Connect with us

Czego szukasz?

WRC

Rajd Monte Carlo: Ogier królem „Monte” po raz 10-ty | Analiza

Sébastien Ogier był najlepszy w tegorocznej edycji Rajdu Monte Carlo, wygrywając go po raz 10. w swojej karierze. Podium uzupełnili Elfyn Evans w Toyocie i Adrien Fourmaux debiutujący w Hyundaiu. Jak co roku zdradliwe warunki tego rajdu dały znać o sobie i wielu zawodników miało problemy na trasie. Tutaj przybliżamy, to co się działo podczas rajdu.

Rajd Monte Carlo: Ogier królem „Monte” po raz 10-ty | Analiza
Fot. ewrc-results.com / Sébastien Ogier, Toyota, Monte Carlo 2025

Najlepszy kierowca: Sébastien Ogier

Nie od dziś wiadomo, że Ogier jest mistrzem tych tras. Pomimo tego dziesiąte zwycięstwo nie przyszło mu łatwo. W czwartek zaczął od wygrania dwóch pierwszych odcinków, lecz na trzecim popełnił błąd, co kosztowało go spadek na trzecie miejsce. W piątek także śliska droga dała mu o sobie znać i na jednym z zakrętów uderzył w skarpę na szczęście bez większych uszkodzeń. Na prowadzenie wyszedł na OS8, a dzień zakończył z przewagą nieco ponad 12 sekund nad Evansen. W sobotę trzymał równe tempo unikając błędów i kończąc każdy odcinek w Top 5. Dało mu to powiększenie prowadzenia do 20 sekund. W niedzielę wygrał 2 z 3 odcinków w tym Power Stage i zwyciężył w rajdzie z przewagą 18.5 s.

10. wygrana Ogiera w Monte Carlo czyni go absolutnym rekordzistą tego rajdu i ciężko sobie wyobrazić aby ktokolwiek mógł go tutaj pokonać. Tym bardziej, że „Seb” może wrócić tutaj znowu za rok i powalczyć o zwycięstwo nr 11.

Elfyn Evans udanie rozpoczął sezon. Na początku piątkowego etapu wyszedł nawet na prowadzenie, lecz ostatecznie musiał uznać wyższość Ogiera. Pomimo tego przez cały rajd miał bardzo dobre tempo o czym świadczy, że ukończył go niecałe 20 sekund za zwycięzcą. Poza jednym małym obrotem w sobotę na oblodzonym odcinku drogi nie popełnił żadnego błędu. Bardzo dobry występ.

Adrien Fourmaux wystartował już wcześniej w jednym rajdzie za kierownicą Hyundaia, lecz to właśnie Monte Carlo było jego debiutem w WRC w tym aucie. I był to debiut bardzo udany bo Francuz był najlepszym zawodnikiem tego zespołu w tym rajdzie. Na najniższy stopień podium awansował już piątek, a w sobotę przez moment walczył nawet o 2. miejsce z Evansem, której niestety nie wygrał. W niedzielę udało mu się obronić podium przed nacierającym Tanakiem, który pomylił się z doborem opon. Dobry początek sezonu dla Francuza.

 

 

Najlepszy zespół: Toyota Gazoo Racing

Ogier i Evans zapewnili dublet dla zespołu więc zdecydowanie był to najlepszy zespół. W dobrym wyniku nie przeszkodziła nawet gorsza dyspozycja Rovanpery czy odpadniecie Katsuty i Pajariego ostatniego dnia. Kalle Rovanperä co prawda był czwarty, wyprzedzając na Power Stage Tanaka, ale przez cały rajd nie liczył się w walce o podium. Pomimo tego dzięki wcześniej wspomnianemu dubletowi to Toyota wywozi najwięcej punktów z rajdu.

ZOBACZ TAKŻE
WRC 2025: Co należy wiedzieć przed nowym sezonem?

Największe zaskoczenie: Adrien Fourmaux

Francuz w nowym dla siebie aucie zaskoczył wszystkich. Był najlepszym kierowcą Hyundaia w jednym z najtrudniejszych rajdów w kalendarzu pokonując swoich bardziej faworyzowanych kolegów z zespołu. Do tego także jedynym, który nie popełnił żadnego błędu. To pokazuje, że w tym roku Francuz faktycznie ma szansę rzucić rękawice w zespole Tanakowi i Neuville’owi.

Warto pochwalić także debiutanta z M-Sportu Irlandczyka Josha McErlana. Co prawda prezentował najsłabsze tempo spośród całej stawki Rally 1, ale warto docenić, że dojechał do mety w tak trudnym rajdzie.

Grégoire Munster wygrał swój pierwszy odcinek WRC w karierze co także warto odnotować.

Największe rozczarowania: Thierry Neuville i Takamoto Katsuta

Neuville w poprzednim roku zdominował Monte Carlo wywożąc z niego komplet punktów. W tym roku także spodziewaliśmy się po obecnym mistrzu świata, że będzie walczył o zwycięstwo. Po czwartkowych nocnych próbach prowadził ale wszystko przepadło w piątek. Na OS 6 Belg przestrzelił nawrót i urwał tylne koło, co przekreśliło jego szansę na walkę o podium. Na drugiej pętli na tym samym odcinku także tam wypadł ale tym razem miał wcześniej przebitą oponę. W sobotę dodatkowo miał usterkę elektroniki i musiał zrestartować auto w trakcie odcinka na czym stracił ponad 50 sekund. Ostatecznie ukończył rajd na 6 miejscu co jest dalekim wynikiem od oczekiwań jakie były.

Takamoto Katsuta pomimo swojej kolejnej wizyty w Monte Carlo ponownie nie dowiózł tego co się od niego oczekiwało. Po sobocie był na bezpiecznym szóstym miejscu. Bez szans na walkę o coś więcej, ale także z tyłu nikt mu nie zagrażał. Pomimo tego Japończyk zsunął się z drogi na OS 16 i zaprzepaścił szanse na jakiekolwiek punkty. Warunki w niedzielę z rana były bardzo trudne ale nadal jest to rozczarowanie. Oczywiście na tym samym odcinku wypadł też Pajari. O ile młodego Fina można usprawiedliwić tym, że debiutował w Monte w aucie Rally 1 o tyle w przypadku Japończyka nie można tego powiedzieć. Katsuta pomimo już bardzo dużego doświadczenia nadal często spisuje się poniżej oczekiwań lub popełnia kosztowne błędy.

Klasyfikacje generalne: Ogier i Toyota na czele

Sébastien Ogier po zwycięstwie w pierwszej rundzie został liderem z dorobkiem 33 punktów. Drugi jest Evans, który uzbierał 26 punktów, a podium uzupełnia Fourmaux z 20 „oczkami”. Za to Toyota prowadzi w klasyfikacji producentów przed Hyundaiem i M-Sportem.

Inne klasy

Jeśli chodzi o wszystkie auta Rally 2 jak i o klasyfikację WRC 2 to bezapelacyjnie najlepszy w tym rajdzie okazał się Yohan Rossell.  Francuz za kierownicą Citroena C3 Rally 2 pokonał o ponad minutę Nikolaya Gryazina w Skodzie oraz Erica Camilli w Hyundaiu. Wymieniona trójka znalazła się także na miejscach 8-10 w klasyfikacji generalnej rajdu. Jako że Gryazin nie punktował w WRC 2 to najniższy stopień podium w tej klasie oraz zwycięstwo w WRC Challenger przypadło Leo Rosselowi (Citroen) czyli młodszemu bratu Yohana.

ZOBACZ TAKŻE
WRC 2008. Hirvonen liderem - cz. 1 | Historia rajdów

Następny przystanek: Rajd Szwecji

Kolejnym przystankiem będzie zimowy Rajd Szwecji, który odbędzie się w dniach 13-16 lutego. Z opublikowanej listy startowej wiemy, że wystartuje w nim 12 aut Rally1. W piątej Toyocie zamiast Ogiera pojedzie Włoch Lorenzo Bertelli, który co roku odwiedza tą rundę. Będziemy mieli także aż 4 Pumy. Obok podstawowych kierowców pojawi się także realizujący w tym roku częściowy program Łotysz Mārtiņš Sesks oraz Grek Jourdan Serderidis. Kto tym razem okaże się najlepszy? Czy Toyota utrzyma się na prowadzeniu, a może ktoś inny zaskoczy? O tym dowiemy się już za 3 tygodnie.

ZOBACZ TAKŻE
Kalendarz WRC 2025. Terminarz rajdów w nowym sezonie

\
Reklama