Connect with us

Czego szukasz?

Formuła 1

Norris o walce w czołówce. „Musimy włożyć jeszcze dużo pracy”

Lando Norris podzielił się swoimi przemyśleniami odnośnie tego jak może prezentować się układ czołówki przed testami w Bahrajnie. Brytyjczyk widzi tam także swój zespól, z którym w tym roku przystąpi do swojego czwartego sezonu w F1.

Lando Norris, McLaren, with engineers
Fot. McLaren F1 Team

Norris o ukrywaniu formy przez Mercedesa

Zawsze podczas przedsezonowych testów zespoły i dziennikarze próbują ustalić tempo poszczególnych ekip, zanim te po raz pierwszy zmierzą się w wyścigu. To dość trudne zadanie, ponieważ nigdy nie wiadomo jaki zespół korzysta z jakich ustawień aerodynamiki, silnika, lub kto ile ma paliwa na pokładzie. Lando Norris zasugerował, że fabryczny zespół Mercedesa miał doprowadzić tę sztukę do perfekcji.

ZOBACZ TAKŻE
Red Bull ze stratą 0,5 s do czołówki? Marko zaprzeczył doniesieniom

– Mercedes nigdy nie wygląda najmocniej na testach. Co innego, gdy zaczynamy się ścigać. Skoro tym razem są mocni także i tutaj to w wyścigach będą jeszcze lepsi! Natomiast szczerze mówiąc to myślę, że wszyscy pracują nad swoimi programami i jeżdżą z rożnymi ilościami paliwa – zażartował 22-latek w rozmowie z Autosportem.

Warto dodać, że ukrywanie tempa (zwane też „sandbaggingiem”) praktykuje się nie tylko w F1, ale i w wyścigach endurance. Tam zespoły w klasach GT od lat celowo uzyskują słabsze rezultaty w treningach, aby wprowadzić w błąd promotora zawodów, który widząc słabsze czasy okrążęń danego producenta w treningach, koryguje jego BoP, aby ten mógł zyskać dodatkową przewagę. W FIA WEC oraz IMSA Sportscar najczęstszych manipulacji na tym polu miało się dopuszczać Corvette Racing oraz Ford.

ZOBACZ TAKŻE
Prośby fanów F1 mogą zostać wysłuchane. GP Malezji zastąpi GP Rosji?

McLaren może być nieco z tyłu

Brytyjczyk postanowił dokonać oceny tego, jak może wyglądać układ stawki w czołówce po pierwszej turze testów pod Barceloną. Z jego słów można wywnioskować, że nie spodziewa się on tego, aby McLaren był główną siłą u progu sezonu 2022. Oczywiście na pełną ocenę tego, jaki zespół prezentuje jaki tempo będziemy musieli jeszcze poczekać. Nie wiemy też, jak poszczególne ekipy radzą sobie z tzw. morswinowaniem samochodów na prostych.

– Widzimy pewien układ stawki i McLaren dobrze się w nim prezentuje. Jednak Mercedes i Ferrari wyglądali w nim solidnie już od pierwszego dnia. Oni byli na czele tabeli z pojedynczymi czasami okrążeń, a ich tempo na dłuższych przejazdach też wygląda dobrze. Ferrari wygląda na bardzo mocne. Natomiast Mercedes i Red Bull raczej są gdzieś w pobliżu nas, ale jednak bardziej przed nami. Osobiście czuję, że musimy włożyć jeszcze sporo pracy w to, aby móc z nimi powalczyć – dodał Norris.

Oceń nasz artykuł!
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama