Connect with us

Czego szukasz?

powered by Advanced iFrame. Get the Pro version on CodeCanyon.

Formuła 1

Hamilton chce jeździć w F1 przez kolejne 5 lat? Wolff zachwycony

Nie jest tajemnicą, że kierowcy F1, tak jak piłkarze czy w ogóle wszyscy sportowcy starzeją się. Profesjonalizm, dzisiejsza medycyna, to czynniki, które wpływają na ich długowieczność. Najlepszym tego przykładem jest Fernando Alonso, dla którego wyścig w Singapurze był 350-tym w karierze. Teraz swoją karierę wydłużyć może sam Lewis Hamilton. Brytyjczyk chce bowiem podpisać kontrakt z Mercedesem na kolejne 5 lat. Zadowolenia z tego faktu nie ukrywał Toto Wolff.

Hamilton mercedes Singapur 2022 f1
Fot. Mercedes-AMG Petronas F1 Team

7-krotny MŚ nie ma dość ścigania

Lewis Hamilton nie może żałować ryzyka, które podjął dołączając do Mercedesa w 2013 r. Od tego momentu minęło już prawie 10 lat. Dlatego nic dziwnego, że relacje 7-krotnego MŚ z Toto Wolffem są tak dobre, a Srebrne Strzały funkcjonują tak dobrze. W taki sposób o wieloletniej współpracy wypowiadał się właśnie szef zespołu.

Lewis i ja jesteśmy razem od 10 lat. Zsynchronizowanie tego zajęło kilka lat, ważne było, aby wyzbyć się własnego ego. Z Lewisem zawsze byliśmy na tym samym poziomie. Powiedziałbym, że jesteśmy przyjaciółmi, z tym, że nam zależy. Troszczę się o niego, a on dba o mnie, a także o zespół, co widać przy wielu okazjach – powiedział szef zespołu Mercedesa.

Jak wynika z wypowiedzi Austriaka obecność Brytyjczyka pozytywnie wpływa na zespół. Kierowcy zależy na grze zespołowej, co przekłada się na wyniki i jakość pracy. Nic więc dziwnego, że zarówno sam Hamilton, jak i Wolff byliby chętni do przedłużenia kontraktu. 

ZOBACZ TAKŻE
Ocon prawie jak Hamilton. "Tylko on lepiej spisał się przy Alonso"

Hamilton czuje, że jeszcze dużo przed nim

W ostatnim wywiadzie dla brytyjskiego Channel 4 szef zespołu Mercedesa wypowiadał się o potencjalnie dłuższej współpracy z Lewisem Hamiltonem. Wielu spekulowało o możliwości odejścia Brytyjczyka z F1 po wygaśnięciu jego kontraktu w 2023 r. Okazało się jednak, że chce i może on zasilać szeregi ekipy z Brackley jeszcze przez kilka dobrych lat. 

– W ubiegłym tygodniu usiedliśmy, a on [Hamilton – przyp. red] mówi: „Słuchaj, mam w sobie jeszcze pięć lat ścigania, jak ty to widzisz?” – podkreślił Austriak.

Widać więc, że sam Hamilton czuje, że mógłby niczym Fernando Alonso, pojeździć w królowej motorsportu jeszcze przez kilka lat. Obecnie jest on drugim najstarszym kierowcą w stawce, ma bowiem 37 lat. Ciągle ma też do pobicia jeden rekord. Chodzi o ilość zdobytych tytułów mistrzowskich kierowców. Z pewnością zależy mu na wyśrubowaniu go do 8 wygranych sezonów. Naturalnie Mercedes musiałby przygotować samochód zdolny do wygrywania, jednak obecnie ekipa jest na dobrej drodze do powrotu do gry. 

Wolff potwierdza chęć podpisania nowej umowy

Toto Wolff mówił również o dyskusjach na temat przyszłości współpracy Mercedesa i Lewisa Hamiltona. Przy okazji potwierdził również, że byłby on chętny do podpisania nowego kontraktu z brytyjskim kierowcą. Powiedział też, kiedy Hamilton może podjąć decyzję o zakończeniu swojej kariery sportowej.

Nie mam wątpliwości, że za każdym razem, gdy zgadzamy się na przedłużenie umowy – co ma nastąpić – obaj będziemy otwarcie dyskutować o tym, co przyniesie przyszłość? […]Lewis będzie pierwszym, który powie: „Nie mogę już tego robić, ponieważ czuję, że nie mam już refleksu lub straciłem przyjemność z jazdy, a rośnie kolejne, bardzo silne pokolenie” – wskazał 50-latek.

ZOBACZ TAKŻE
Hamilton nie martwi się przerwaniem rekordowej passy. "W ogóle nie dbam o to"

Wiemy już, że obie strony są chętne do podpisania kontraktu. Pięcioletnia umowa oznaczałaby, że Lewis Hamilton zostanie w Mercedesie aż do 2027 r. Zakładając, że Fernando Alonso wcześniej zakończy karierę w królowej motorsportu, Brytyjczyk może stać się kierowcą F1 z największą liczbą wyścigów na koncie. Gdyby Mercedes był w stanie przez kolejne 5 lat włączyć się do walki o tytuł mistrzowski, Hamilton mógłby również zostać najbardziej utytułowanym zawodnikiem w historii tego sportu. Pozostaje nam tylko czekać na przyszłe decyzje transferowe zespołu z Brackley.

Skomentuj

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply

Reklama