Czego szukasz?

Załóż konto w Betfan!

Formuła 1

Skandal w belgijskiej telewizji. Wyzwano kierowcę F1 od autysty

Belgijska stacja telewizyjna RTBF Sport zawiesiła jednego z komentatorów, za nazwanie na wizji Lance’a Strolla autystą. Do incydentu doszło podczas ostatniego wyścigu.

lance stroll aston martin
Fot. Aston Martin Cognizant F1 Team

Kolejny taki incydent w ostatnich dniach

W świecie motorsportu od kilku tygodni raz za razem mamy rewelację dotycząca słownictwa. Mowa tu o sytuacji z Jurim Vipsem, gdy Estończyk podczas jednego ze streamów użył słowa „cz***uch”. W efekcie stracił swoją posadę trzeciego kierowcy w Red Bullu. W podobne problemy wpadł nie kto inny jak Nelson Piquet. Legendarny Brazylijczyk podczas jednego z wywiadów w ostrych słowach zwyzywał Lewisa Hamiltona oraz rodzinę Rosbergów. Teraz doszło do incydentu w jednej z belgijskich telewizji.

W kanale RTBF Sport, bo o nim mowa poniosło znanego komentatora F1 Lionela Froissarta. W pewnym momencie zapewne zapomniał, iż jest na wizji i bez żadnego powodu nazwał Lance’a Strolla autystą. Po zakończeniu transmisji władze stacji natychmiast postanowiły przeprowadzić wewnętrzne śledztwo. Froissart upierał się, iż to co powiedział to czysta prawda. W odpowiedzi na to, komentator został zawieszony. 

Jak możemy przeczytać w oficjalnym oświadczeniu stacji. – Kojarzenie spektrum autyzmu ze sposobem komunikowania się kierowcy było niesłuszne i całkowicie niezgodne z wartościami RTBF. Do czasu ostatecznego wyjaśnienia sprawy, zawieszamy komentatora jak i współpracę z nim.

ZOBACZ TAKŻE
"Mały c*****ch wiedział co robi". Legenda F1 ostro o Hamiltonie

Relacja zniknęła z Internetu

Na tą sytuację zareagowały także władze Formuły 1. Jak za pośrednictwem Twittera podał francuski dziennikarz Alexandre Khaldi, seria usunęła powtórkę GP Austrii z francuskim komentarzem. Francuz także skrytykował swojego kolegę po fachu.

Gdzie my zmierzamy? To absolutny brak szacunku. Nie wiem co Lionel Froissart miał na myśli. To obraziło zarówno osoby autystyczne jak i samego kierowcę. Formuło 1, czy to normalne, iż mamy taki sposób komentowania? – zapytał retorycznie na Twitterze.

Nie jest to jednak pierwszy raz, gdy ktoś w werbalny sposób atakuje Kanadyjczyka. W 2020 roku Max Verstappen nazwał go „mongołem” za kuriozalną kolizję podczas treningu przed GP Portugalii. Swoje zastrzeżenia do Kanadyjczyka mieli także m.in Felipe Massa, Brendon Hartley czy Sergio Perez.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama