Słodko-gorzki sprint dla Polaków
Wczorajszy wyścig sprinterski Maciej Gładysz zakończył na 5. miejscu. Jego główny rywal w walce o tytuł, Mattia Colnaghi, dojechał na 2. lokacie i powrócił na fotel lidera mistrzostw. Jednak o wiele gorzej sobotnie popołudnie wyglądało w przypadku naszego drugiego Polskiego kierowcy. Kacper Sztuka już na samym początku odpadł z rywalizacji. Pierwszy raz podczas swojej kariery w bolidach jednoosobowych wylądował w bandzie. Kacper do tej pory nie zdobył jeszcze punktu w Portimao.
Dramatyczna końcówka Gładysza
Maciej Gładysz startował z 2. pola startego, w kwalifikacjach przegrał z Rinicellą o zaledwie 0,075 sekundy. Na starcie ruszył dobrze, ale Colnaghi fantastycznie wystartował i po kilku zakrętach objął prowadzenie. Gładysz naciskał na zdobywcę pole position, aby wymusić jakikolwiek błąd w walce o 2. pozycję. Najlepsza trójka utrzymywała się w okolicach półtorej sekundy, a trzeci Egozi z każdym okrążeniem tracił do nich znaczący dystans. Można spokojnie powiedzieć, że ten wyścig nie dostarczył wielu emocji w walce o top 3. Jednak przedostanie okrążenie zmieniło to wszystko. Gładysz tracił sporo czasu do pierwszej dwójki, aż nagle zleciał na sam dół wyników. Doszło do jakiejś awarii w jego bolidzie i został zmuszony zatrzymać się na torze. Niestety szanse na mistrzostwo są teraz bardzo minimalne.
Pierwsze podium Sztuki
Kacper Sztuka zakończył kwalifikacje tuż za Gładyszem. Niestety po wczorajszym sprincie otrzymał 5-miejsca kary za kolizję i musiał ustawić się na 8. polu startowym. Nie przeszkodziło to Polakowi, aby bardzo dobrze wystartować i awansować aż o 3 pozycje. Jednak na trzecim okrążeniu Jules Caranta wyprzedził byłego kierowcę F3. Kacper nie miał najlepszego tempa dzisiaj i ewidentnie tracił do rywali przed sobą. Kacper na 4 minuty do końca niespodziewanie dołączył się do walki o 4. miejsce. W jednym zakręcie zdołał pokonać Egoziego i Carantę wyśmienitym manewrem. Sztuka zyskał na problemach Gładysza i dojechał do mety na 3. lokacie. Jest to pierwsze podium Kacpra w tym roku, miejmy nadzieję, że pomoże mu to w nabraniu pewności siebie.
Świetny manewr Kacpra Sztuki dający mu podium! DWÓCH kierowców w jednym zakręcie i Polak dojeżdża na P3! Maciek Gładysz zatrzymał się na przedostatnim okrążeniu z P3. #ElevenF1 #F1PL pic.twitter.com/g7U9jK0ZBa
— Kacper Koncewicz (@KacperKoncewicz) February 23, 2025
Najlepszy zespół: MP Motorsport
Kolejny świetny rezultat dla holenderskiej ekipy. Dwóch Włochów, Colnaghi i Rinicella zapewnili dublet swojej drużynie. Natomiast trzeci z kierowców, Emerson Fittipaldi Jr. dojechał na 6. pozycji.
Klasyfikacja generalna:
Mattia Colnaghi pozostaje liderem mistrzostw z dorobkiem 97 punktów. Drugi jest Maciej Gładysz, który po awarii traci aż 28 „oczek”. Podium zamyka Valerio Rinicella mający 61 punktów. Kacper Sztuka po rundzie w Portimao uzbierał 27 „oczek”, co plasuje go na 8. miejscu w „generalce”.
Następna runda: Aragonia 28-30 marca
Kierowcy otrzymają teraz trochę odpoczynku, ponieważ do rywalizacji wrócą dopiero za miesiąc na torze MotorLand Aragon. Maciej Gładysz będzie próbował walczyć do końca o mistrzostwo serii. Natomiast Kacper Sztuka na pewno spróbuje ponownie stanąć na podium, a może nawet na najwyższym stopniu.

Fot. f4spain-e3.alkamelsystems.com