Znajdź nas w social media

Czego szukasz?

Formuła 1

Zak Brown studzi zapędy. „Musimy nadrobić kilka lat zaległości”

Od kilku lat McLaren wyraźnie poprawia się na tle rywali. W zeszłym sezonie na torze Monza zdołali odnieść długo wyczekiwany dublet. Zak Brown jednak ostudził zapędy i podkreślił, że teraz nie włączą się jeszcze do walki o mistrzostwo.

GP Włoch 2021 McLaren podium
Fot. Media Centre McLaren F1 / Dublet McLarena na Monzie

Powolny powrót McLarena na szczyt

Od dawna McLaren nie jest tym samym zespołem, który oglądaliśmy w latach Nikiego Laudy, Alaina Prosta czy Ayrtona Senny. Ostatni indywidualny tytuł mistrzowski dla zespołu z Woking zdobył Lewis Hamilton w 2008 roku. Do 2021 roku ostatnie zwycięstwo odniósł Jenson Button w Brazylii w 2012 roku. Od tamtej pory przez zespół przewinęło się wielu utalentowanych kierowców, lecz ani razu nie udało im się triumfować, a zespół tułał się w środku stawki. W 2020 roku, McLaren wraz z Carlosem Sainzem i Lando Norrisem powrócił na podium, zajmując 3. miejsce w klasyfikacji generalnej konstruktorów.

Na zwycięstwo musieli poczekać jeszcze rok, gdyż dopiero w 2021 r. na torze Autodromo Nazionale di Monza we włoskiej Monzie na najwyższym stopniu podium stanął Daniel Ricciardo. W dodatku, tuż po jego prawej stronie zameldował się Lando Norris. Był to pierwszy dublet McLarena od 11 lat.

ZOBACZ TAKŻE
4108 dni między dubletami McLarena. Jak zespół upadł i odbudował się?

Tytuł mistrzowski jeszcze nie dla McLarena 

Mimo wyraźniej poprawy w sezonach 2020 i 2021, szef stajni z Woking ostudził nastroje. Zak Brown nie chciał, aby już w nadchodzącym sezonie łączono McLarena z walką z Mercedesem i Red Bullem o mistrzostwo. 

– Oczywiście damy z siebie wszystko, co mamy. Ale przez nami wciąż kilka lat nadrabiania zaległości technicznych. Ich po prostu nie możemy przyspieszyć. Wciąż mamy infrastrukturę techniczną, którą nadrabiamy, a przede wszystkim tunel aerodynamiczny. Nie wchodzę w przyszły rok z myślą, że będziemy pretendentem do mistrzostwa — przyznał Amerykanin w rozmowie z Gulf Business. 

Brown podekscytowany nowymi regulacjami w F1

Od najbliższego sezonu wchodzą nowe regulacje, które mają m.in. wyrównać szanse większej ilości zespołów na walkę o wysokie cele. Niestety nie świadczy to od razu o tym, że cała stawka zrówna się ze sobą. Sporo bogatych ekip prace pod kątem rewolucji rozpoczęło jeszcze przed sezonem 2021, kiedy to wprowadzono limity budżetowe.
 
– To największa zmiana zasad we współczesnych czasach. Tworzenie nowego samochodu wyścigowego od podstaw, w którym tak naprawdę nie korzystasz z niczego z poprzedniego roku, to wyjątkowa sytuacja. To ekscytujące wyzwanie dla zespołu projektowego i inżynierów. Myślę, że wyzwaniem jest to, że tak naprawdę nie mają punktu odniesienia, z którego mogliby pracować. Zresztą tak jak inni w przeszłości — dodał szef McLarena.

Oceń nasz artykuł!
\
Reklama