Tydzień po emocjonującym weekendzie w Monako stawka Formuły 1 przenosi się do Katalonii, na Circuit de Barcelona-Catalunya w Montmeló. Od tego sezonu nazwę Grand Prix Hiszpanii przejął Madryt z nowym torem ulicznym, a obiekt pod Barceloną gości wyścig pod nazwą Grand Prix Barcelony-Katalonii. Dla wielu kibiców to wciąż „ten sam” hiszpański weekend wyścigowy, na który czekali od lat – z tą różnicą, że punkty do klasyfikacji nie wpadają już pod etykietą GP Hiszpanii.
W centrum uwagi pozostaje forma czołowych kierowców sezonu. Kimi Antonelli z Mercedesa po drugim miejscu w Australii wygrał pięć kolejnych wyścigów z rzędu, w tym prestiżowe Grand Prix Monako. Hiszpańscy kibice z pewnością będą śledzić występy swoich rodaków – Carlosa Sainza i Fernando Alonso, który w Monako zdobył pierwszy punkt w sezonie 2026.
Informacje o torze
Circuit de Barcelona-Catalunya to jeden z najbardziej rozpoznawalnych obiektów w kalendarzu Formuły 1. Tor położony w Montmeló pod Barceloną od ponad trzech dekad należy do najważniejszych obiektów wyścigowych, a od sezonu 2026 funkcjonuje jako Grand Prix Barcelony-Katalonii. Wcześniej obiekt przez lata gościł właśnie Grand Prix Hiszpanii.
Parametry toru pozostają znane od lat. Grand Prix Barcelony-Katalonii składa się z 66 okrążeń, jedno okrążenie ma długość 4,657 km, a całkowity dystans wyścigu wynosi 307,236 km. Pod względem formatu weekend będzie miał klasyczny przebieg – bez Sprintu, z oponami Pirelli w specyfikacjach C1, C2 i C3.
Historia toru obfituje w nazwiska wielkich mistrzów. Najwięcej zwycięstw na Circuit de Barcelona-Catalunya mają Lewis Hamilton i Michael Schumacher – obaj triumfowali tu sześciokrotnie, a najbliżej tego osiągnięcia jest Max Verstappen z czterema wygranymi. W zeszłorocznej edycji zwycięzcą wyścigu został Oscar Piastri z McLarena, który zdobył również pole position i ustanowił rekord okrążenia – 1:15.743.
Harmonogram GP Barcelony-Katalonii – kiedy i o której oglądać?
Cały weekend wyścigowy rozłożony jest na trzy dni. Weekend potrwa od 12 do 14 czerwca 2026 roku, a start niedzielnego wyścigu zaplanowano na godzinę 15:00 czasu polskiego. To siódma runda sezonu Formuły 1 2026, rozgrywana zaledwie tydzień po Monako.
Z polskiej perspektywy najważniejsze są godziny sesji według czasu CEST: pierwszy i drugi trening odbędą się w piątek o 13:30 i 17:00, sobotni trzeci trening i kwalifikacje – o 16:00, a niedzielny wyścig wystartuje o 15:00. To klasyczny, europejski rozkład weekendu, bez dodatkowych przesunięć czasowych względem polskiej widowni.
Piątek, 12 czerwca 2026:
13:30-14:30 – 1. trening Formuły 1
17:00-18:00 – 2. trening Formuły 1
Sobota, 13 czerwca 2026:
12:30-13:30 – 3. trening Formuły 1
16:00-17:00 – Kwalifikacje Formuły 1
Niedziela, 14 czerwca 2026:
13:00-13:30 – Parada kierowców
15:00 – Start wyścigu
Warto pamiętać o jednej istotnej kolizji w kalendarzu sportowym. Ten weekend zazębia się z 24-godzinnym wyścigiem Le Mans, co dla fanów wyścigów długodystansowych i hybrydowych technologii może oznaczać trudny wybór programowy.
Gdzie obejrzeć Grand Prix Barcelony-Katalonii 2026?
W Polsce wyłączne prawa do transmisji Formuły 1 posiada Eleven Sports, które w tym przypadku będzie jedynym sposobem na obejrzenie Grand Prix Hiszpanii z polskim komentarzem. Wyścig F1 z Barcelony nie będzie bowiem transmitowany także przez Super Polsat, który w ciągu roku ma w planach pokazać 6 wyścigów z tegorocznego kalendarza.
Eleven Sports dostępne jest bezpośrednio przez oficjalną stronę internetową elevensports.pl, co pozwala na łatwe wykupienie subskrypcji. Alternatywnie, kibice mogą skorzystać z pakietów oferowanych przez operatorów takich jak Polsat Box czy inne sieci kablowe współpracujące z Eleven Sports w Polsce. To rozwiązanie daje większą elastyczność, zwłaszcza dla tych, którzy już korzystają z takich platform w ramach swoich abonamentów telewizyjnych. Niezależnie od wybranej opcji, Eleven Sports zapewnia dostęp do pełnego weekendu wyścigowego – od treningów po sam wyścig.
Od lat najtańszą możliwością oglądania kanałów Eleven Sports jest WP Pilot – od 12,49 zl miesięcznie.
Poza Eleven Sports do dyspozycji jest oczywiście także oficjalna telewizja F1, F1 TV. W tym przypadku nie ma jednak możliwości transmisji z polskim komentarzem.
Najciekawsze zdarzenia i ciekawostki z GP Hiszpanii – historycznie
Tor pod Barceloną nie zawsze był synonimem Grand Prix Hiszpanii. Przed otwarciem obiektu w Montmeló kraj gościł wyścigi na dwóch zupełnie innych torach – w latach 1951 i 1954 na ulicznej trasie w dzielnicy Pedralbes, a w latach 1969-1975 na słynącym z brawurowego charakteru torze Montjuïc. Ten drugi obiekt na stałe zniknął z kalendarza F1 po tragicznym wypadku w 1975 roku, w którym zginęło pięć osób – katastrofa, która do dziś bywa przywoływana jako jeden z ciemniejszych epizodów w historii sportu. Circuit de Barcelona-Catalunya zadebiutował w kalendarzu w 1991 roku i od tamtej pory, aż do reformy 2026, nieprzerwanie gościł Grand Prix Hiszpanii. To stawiało go w gronie nielicznych torów obsługujących jedno Grand Prix bez przerwy od otwarcia.
Historia wyścigów w Montmeló to też galeria nazwisk, które na zawsze zapisały się w annałach Formuły 1. Pierwszym zwycięzcą na tym torze był Nigel Mansell, który triumfował tu w 1991 i 1992 roku jeszcze w barwach Williamsa. Najwięcej wygranych zanotował Lewis Hamilton (razem z Michaelem Schumacherem – po sześć triumfów), a lokalny bohater Fernando Alonso dwukrotnie stawał na najwyższym stopniu podium przed własną publicznością, w okresie, gdy trybuny wypełniały się praktycznie do ostatniego miejsca. Tor był też świadkiem przełomowego momentu w karierze Maxa Verstappena – w 2016 roku, po kolizji Nico Rosberga z Lewisem Hamiltonem na pierwszym okrążeniu, Holender wykorzystał szansę i stał się najmłodszym zwycięzcą wyścigu Formuły 1 w historii.
Tor zmieniał też swój układ na przestrzeni lat, co samo w sobie stało się częścią jego historii. W 2007 roku przed prostą startową dodano szykanę, mającą poprawić bezpieczeństwo i zwiększyć liczbę wyprzedzeń – jednak nie spełniła swojego zadania, dlatego przed sezonem 2023 zdecydowano się ją usunąć i przywrócić oryginalny, płynny układ ostatniego sektora. Przez dekady tor był też nieformalną „wyrocznią” przedsezonowych testów. Zespoły przyjeżdżały tu z mocno zmodyfikowanymi bolidami, a układ sił widoczny w marcu często zwiastował to, co miało nadejść w całym sezonie. W 2026 roku ta funkcja traci jednak nieco na znaczeniu, bo Grand Prix Hiszpanii przenosi się do Madrytu, a Barcelona-Katalonia staje się osobną, nową kartą w kalendarzu – choć wciąż na tym samym, doskonale znanym torze.