Czego szukasz?

Samochody

Koncepcyjne SUV-y Hyundai Seven i Kia EV9 pokazują kierunek koncernu

Na odbywających się właśnie targach w Los Angeles koreański koncern zaprezentował koncepty dwóch ciekawych SUV-ów z napędem elektrycznym. Hyundai Seven i Kia EV9 staną w szranki z dużymi luksusowymi SUV-ami amerykańskich marek. Jednocześnie ukazują one kierunek rozwoju koncernu – nie tylko pod względem designu.

hyundai seven kia ev9
Fot. Hyundai/Kia

Trwające właśnie targi samochodowe w Los Angeles są miejscem wielu ciekawych premier, zarówno modeli seryjnych (jak np. Porsche Taycan GTS czy 718 Cayman GT4 RS) oraz koncepcyjnych. Do tych drugich należą właśnie opisywane elektryczne SUV-y koreańskiego koncernu, a więc Hyundai Seven i Kia EV9. Obaj producenci stawiają na szeroko pojętą elektryfikację swoich pojazdów, zaś nowe elektryczne SUV-y mają być kolejnym etapem tej strategii. Oba samochody przybrały postać nowoczesnych, futurystycznie zaprojektowanych dużych SUV-ów o długości nadwozia wynoszącej prawie 5 metrów. Oczywiście każdy z nich ma typowy dla danej marki design. 

Hyundai Seven – poczuć się niczym we własnym salonie

Zaczniemy od Hyundaia. Model Seven Concept wyróżnia się nowoczesnymi panelami nadwozia i minimalistycznym designem z motywem pikseli. Tym samym nawiązuje on do koncepcyjnego 45 z 2019 roku, który zresztą posłużył za inspirację dla seryjnego Ioniqa 5. Patrząc na Seven Concept, można też zauważyć nawiązania do koncepcyjnego samochodu sportowego Prophecy z 2020 roku. Przód zdobi rozciągający się na całą jego szerokość LED-owy pasek świetlny z motywem pikseli. Podobny akcent znajdziemy w postaci pionowych świateł przeciwmgielnych, pomiędzy którymi znajduje się imitacja kratki wlotu powietrza. Z tyłu natomiast zastosowano szklaną klapę z podświetlanym logo marki oraz umieszczony pod nią pasek świetlny LED. Podobnie jak z przodu, zastosowano w nim motyw pikseli i rozciąga się on na całą szerokość nadwozia. Zamiast lusterek bocznych pojawiły się natomiast kamery.

Hyundai Seven ConceptKia EV9

 

Hyundaia Seven oparto na platformie Electric-Global Modular Platform, a więc nowoczesnej architekturze przeznaczonej do modeli elektrycznych. Samochód prezentuje się nie tylko futurystycznie, ale i masywnie. Zresztą nie należy on do małych pojazdów, o czym świadczy spory rozstaw osi liczący aż 3,2 m. Nadwozie mocno przeszklono, zaś przednia szyba tworzy jedną całość z dachem panoramicznym, co dodatkowo zwiększa poczucie przestrzeni w kabinie. Drzwi otwierają się pod wiatr, zaś nadwozie pozbawiono słupka B, co ułatwia dostęp do kabiny. Aby zwiększyć miejsce w kabinie, Hyundai przesunął koła maksymalnie blisko krawędzi karoserii. 

ZOBACZ TAKŻE
Kia EV6 - zaskoczy niejednego. Wrażenia z polskiej premiery

Magia szkła i pikseli

Sama kabina przypomina salon, zaś umieszczone w niej duże fotele można obracać i przesuwać, na co pozwala całkowicie płaska podłoga. W tylnej części kabiny umieszczono natomiast komfortowy narożnik niczym w domu. Atmosferę w kabinie rzekomo poprawiają ekologiczne materiały wykończeniowe, takie jak tynk mineralny, drewno bambusowe, wykładzina dywanowa czy wykonana z surowców odnawialnych farba do wnętrza. Wykonane z tkaniny siedzenia są poddawane higienicznej obróbce i mają właściwości antybakteryjne. Dalszą czystość zapewniają natomiast miedziane powierzchnie. Dostępny jest też system higienicznego przepływu powietrza ze sterylizacją UVC, który wykorzystuje technologię filtrowania stosowaną w nowoczesnych samolotach pasażerskich.

Hyundai SevenKia EV9

Hyundai Seven ma pomóc marce w osiągnięciu neutralności pod względem emisji dwutlenku węgla do 2045 roku. Samochód ma korzystać z tych samych rozwiązań napędowych co Ioniq 5. Oznacza to zatem  800-woltową architekturę, która pozwoli na korzystanie z ładowarek o mocy dochodzącej nawet do 350 kW. Samochód można podobno naładować od 10 do 80% w zaledwie 10 minut, zaś zasięg wyniesie ponad 480 km.

Kia EV9 – bardziej agresywna, tak samo luksusowa

Pora teraz na odpowiednika od Kii, a więc model EV9. Podobnie jak Hyundai, bazuje ona na platformie E-GMP i stanowi zwiastun największego modelu elektrycznego marki. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, seryjna wersja zadebiutuje w 2024 roku. Samochód mierzy 4930 mm długości, 2055 mm szerokości oraz 1790 mm wysokości. Rozstaw osi liczy 3100 mm, a więc o 100 mm mniej niż Hyundai Seven. Pamiętajmy jednak, że mamy do czynienia z modułową platformą, która zapewnia elastyczność w dopasowywaniu poszczególnych parametrów. EV9 korzysta z tego samego układu napędowego co Hyundai Seven.

Hyundai SevenKia EV9

Kanciasty design dużego SUV-a Kii robi wrażenie swoimi futurystycznymi, odważnymi kształtami. Kia twierdzi, że ostry design EV9 czerpie inspiracje z kształtów skał i minerałów. Zamiast atrapy chłodnicy pojawił się natomiast pas w kolorze nadwozia. Wchodzące w jego skład światła nie są widoczne, gdy są nieużywane. Kiedy kierowca zbliża się do pojazdu, witają go natomiast sekwencyjne animacje oświetlenia. Z kolei na zewnętrznych krawędziach znalazły się pionowe światła do jazdy dziennej. Maskę wyposażono w wentylowany kanał u podstawy przedniej szyby.

ZOBACZ TAKŻE
Samochody niedostępne w Polsce – Hyundai Palisade

Ekologiczne materiały i ponadprzeciętna praktyczność

Warto też wspomnieć o oryginalnym kształcie przednich reflektorów a’la bumerangi, biegnących od zderzaka aż do połowy błotnika. Wątek bumeranga ma swoją kontynuację w postaci pionowych tylnych lamp. Owe światła w połączeniu z masywną i wydłużoną sylwetką pojazdu mogą niektórym przywodzić na myśl Volvo. Ciekawostką są chowane relingi dachowe, które wraz z kamerami zamiast lusterek poprawiają aerodynamikę Kii EV9. Ciekawy kształt trójkąta mają też słupki D. EV9 jest trochę jak elektryczny odpowiednik Telluride.

Hyundai SevenKia EV9

Równie nowocześnie i minimalistycznie wygląda kabina koreańskiego SUV-a. Jej centralnym punktem jest 27-calowy wyświetlacz, który rozciąga się od miejsca kierowcy aż do centralnej części kokpitu. W korzystaniu z jego wskazań ma pomóc spłaszczona, niewielkich rozmiarów kierownica. Kabinę można dość rozmaicie aranżować, m.in. poprzez obracanie siedzeń pierwszego i trzeciego rzędu czy złożenie foteli drugiego rzędu. Kabina zapewnia podobny poziom luksusu co Hyundai Seven. Wnętrze na postoju może zmienić się w strefę relaksu. Instrumenty pokładowe mogą być zasilane energią słoneczną z paneli zamontowanych na masce. Tak pozyskany prąd w razie potrzeby zasili też napęd EV9.

Podobnie jak Hyundai, także Kia wykorzystała ekologiczne materiały do wykończenia kabiny. Mowa tu m.in. o tworzywach pochodzących z recyklingu, w tym z materiałów PET (przetworzone plastikowe butelki) czy przetworzonych włókien wełnianych. Pojawiła się też skóra wegańska niczym w modelu EV6.

5/5 (liczba głosów: 2)
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama
Reklama