Connect with us

Czego szukasz?

Biznes

VW ostro wchodzi na terytorium Toyoty. Chodzi oczywiście o hybrydy

Volkswagen oficjalnie wchodzi do gry o rynek hybryd bez ładowania z gniazdka, stawiając sobie za cel bezpośrednią rywalizację z Toyotą i Renault. Nowa technologia pełnej hybrydy trafi najpierw do modeli Golf i T-Roc już w 2026 roku. Producent z Wolfsburga chce zaoferować kierowcom większą efektywność i wygodę codziennej jazdy bez konieczności szukania punktów ładowania.

vw t-roc i golf
Fot. VW

Volkswagen wchodzi na terytorium Toyoty

Volkswagen zamierza wprowadzić swoje pierwsze hybrydy bez wtyczki na bazie modeli Golf i T-Roc. To technologia, którą Toyota spopularyzowała na masową skalę i która święci triumfy sprzedażowe na wielu europejskich rynkach. Koszt zakupu i eksploatacji pełnych hybryd jest dziś niemal porównywalny z tradycyjnymi autami spalinowymi, a do tego zapewniają one znacznie wyższą efektywność.

Sercem nowego systemu hybrydowego VW jest kompaktowy moduł łączący kilka funkcji w jednej jednostce. W jego skład wchodzą dwa silniki elektryczne: ME1 pełniący rolę generatora o mocy do 110 kW oraz ME2 odpowiedzialny za napęd z mocą 125 kW. Całość współpracuje z elektronicznie sterowanym sprzęgłem wielotarczowym oraz zintegrowaną elektroniką mocy, co zapewnia szybką reakcję na gaz i wysoką sprawność układu.

Silnik spalinowy to przebudowana jednostka TSI Evo2 o pojemności 1,5 litra i mocy 110 kW, czyli 150 KM. Dzięki zastosowaniu cyklu spalania Millera inżynierom VW udało się zredukować jednostkowe zużycie paliwa. Sprawność termiczna silnika wynosi 39,2 procent, co stanowi wartość rekordową dla benzynowych jednostek napędowych w segmencie marek popularnych.

ZOBACZ TAKŻE
Volkswagen Caddy po liftingu. Nowa twarz i więcej technologii

Trzy tryby pracy i inteligentne zarządzanie energią

System hybrydowy nowych modeli Volkswagena oferuje trzy tryby pracy, dostosowane do różnych sytuacji drogowych. W ruchu miejskim i przy niskich prędkościach pojazd porusza się wyłącznie w trybie elektrycznym, co idealnie sprawdza się w korkach i przy częstych zatrzymaniach. Powyżej około 60 km/h układ automatycznie przełącza się na tryb hybrydowy, w którym silnik spalinowy bezpośrednio napędza koła, minimalizując straty konwersji energii.

W trybie hybrydowym silnik spalinowy pracuje wyłącznie jako generator energii elektrycznej, niezależnie od prędkości jazdy czy pozycji pedału gazu. Dzięki temu jednostka benzynowa może pracować w optymalnym zakresie obciążenia, co przekłada się na niższe zużycie paliwa i mniejszą emisję spalin. To właśnie ta elastyczność zarządzania energią odróżnia system VW od prostszych konstrukcji hybrydowych dostępnych na rynku.

Akumulator wysokiego napięcia oparty na pryzmatycznych ogniwach NMC ma pojemność brutto 1,6 kWh i jest chłodzony cieczą. Może oddawać moc szczytową do 44 kW, co jest wystarczające zarówno do wydajnego odzyskiwania energii podczas hamowania, jak i do elektrycznego wspomagania napędu w kluczowych momentach. Akumulator zaprojektowano z myślą o częstych cyklach ładowania i rozładowania, co ma zagwarantować jego długowieczność w codziennym użytkowaniu.

ZOBACZ TAKŻE
Szef Volkswagena ostro o UE. "Po co to wymyślono"

VW kontra Toyota i Renault

Swoim nowym systemem pełnej hybrydy Volkswagen wyraźnie pozycjonuje się naprzeciw Toyoty i Renault, liderów tej technologii. Toyota od lat wyznacza standardy w napędach hybrydowych, jednak VW stawia teraz na wyższą moc elektryczną i zaawansowane oprogramowanie sterujące w ramach systemu TwinDrive. W porównaniu z Toyotą Corollą Cross czy Renault Clio, nowe modele VW mają oferować lepsze osiągi na prądzie i nowocześniejsze zarządzanie układem napędowym.

Szczególną uwagę zwraca praktyczność nowego T-Roc Hybrid w codziennym użytkowaniu. Pojemność bagażnika wynosi 465 litrów, co oznacza więcej miejsca niż w poprzedniej generacji modelu. Współczynnik oporu aerodynamicznego na poziomie 0,29 dodatkowo przyczynia się do obniżenia zużycia paliwa, a komfortowe wnętrze połączone z zaawansowaną technologią sprawia, że auto ma przyciągnąć zarówno rodziny, jak i osoby dojeżdżające codziennie do pracy.

Premiera rynkowa zaplanowana jest na koniec 2026 roku i dopiero wtedy okaże się, czy wejście na rynek nastąpiło w odpowiednim momencie, czy może trochę za późno.

\
Reklama