biliński poprawił swoją pozycję, wskakując z piątego na trzecie miejsce w otwierającym wyścigu. Tym samym wywalczył kolejne miejsce na podium, podczas niedawno zakończonej kampanii wyścigowej. Następnie ukończył dwa kolejne wyścigi w pierwszej dziesiątce, zaliczając m.in. znakomity „comeback” w wyścigu z odwróconą kolejnością na polach startowych. Biliński zyskał osiem pozycji, by swój udział zakończyć na dziewiątym miejscu.

ZOBACZ TAKŻE
Ostatni wyścig sezonu GB3 Championship z Bilinskim | Relacja live

W rezultacie zawodnik Arden Motorsport zajął godną uwagi obserwatorów jego talentu siódmą pozycję w klasyfikacji generalnej. Jego wysiłki w niemałym stopniu przyczyniły się do zajęcia przez zespół czwartego miejsca w klasyfikacji zespołów, co było wartym uwagi osiągnięciem w ich debiutanckiej kampanii w GB3. 

Ocena sezonu z perspektywy Romana Bilińskiego

Z przebiegu weekendu sam zainteresowany był niezwykle zadowolony. Udowodnił on bowiem, iż jest w znakomitej formie.

– Wspaniale jest zakończyć kampanię na podium, a także spuścić zasłonę na bardzo przyjemne pół sezonu w GB3 Championship – powiedział 17-letni Polak.

– W kwalifikacjach nie byliśmy najmocniejsi, a przy tak konkurencyjnej stawce to może zaszkodzić. Jednak udało nam się to nadrobić w wyścigach, więc to naprawdę satysfakcjonujące. Czekam teraz na krótką przerwę, a potem już pełną parą będę realizował swoje plany na przyszłość. Kto wie, dokąd nas to zaprowadzi – zakończył swoją wypowiedź Roman Biliński.

 

 

Gdzie możemy zobaczyć Polaka w 2022 roku?

Prawdopodobieństwo, że zobaczymy 17-latka w tej samej serii wyścigowej jest znikome. Według różnych informacji może trafić do Formuła Regional European Champioship. Jeździł tam m.in. obecnie jeżdżący w Formule 3 Arthur Leclerc, który zdobył wicemistrzostwo serii. Pod uwagę brana jest również Euroformuła Open, stanowiąca wyższy poziom niż aktualna seria reprezentanta biało-czerwonych. To ona prawdopodobnie jest głównym celem Romana, więc pozostaje nam wypatrywać ogłoszenia.

5/5 (liczba głosów: 2)
Reklama