Czego szukasz?

Samochody

Fin wpadł w szał i wysadził swoją Teslę Model S. Miał ważny powód

Jesteśmy przeciwni celowemu niszczeniu samochodów, ale jeśli już to robić to z pompą i żeby zrobić aferę – w słusznej sprawie oczywiście. Właściciel Tesli Model S wysadził w powietrze swoje auto, ponieważ… jego naprawa nie miała już sensu.

tesla model s wysadzenie w powietrze
Fot. YouTube / Pommijätkät

Największa pułapka samochodów elektrycznych?

Regularnie informujemy o problemach z elektromobilnością, która ma wiele ułomności. Najgorsze jest to, że jest wpychana wszystkim na siłę poprzez zakazy, dyrektywy i normy, a dodatkowo przedstawiana jako jedyne rozwiązanie problemów. Moglibyśmy pisać o wielu kłopotach samochodów elektrycznych widocznych na pierwszy albo drugi rzut oka, które podważają ich rzekome korzyści środowiskowe, ale nie o tym jest ten tekst.

Chcemy zwrócić uwagę na jedną z największych pułapek samochodów elektrycznych, która nie jest widoczna od razu, a dopiero po jakimś czasie. Tak, chodzi oczywiście o ograniczoną żywotność akumulatorów, co w kontekście ich ceny sprawia, że samochody elektryczne są ekonomicznym harakiri. Nawet jeśli wszystko jest super i idealnie wpisuje się w oczekiwania ich nabywców, to baterie potrafią naprawdę zniszczyć całą przyjemność z posiadania samochodu elektrycznego. 

ZOBACZ TAKŻE
Tesla Model S Plaid niczym łódź podwodna. Jak do tego doszło? (video)

Sprawa jest oczywista

Na spalinowe samochody patrzymy zazwyczaj następująco – po 3-4 latach uznajemy za stosunkowo nowe modele, w których trzeba dokonać drobnych czynności, aby dalej jeździć bez problemów. Po jakichś 7-8 latach to nadal sensowne samochody, a 15-latki uznajemy za dość zużyte, ale nadal wartościowe pojazdy. Te zasady nie dotyczą jednak samochodów elektrycznych. Nadwozia czy wnętrza mogą być takie same, tutaj nie ma żadnego problemu. Silniki elektryczne czy skrzynie biegów mogą przetrwać wieki – także nie w tym problem. Ten pojawia się przy akumulatorach, na które gwarancja najczęściej wynosi osiem lat albo określoną liczbę kilometrów (zazwyczaj ok. 160 tysięcy).

Nie oznacza to oczywiście, że każda bateria pada po 8 latach czy 160 001 km. Często jednak tak się właśnie dzieje. Czytaliśmy już o wielu przypadkach, w których Tesle po ośmiu latach mają tak zużyte akumulatory, że po pełnym naładowaniu samochód ma kilkadziesiąt kilometrów zasięgu, więc jest bezużyteczny. Najlepszym tego przykładem jest film, który właśnie stał się internetowym hitem. 

ZOBACZ TAKŻE
Szef BMW mocno uderzył w Teslę. Wyśmiał jej jakość i nie tylko

Ten Fin widowiskowo pożegnał się ze swoim autem

Tuomas Katainen, właściciel 8-leniej Tesli Model S miał kolejne problemy z samochodem, który w końcu całkowicie odmówił posłuszeństwa. Po wizycie w serwisie Tesli Finowi powiedziano, że jedynym rozwiązaniem jest wymiana baterii. Taka czynność oczywiście kosztuje, ponieważ minął okres ośmioletniej gwarancji. Cena? 20 tysięcy euro. Ładowanie takich pieniędzy do 8-letniego samochodu jest absurdem, więc Katainen wpadł w szał. W proteście przeciwko Tesli i ograniczonej żywotności ich samochodów postanowił… wysadzić w powietrze swój Model S. 

Nie popieramy takich działań, ale trudno nie zrozumieć pobudek właściciela tego samochodu. Samochód elektryczny, który stracił swoją funkcjonalność mógłby co najwyżej służyć jako przydomowa buda dla psa. Nikt normalny nie będzie przecież pakować 20 tysięcy euro, aby móc dalej jeździć swoim 8-letnim samochodem. Fin zrobił więc globalną aferę, która momentalnie przypomniała podstawową pułapkę samochodów elektrycznych. 

8-letnie Renault Megane III z przebiegiem na poziomie 160 000 kilometrów nadal jest wartościowym samochodem, podczas gdy Tesla Model S w tym wieku już umiera. To jest to efektywne wykorzystanie zasobów, które zostały użyte do produkcji samochodów elektrycznych? Poniżej możecie zobaczyć film z wybuchem, który stanowi niesamowitą dokumentację fundamentalnego problemu samochodów elektrycznych. 

5/5 (liczba głosów: 1)
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama