Connect with us

Czego szukasz?

Samochody elektryczne

Nissan Ariya ze świetnym startem sprzedaży w Polsce. W tym roku już go nie dostaniecie

Nissan Ariya to najważniejszy nowy model japońskiej marki ostatnich lat, na którego trzeba było poczekać w Polsce nieco dłużej, niż pierwotnie planowano. Przy okazji rozpoczęcia dostaw do klientów, Nissan pochwalił się, że wyprzedał już wszystkie egzemplarze przeznaczone dla Polski na ten rok.

nissan ariya polska sprzedaż
Fot. Nissan

Kolejny udany debiut samochodu elektrycznego w Polsce

W komunikacie prasowym producent poinformował, że dla Polski na ten rok przeznaczonych było 250 egzemplarzy, które już znalazły nowych nabywców. Oczywiście model można cały czas zamawiać, ale cieszyć nim będzie się można już w 2023 roku.

Przypomnijmy, że w naszym kraju mamy do wyboru trzy wersje modelu – Ariya 2WD 63 kWh, Ariya 2WD 87 kWh oraz Ariya e-4ORCE AWD 87 kWh. Oferta modelu pozwala więc klientom znaleźć właściwy balans pomiędzy mocą, zasięgiem i możliwościami ładowania. Wariant ze standardową baterią oferuje zasięg do 403 kilometrów, a ten ze zwiększoną do 533 kilometrów. Zasięg Ariyi z napędem na cztery koła jest oczywiście nieco mniejszy – producent informuje, że wynosi on do 500 km. 

Ariya 87 kWh poza tym może odzyskać nawet do 350 km zasięgu już po 30‑minutowym, wyjątkowo wydajnym ładowaniu szybką ładowarką wykorzystując złącze CCS. Zespół baterii trakcyjnej umieszczono w podłodze pomiędzy osiami, uzyskując rozkład masy 50/50 w wersji e‑4ORCE oraz niemal równie idealny w odmianach z napędem na przednie koła.

ZOBACZ TAKŻE
Znamy ceny elektrycznego Nissana Ariyi. Bez 200 tysięcy ani rusz

Ceny elektryków nieustannie rosną 

Przypomnijmy, że ceny modelu w Polsce rozpoczynały się od 209 900 zł za wersję ze standardową baterią. Wersja ze zwiększoną pojemnością akumulatorów kosztowała od 242 900 zł, a z napędem na wszystkie koła od 264 900 zł.

Dlaczego piszemy w czasie przeszłym? Nissan wyraźnie zaznacza, że sprzedał już wszystkie modele na ten rok, a kolejne będą pochodzić z roku produkcyjnego 2023 i trafią do Polski najwcześniej w kwietniu przyszłego roku. Marka najwyraźniej nie ma jeszcze kompletnych informacji na temat szczegółów produkcji, bowiem póki co nie ujawniła nowych cen.

Jest jednak niemal pewne, że będą one wyższe od tych wskazanych wyżej. W tym kontekście warto przypomnieć, że samochody elektryczne drożeją na potęgę przez sytuację rynkową. Głównie chodzi o problemy z półprzewodnikami oraz rosnące ceny surowców. Dla przykładu bazowa wersja Mustanga Mach-E w momencie premiery kosztowała 216 120 zł, a teraz to już 300 700 zł. To kolosalny wzrost ceny – o blisko 40% w ciągu 1,5 roku. Podobnie będzie z Ariyą, której cena w bazowej wersji najpewniej zakręci się koło 240 000 zł. 

\
Reklama