Czego szukasz?

Formuła 1

Perez głodny sukcesu w Melbourne. „Szczęście się do mnie uśmiechnie”

Wygląda na to, że apetyt Sergio Pereza rośnie w miarę jedzenia. Meksykanin po zdobyciu sensacyjnego pole position w Arabii Saudyjskiej chce pójść za ciosem na torze Albert Park. Jego zdaniem zmiany poczynione na obiekcie dadzą mu wiele frajdy, co bez dwóch zdań zmotywuje go do walki o zwycięstwo. Pomóc ma mu bardzo dobry bolid Red Bulla.

Sergio Perez GP Arabii Saudyjskiej GP Australii
Fot. Red Bull Content Pool

Bliżej niż kiedykolwiek

Ponad 10 lat swojej kariery w Formule 1, Sergio Perez czekał na to, by móc wystartować do wyścigu z pole position. Udało mu to się wtedy, gdy nikt się tego nawet nie spodziewał. Przed weekendem o GP Arabii Saudyjskiej każdy przerzucał się bowiem nazwiskami Maxa Verstappena i Charlesa Leclerca. Teraz jednak wiadomo, że nie można skreślać 32-letniego Meksykanina. „Checo” co prawda nie wygrał na torze Jeddah Corniche, ale stało się to głównie dlatego, że zjechał do pit-stopu na chwilę przed pojawieniem się neutralizacji na torze. Samochód bezpieczeństwa zagrał na korzyść Leclerca, Verstappena i Sainza. 

ZOBACZ TAKŻE
Alesi o wielkich rywalach. "Leclerc nie jest mądrzejszy od Verstappena"

Czwarte miejsce i dotrzymywanie kroku jego holenderskiemu partnerowi z zespołu, czyli coś, co nie wychodziło mu przy wielu rundach sezonu 2021, potwierdziły słowa Pereza sprzed kilku miesięcy. Powiedział on wtedy, że jego celem na kolejny sezon jest zdobycie mistrzostwa świata. Dlatego właśnie 32-letni kierowca Red Bulla spodziewa się swojego sukcesu podczas wyczekiwanego przez wszystkich powrotu do Melbourne. Waleczny „Checo” uwierzył, że w odróżnieniu do wizyty w Dżuddzie, szczęście będzie po jego stronie.

Do tej pory byliśmy tak blisko sukcesu w wyścigach, ale zarówno zespół, jak i ja mieliśmy sporo pecha. Jestem jednak święcie przekonany, że szczęście się do mnie uśmiechnie w ten weekend. Mamy bardzo mocny pakiet w tym sezonie. Więc nie mogę się doczekać, aby ponownie wsiąść do samochodu i zobaczyć, co możemy zrobić! – powiedział podekscytowany Perez.

ZOBACZ TAKŻE
Sergio Perez o planie na sezon 2022. "Chcę zostać mistrzem świata"

„Nowe” GP Australii

Wizyta Formuły 1 na torze Albert Park może być jednym z najbardziej emocjonujących momentów w całym sezonie 2022. Wszyscy ekscytują się powrotem zdrowego już Sebastiana Vettela, ale przede wszystkim rewolucyjnymi zmianami na obiekcie. Nowe, szybsze i szersze zakręty, cztery strefy DRS, a także mieszanki opon C2, C3 i C5 mają sprawić, że najbliższy weekend będzie jedyny w swoim rodzaju. Zwłaszcza dlatego, że kierowcy zmierzą się z GP Australii po raz pierwszy od 2019 roku. Sergio Perez podkreślił, że te zmiany bez dwóch zdań sprawią, że wyścig będzie świetnym widowiskiem dla fanów.

Wspaniale jest wrócić do Melbourne po dwóch latach nieobecności. To zawsze jest to fajne miejsce do ścigania. W tym roku układ toru jest inny, więc ciekawie będzie zobaczyć, jak ta nowa generacja samochodów sobie na nim poradzi. Popracowaliśmy trochę w symulatorze na początku tygodnia na torze i myślę, że zmiany powinny być dobre dla widowiska. Sprawią one, że będzie zabawnie – stwierdził „Checo”.

5/5 (liczba głosów: 1)
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama