Czego szukasz?

Formuła 1

Oficjalnie: Oscar Piastri w McLarenie. Komisja FIA wydała werdykt

Komisja FIA zajmująca się rozstrzyganiem konfliktów kontraktowych rozstrzygnęła jednomyślnie, że to McLaren ma prawo do zatrudnienia Osara Piastriego w swoim zespole. Ekipa z Woking niezwłocznie potwierdziła Australijczyka na sezon 2023.

Alpine przegrało Proces o Oscara Piastriego
Fot. Alpine F1 Team

Moda na sukces

Wszystko zaczęło się od oficjalnego ogłoszenia zakończenia startów w Formule 1 przez Sebastiana Vettela w czwartek przed GP Węgier. Natomiast w poniedziałek po wspomnianym wyścigu Fernando Alonso niespodziewanie ogłosił, że przechodzi do Astona Martina na najbliższe 3 lata. Tym samym zaczęto łączyć Oscara Piastriego z posadą kierowcy Alpine u boku Estebana Ocona. Jednak wraz z upływem kolejnych godzin okazało się, że francuski zespół rzekomo stracił możliwość natychmiastowego zatrudnienia mistrza F2 na przyszły sezon. Podobno wraz z końcem lipca wygasła „opcja” w umowie pomiędzy tymi stronami, co sprawiło, że Piastri stał się „wolnym strzelcem”.

To jednak nie przeszkodziło Alpine w ogłoszeniu we wtorek, że ich podopieczny zostanie ich kierowcą na przyszły sezon. Jednak w godzinach wieczornych okazało się, że Piastri do niczego się nie zobowiązywał i nie posiada on umowy z Alpine. Ta sytuacja brzmi niezwykle absurdalnie. Jednak co ciekawe, zespół twierdził, że jak najbardziej posiada on prawdo do zatrudnienia swojego podopiecznego w roli kierowcy wyścigowego. Ekipa Otmara Szafnauera uszanowała owe rozstrzygnięcie. Z racji tego, że zespoły startujące w mistrzostwach świata podpisując umowę Concorde uznały bezpośrednią jurysdykcję wspomnianej komisji w sprawach kontraktowych to ów werdykt nie podlega apelacji.

 

 

Musiała wkroczyć FIA

W takiej sytuacji zdecydowano, że sprawą zajmie się ciało FIA do spraw kontraktowych. Owe ciało zbadało obydwa kontrakty, aby rozstrzygnąć, który zespół ma prawo do usług Australijczyka. Tutaj okazało się, że to jednak McLaren okazał się „zwycięzcą”. Co ciekawe, rodak Daniela Ricciardo zawarł umowę z zespołem blisko dwa miesiące, bo czwartego lipca. Natomiast dzień sam 33-latek opublikował w mediach społecznościowych oświadczenie odnośnie chęci kontynuacji współpracy z ekipą w Woking na sezon 2023. Tak czy inaczej, Alpine w ciągu miesiąca straciło nie tylko Fernando Alonso, ale i swojego juniora.

– Jestem bardzo podekscytowany debiutem w F1 z tak prestiżowym zespołem jak McLaren. Jestem też bardzo wdzięczny za zaoferowaną mi możliwość. Zespół ma długą tradycję dawania młodym talentom szansy i nie mogę się doczekać ciężkiej pracy u boku Lando, aby popchnąć zespół do przodu stawki. Skupiam się na przygotowaniach do debiutu w F1 w 2023 roku i rozpoczęciu kariery w F1 w papai – powiedział Oscar Piastri.

– Oscar jest jednym z wschodzących talentów, które pojawiają się w F1. Cieszymy się, że dołączy do nas w 2023 roku. Tytuły w F3 i F2 rok po roku to nie lada osiągnięcia i świadectwa jego talentu w tym sporcie. W Lando i Oscarze widzimy młody i ekscytujący skład F1 z ogromnym potencjałem, który stawia nas w dobrej pozycji do realizacji naszych przyszłych ambicji. Oscar jest ekscytującym członkiem rodziny McLaren i nie możemy się doczekać, aby zobaczyć, jak rozwija się wraz z naszym zespołem F1 – oświadczył Zak Brown.

ZOBACZ TAKŻE
Nowe pobocze i dłuższa strefa DRS. Eksperymenty na Zandvoort

Teraz McLaren, ale co dalej?

W tym momencie do obsady zostały nam fotele w Alpine, Haasie i Williamsie. Wiemy, że ze swoimi aktualnymi zespołami żegnają się i Daniel Ricciardo i Mick Schumacher. Jednak w ostatnich dniach okazało się, że do tej gry dołączył Pierre Gasly. Francuz mógłby zostać partnerem Estebana Ocona, pod warunkiem, że McLaren zwolni Coltona Hertę, który miałby dołączyć do AlphaTauri. Nie można wykluczyć, że Ricciardo, lub Schumacher prawdopodobnie rozstaną się z Formułą 1 po tym sezonie. W Williamsie wygląda na to, że o fotel walczy Nicolas Latifi z Loganem Sargeantem. Wszystko powinno się wyjaśnić w najbliższych dwóch miesiącach. W ostatnich dniach Ricciardo oznajmił, że zajmie się tematem swojej przyszłości po przyszłotygodniowym GP Włoch.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama