Czego szukasz?

Formuła 1

Tost o Schumacherze. „Chcieliśmy go zwerbować”

Franz Tost na pewnym etapie sezonu 2022 chciał sprowadzić do swojego zespołu Micka Schumachera. Transfer ten nie mógł jednak dojść do skutków.

Franz Tost i Japonia
Fot. Red Bull Content Pool

Ameryka, Holandia, a może Niemcy?

Odkąd stało się jasne, że Pierre Gasly przenosi się do Alpine w obozie AlphaTauri pilnie szukano zastępstwa za Francuza na rok 2023. Głównym kandydatem wydawał się być Colton Herta. Syn słynnego Bryana miał trafić do F1 w przypadku uzyskania superlicencji. Jednakże FIA nie przyznała jej Amerykaninowi i stajnia z Faenzy musiała zakontraktować kogoś innego. Po tym jak z wyścigu o miejsce u boku Yukiego Tsunody odpadła gwiazda IndyCar, zdecydowano się na zakontraktowanie Nycka de Vriesa. Holender znalazł się na ich celowniku po świetnym w jego wykonaniu GP Włoch. Zastępując chorego Alexa Albona w barwach Williamsa, mistrz F2 z 2019 roku finiszował jako 9. Rodak Maxa Verstappena wprawił tym samym w osłupienie wielu obserwatorów.

ZOBACZ TAKŻE
Verstappen o kulisach ściągnięcia de Vriesa. "Doradziłem mu, aby zadzwonił do Helmuta"

Ale był też inny kandydat, którego chciano sprowadzić do siostrzanej ekipy Red Bulla. 

„Były pewne problemy polityczne”

Franz Tost wyznał bowiem w rozmowie z RTL, że do jazdy w jego zespole pod uwagę brany był także Mick Schumacher. Mistrz F2 z 2020 roku głównie poprzez wypadki wynikające z własnych błędów stracił miejsce w Haasie ma kolejny sezon na rzecz swojego rodaka Nico Hulkenberga. Zanim to oficjalnie potwierdzono okazję do sprowadzenia syna legendy F1 chciał wykorzystać szef AlphaTauri, lecz było to niemożliwe do zrealizowania. 

Osobiście był to dla mnie temat rozmów. Naprawdę chciałbym mieć Micka u siebie w zespole. Albowiem jestem przekonany, że jest utalentowany i ma wszystko, co potrzeba do tego, aby odnieść sukces w F1. Jednak nie mogło dojść do tego z kilku względów. Były też te polityczne. Mck był wtedy jeszcze juniorem Ferrari i wówczas nie doszło do żadnego zaangażowania. Osobiście natomiast darzę go sporym szacunkiem – stwierdził 67-latek. 

Finalnie Niemiec trafił do Mercedesa, gdzie będzie pełnił rolę kierowcy rezerwowego. Transfer ten był możliwy, ponieważ stajnia z Maranello postanowiła nie przedłużać umowy z młodym Schumacherem. Zobaczymy, czy dzięki temu wróci on w przyszłości do F1 w roli etatowego zawodnika. 

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama