Connect with us

Czego szukasz?

Formuła 1

Problem z powrotem Porsche do F1. Helmut Marko zdradził szczegóły

Wielu kibiców oczekiwało, że podczas domowego wyścigu w Austrii dojdzie do ogłoszenia współpracy Red Bull Racing z Porsche. Tak się jednak nie stanie, a Helmut Marko zdradził, dlaczego obie marki nie są gotowe do oficjalnego potwierdzenia współpracy.

max verstappen helmut marko
Max Verstappen i Helmut Marko | Fot. Red Bull Content Pool

Teraz nie, ale prawdopodobnie już wkrótce

Od wielu tygodni spekulowano, że wyścig na Red Bull Ringu będzie doskonałą okazją do ogłoszenia współpracy austriacko-brytyjskiego zespołu z Porsche. Domowy wyścig dla zespołu F1 i jedyny niemieckojęzyczny kraj w tegorocznym kalendarzu F1 powodowały, że niektórzy byli wręcz tego pewni. Doradca i jedna z najważniejszych osób w Red Bull Racing, dr Helmut Marko, przyznał jednak, że do tego nie dojdzie. 

Austriak nie owijał jednak w bawełnę, nie mając zamiaru niczego ukrywać. Przyznał, że powodem odłożenia oficjalnego ogłoszenia są przedłużające się dyskusje o przepisach dotyczących silników w Formule 1, jakie mają obowiązywać od 2026 roku. Jednocześnie dodał jednak, że w kwestii chęci obu podmiotów nic się nie zmieniło. „Jesień jest realistyczna” – powiedział zapytany o termin ogłoszenia przez „Kronen Zeitung”.

ZOBACZ TAKŻE
Marko nie tęskni za walką z Mercedesem. "Nigdy czegoś takiego nie widziałem"

Co jest problemem?

Od dawna mówi się o tym, że nowy silnik spalinowy na 2026 rok opracuje nowo założona spółka Red Bull Powertrains, a Porsche poza wsparciem merytorycznym zajmie się głównie jego elektroniczną stroną.  „Wiemy tylko tyle, że Grupa Volkswagena zaangażuje się tylko wtedy, kiedy przepisy zostaną oficjalnie wprowadzone. Tak jednak się do tej pory nie stało” – dodał Marko, zdradzając nieco kulis z negocjacji. Austriak wyznał bowiem, że zasady są w zasadzie uzgodnione, ale Ferrari ma problem z regulacjami dotyczącymi rury wydechowej.  

Tak naprawdę cały czas nie wiadomo także, kiedy zakończą się negocjacje. Początkowo miał być to koniec czerwca, teraz jest mowa o końcu lipca, ale to także nic pewnego. Na tę decyzję czeka nie tylko Porsche, ale także inna z marek Grupy Volkswagen – Audi. Według ogromu spekulacji „cztery pierścienie” wejdą do Formuły 1 kupując zespół Saubera (obecnie Alfa Romeo F1 Team Orlen). 

Marko w tym samym wywiadzie poruszył także kwestię zmian w kalendarzach. Jednoznacznie ocenił, że wyścig w Austrii nie jest zagrożony, co jest spowodowane głównie dwoma wypadkowymi. Austriak wyznał, że rywalizacja na Red Bull Ringu jest zawsze jednym z najlepiej ocenianych wyścigów w sezonie, a zaangażowanie finansowe Red Bull nie jest bez znaczenia dla władz Liberty Media. 

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama