Connect with us

Czego szukasz?

Biznes

RGEV. Renault stworzy samochody, których nie ma nawet Toyota

Renault ogłosiło stworzenie przełomowej platformy RGEV, która umożliwi produkcję zarówno w pełni elektrycznych samochodów, jak i pojazdów elektrycznych o wydłużonym zasięgu sięgającym nawet 1400 kilometrów. To rozwiązanie technologiczne, którego w 2026 roku nie oferuje nawet Toyota – lider hybryd. Premiera pierwszego modelu opartego na nowej platformie zapowiadana jest najwcześniej na rok 2027.

renault rgev
Fot. Renault

Sprzedaż samochodów elektrycznych rozczarowuje

Unia Europejska konsekwentnie dąży do wyeliminowania silników spalinowych z europejskich dróg, stawiając na elektromobilność jako główny filar transformacji motoryzacyjnej. Tymczasem rzeczywistość rynkowa brutalnie weryfikuje te ambicje – popyt na samochody elektryczne wciąż pozostaje daleki od oczekiwań regulatorów i samych producentów. W najlepszych latach elektryki osiągały w Europie zaledwie od 15 do 20 procent udziału w rynku, a wynik ten dotyczy jedynie najbardziej optymistycznych scenariuszy.

W Polsce sytuacja została w ostatnich miesiącach „nabita” przez program dopłat NaszEauto, jednak po jego zakończeniu widać duże tapnięcie liczby rejestracji samochodów elektrycznych. To doskonale ilustruje przepaść między ambitnymi celami unijnej polityki klimatycznej a faktycznymi preferencjami europejskich kierowców. Konsumenci najwyraźniej nie są jeszcze gotowi na masowe przesiadanie się do pojazdów w pełni elektrycznych.

W tej napiętej sytuacji producenci samochodów znaleźli się między młotem a kowadłem – z jednej strony muszą spełniać coraz bardziej rygorystyczne normy emisji CO2 narzucane przez Brukselę, z drugiej zaś muszą sprzedawać wystarczająco dużo aut, by utrzymać się na rynku i zachować płynność finansową. To właśnie ta presja zmusza takich graczy jak Renault do poszukiwania innowacyjnych rozwiązań, które pogodzą wymogi regulacyjne z oczekiwaniami klientów.

ZOBACZ TAKŻE
Niespodzianka (?) od Renault. Kolejne Megane i Scenic pozostaną spalinowe

Platforma RGEV. Hybrydowa rewolucja, która łączy dwa światy

Sercem ogłoszenia Renault jest nowa platforma RGEV, która w jednej architekturze łączy możliwość budowania zarówno w pełni elektrycznych pojazdów BEV, jak i samochodów EREV, czyli elektryków o wydłużonym zasięgu. To właśnie ta druga kategoria budzi największe zainteresowanie – w modelu EREV silnik spalinowy nigdy bezpośrednio nie napędza kół, pełniąc wyłącznie rolę generatora prądu ładującego baterię. Tylko elektryczny układ napędowy odpowiada za ruch pojazdu.

Pojemność baterii w wariancie EREV może być porównywalna z tą stosowaną w typowych samochodach elektrycznych, co pozwala osiągnąć imponujące maksymalne zasięgi rzędu 1400 kilometrów łącznie. To wynik, który sprawia, że technologia ta jest atrakcyjna dla kierowców wciąż obawiających się problemu ograniczonego zasięgu, tzw. range anxiety. Koncepcyjnie EREV można postrzegać jako ewolucję hybrydy plug-in, jednak z fundamentalną różnicą – brak jakiegokolwiek mechanicznego połączenia między silnikiem spalinowym a osią napędową.

Dzięki platformie RGEV Renault zapewnia sobie strategicznie silną pozycję rynkową, dysponując narzędziem, które pozwala konkurować zarówno z chińskimi producentami, jak i z Teslą. Elastyczność architektury umożliwia oferowanie różnych wariantów napędu pod jednym, wspólnym dachem technologicznym. Dla marki oznacza to możliwość reagowania na zmieniające się potrzeby rynku bez konieczności kosztownego opracowywania odrębnych platform dla każdego rodzaju napędu.

ZOBACZ TAKŻE
Nowe Renault Clio czy Dacia Sandero. Który model wybrać?

EREV nie jest nowością, ale Renault zamierza tchnąć w tę ideę nowe życie

Warto pamiętać, że koncept elektryka z silnikiem spalinowym nie jest absolutną nowością w branży motoryzacyjnej. BMW oferowało swego czasu podobne rozwiązanie w modelu i3 REX – niewielki silnik benzynowy montowany w bagażniku nieznacznie wydłużał łączny zasięg pojazdu, choć nie zdobył szerszego uznania wśród kupujących. Dziś natomiast chiński producent Leapmotor sprzedaje wersję EREV swojego SUV-a C10, co świadczy o rosnącym zainteresowaniu tym kierunkiem na globalnym rynku.

Renault planuje zastosować platformę RGEV w modelach należących do segmentów od B do D, obejmując tym samym szerokie spektrum rynku – od kompaktowych samochodów miejskich po większe pojazdy rodzinne. Nie wszystkie modele będą jednak mogły przyjąć układ napędowy w wersji EREV, ponieważ niektóre z nich mogą nie oferować wystarczającej przestrzeni dla wszystkich komponentów tego złożonego układu. Producent będzie musiał starannie dobierać modele, w których wdrożenie nowej technologii ma sens inżynieryjny i ekonomiczny.

Produkcja pierwszego samochodu opartego na platformie RGEV nie rozpocznie się wcześniej niż w 2027 roku, co oznacza, że na konkretne efekty tej strategicznej decyzji przyjdzie nam jeszcze poczekać. Na razie jedyną technologią, która faktycznie przekonuje europejskich kierowców i generuje solidny popyt, pozostają klasyczne hybrydy, dla których przyszłość w obliczu unijnych regulacji wciąż jest niepewna. Renault stawia jednak na to, że technologia EREV zdoła przyciągnąć tych konsumentów, którzy nie są jeszcze gotowi na całkowite porzucenie silnika spalinowego, a jednocześnie chcą jeździć nowocześnie i ekologicznie.

\
Reklama