Znajdź nas w social media

Czego szukasz?

Samochody

Toyota Yaris czy BYD Dolphin G DM-i – hybryda czy hybryda plug-in? Porównujemy napędy, wyposażenie i ceny

Toyota Yaris od lat wyznacza standardy w segmencie miejskich hybryd, ale właśnie dostała rywala, jakiego w tej klasie jeszcze nie było. BYD Dolphin G DM-i to pierwszy tak mały samochód z hybrydą typu plug-in, z zasięgiem elektrycznym do 105 km i ceną, która zaczyna się poniżej 110 tys. zł. Sprawdzamy, co realnie oferują oba modele: jednostki napędowe, wymiary czy wersje wyposażenia.

yaris dolphin g porównanie
Fot. Toyota, BYD - kompilacja wykonana za pomocą AI

Porównanie Toyoty Yaris i BYD Dolphin G DM-i to w praktyce starcie dwóch filozofii elektryfikacji. Japoński hatchback stawia na klasyczną pełną hybrydę, która nie wymaga od kierowcy żadnej zmiany nawyków – tankujesz i jedziesz. Chiński rywal proponuje hybrydę plug-in, czyli auto, które przy regularnym ładowaniu może na co dzień jeździć wyłącznie na prądzie, a silnik spalinowy uruchamia dopiero w dłuższej trasie. Obie drogi prowadzą do niskiego zużycia paliwa, ale zupełnie inaczej wpływają na cenę, masę, wyposażenie i sposób użytkowania samochodu.

116 i 130 KM w Toyocie kontra 175 i 212 KM w BYD

Toyota Yaris jest dostępna wyłącznie jako pełna hybryda, w dwóch wariantach mocy opartych na tym samym silniku spalinowym. Jednostka M15A-FXE to wolnossąca, trzycylindrowy benzynowy silnik o pojemności 1490 cm³, z pośrednim wtryskiem wielopunktowym i wysokim stopniem sprężania 14,0:1, generująca 92 KM (68 kW) przy 5500 obr./min oraz 120 Nm przy 3600 obr./min. Różnica między wersjami leży po stronie elektrycznej: w odmianie 116 KM silnik elektryczny ma 80 KM (59 kW) i 141 Nm, a w mocniejszej — 84 KM (62 kW) i już 185 Nm. Łączna moc układu hybrydowego wynosi odpowiednio 116 KM (85 kW) i 130 KM (97 kW), a energię magazynuje akumulator litowo-jonowy.

Przełożenie tego na osiągi wygląda skromnie, ale trzeba pamiętać, że mówimy o aucie miejskim. Wersja 116 KM przyspiesza od 0 do 100 km/h w 9,7 s, mocniejsza skraca ten czas do 9,2 s, a prędkość maksymalna w obu przypadkach to 175 km/h. Skrzynia biegów jest jedna: bezstopniowa, automatyczna e-CVT. Zużycie paliwa to tradycyjnie mocna strona Yarisa: 3,8–4,1 l/100 km dla wersji 116 KM i 4,2–4,3 l/100 km dla 130 KM.

BYD Dolphin G DM-i gra w zupełnie innej lidze pod względem mocy. Podstawowa wersja Active dysponuje 129 kW mocy systemowej, czyli około 175 KM, a wszystkie pozostałe (Boost, Comfort i Sport) – 156 kW, czyli mniej więcej 212 KM. Za napęd odpowiada czterocylindrowy silnik benzynowy 1.5 o mocy 70 kW (ok. 95 KM) przy 6000 obr./min i momencie 120 Nm przy 4500 obr./min, współpracujący z synchronicznym silnikiem elektrycznym z magnesami trwałymi o mocy 120 kW (ok. 163 KM) i momencie 210 Nm. Napęd trafia na przednią oś, a przekładnia jest automatyczna. Efekt? Przyspieszenie 0–100 km/h w 8,3 s i 180 km/h prędkości maksymalnej niezależnie od wersji.

toyota yaris

Fot. Toyota

byd dolphin g dm-i

Fot. BYD

BYD czy Toyota? Bateria największą różnicą

Kluczowa różnica dotyczy jednak baterii. Active korzysta z akumulatora BYD Blade (LFP) o pojemności 7,4 kWh i napięciu nominalnym 197,7 V, co daje 40 km zasięgu elektrycznego w cyklu mieszanym WLTP i 60 km w mieście. Wersje Boost, Comfort i Sport dostają znacznie większe ogniwo 18,3 kWh (339,2 V), a wraz z nim 105 km w cyklu mieszanym i aż 150 km w mieście. Zasięg łączny, czyli na prądzie i paliwie razem, to odpowiednio 1020 i 1040 km. Zużycie paliwa w cyklu mieszanym ważonym wynosi 2,6 l/100 km dla Active i tylko 1,4 l/100 km dla pozostałych. Warto jednak znać drugą stronę medalu: bez wsparcia naładowanej baterii zużycie paliwa w cyklu mieszanym rośnie do 4,3–4,5 l/100 km, a więc do poziomu porównywalnego z Yarisem.

Różnice widać też w samym ładowaniu i to jest argument, który może przesądzić o wyborze wersji. Active ma gniazdo Typu 2 i ładowanie wyłącznie prądem zmiennym o mocy do 3,3 kW, co oznacza pełny cykl 15–100% w 2,8 godziny i brak możliwości ładowania prądem stałym. Pozostałe wersje dostają złącze CCS2, ładowanie AC do 6,6 kW (2,9 godziny) oraz – co w tym segmencie wciąż rzadkie – ładowanie DC mocą do 39 kW, które uzupełnia baterię od 10 do 80% w 26 minut. Do tego dochodzi funkcja Vehicle-to-Load (V2L), pozwalająca zasilać z auta zewnętrzne urządzenia, niedostępna w wersji Active.

ZOBACZ TAKŻE
Nowa Dacia zawstydza rywali. Ma hybrydę, 4x4 i 667 litrów bagażnika

Dolphin G jest o 22 cm dłuższy i ma dwa razy większy bagażnik

Pod względem gabarytów te dwa samochody tylko z pozoru należą do tej samej klasy. Toyota Yaris mierzy 3940 mm długości, 1745 mm szerokości i 1500 mm wysokości, przy rozstawie osi 2560 mm. BYD Dolphin G DM-i to 4160 mm długości, 1825 mm szerokości i 1575 mm wysokości, z rozstawem osi 2610 mm. Chińczyk jest więc o 22 cm dłuższy, 8 cm szerszy i 7,5 cm wyższy, a jego szerokość z rozłożonymi lusterkami sięga 2105 mm – to realna różnica przy parkowaniu w ciasnych garażach. Prześwit wynosi 150 mm (125 mm przy pełnym obciążeniu), a minimalny promień zawracania — 5,15 m.

ParametrToyota YarisBYD Dolphin G DM-i
Długość 3940 mm4160 mm
Szerokość1745 mm1825 mm
Wysokość1500 mm1575 mm
Rozstaw osi2560 mm2610 mm
Bagażnik286 l425 l
Zbiornik paliwa36 l42 l

Największą przewagę BYD buduje w bagażniku i to argument trudny do podważenia. Dolphin G DM-i oferuje 425 litrów przy rozłożonej kanapie i 1225 litrów po jej złożeniu w proporcji 40:60 – to wartości nieosiągalne dla klasycznych aut segmentu B. Toyota Yaris dysponuje 286 litrami, co plasuje go w dolnej części stawki. Japoński hatchback ma jednak inne asy w rękawie: w wersjach Active, Comfort i Style dostaje pełnowymiarowe koło dojazdowe, podczas gdy Executive i GR Sport wyposażono w zestaw naprawczy.

Praktycznych różnic jest więcej. Yaris jest wyraźnie lżejszy – BYD waży 1440 kg w wersji Active i 1555 kg w pozostałych, przy dopuszczalnej masie całkowitej 1940 i 2040 kg, co jest naturalną konsekwencją wożenia większego akumulatora. Dolphin G uciągnie też cięższą przyczepę: 750 kg z hamulcem i bez hamulca, wobec 450 kg w Toyocie w obu wariantach. Zbiornik paliwa BYD ma 42 litry, Toyoty – 36 litrów. 

Osobno warto spojrzeć na gwarancje, bo one też są elementem rachunku ekonomicznego. BYD daje 6 lat lub 150 000 km gwarancji na pojazd i aż 8 lat lub 250 000 km na akumulator trakcyjny. Toyota oferuje 3 lata gwarancji fabrycznej z limitem 100 000 km i 5 lat na elementy układu hybrydowego, ale program Toyota Relax pozwala przedłużać ochronę nawet do 10 lat lub 185 000 km przy regularnych przeglądach w ASO, a gwarancję na akumulator hybrydowy – również do 10 lat, pod warunkiem wykonywania okresowych testów baterii w autoryzowanej stacji.

toyota yaris

Fot. Toyota

byd dolphin g dm-i

Fot. BYD

Wersje wyposażenia Toyoty Yaris

Toyota przygotowała pięć wersji wyposażenia: Active, Comfort, Style, Executive i GR Sport. Pierwsze trzy są dostępne wyłącznie z napędem 116 KM, dwie najwyższe – wyłącznie z mocniejszym układem 130 KM, więc wybór wersji jest jednocześnie wyborem silnika. To dość sztywna struktura, ale ma swoją zaletę: nawet bazowy Yaris jest wyposażony bogaciej, niż sugerowałaby cena, zwłaszcza w obszarze bezpieczeństwa.

Active to punkt wejścia. Na zewnątrz są 15-calowe felgi stalowe z kołpakami i oponami 185/65 R15, światła do jazdy dziennej LED, reflektory w technologii projektorowej i elektrycznie składane lusterka zewnętrzne. W kabinie znajdziemy trójramienną kierownicę obszytą skórą, klimatyzację automatyczną jednostrefową i manualną regulację wysokości fotela kierowcy oraz pasażera. Technologicznie bazę tworzy system Toyota Touch 3 z 9-calowym ekranem dotykowym, bezprzewodowe Apple CarPlay i Android Auto, kamera cofania i 4,2-calowy kolorowy wyświetlacz na tablicy wskaźników, a do tego pakiet Toyota T-Mate z 14 systemami bezpieczeństwa, w tym układem wczesnego reagowania PCS z detekcją pieszych, rowerzystów i motocyklistów, aktywnym tempomatem iACC oraz asystentem pasa ruchu LTA.

Comfort to wersja dla tych, którzy chcą zamknąć temat estetyki felg i drobnych niedogodności. Względem Active dochodzą 15-calowe felgi aluminiowe z oponami 185/65 R15, czy światła przeciwmgielne. Wnętrze zyskuje elektryczną regulację podparcia odcinka lędźwiowego fotela kierowcy, co przy dłuższych trasach robi realną różnicę.

Style jest najbardziej zauważalnym skokiem w całej gamie. Na zewnątrz pojawiają się 17-calowe felgi aluminiowe z oponami 205/45 R17, przyciemniane szyby tylne, światła przeciwmgielne w technologii LED czy reflektory Basic LED. W środku jest tapicerka materiałowa w kolorze czarnym z szarymi wstawkami, podgrzewane fotele kierowcy i pasażera, podgrzewana kierownica, nastrojowe oświetlenie LED i stacja bezprzewodowego ładowania telefonu w konsoli centralnej. Do tego dochodzi choćby 7-calowy wyświetlacz na tablicy wskaźników, sześć głośników oraz przednie i tylne czujniki parkowania z układem detekcji przeszkód ICS.

Executive przenosi Yarisa w rejony aut wyższej klasy i jako pierwszy dostaje napęd 130 KM. Zewnętrznie wyróżniają go 17-calowe felgi aluminiowe o innym wzorze. Kabina zyskuje tapicerkę materiałową z elementami skóry, podwójną podłogę bagażnika czy dwustrefową klimatyzację automatyczną. Technologicznie to inna liga: Digital Cockpit z 12,3-calowym cyfrowym zestawem wskaźników, system Toyota Smart Connect z ekranem 10,5″ HD, a także monitorowanie martwego pola BSM, system RCTAB ostrzegający o ruchu poprzecznym z tyłu z automatycznym hamowaniem i asystent bezpiecznego wysiadania SEA.

GR Sport to topowa wersja z tym samym napędem 130 KM i wyraźnie sportowym charakterem. Dostaje 18-calowe felgi aluminiowe z oponami 215/40 R18, przedni i tylny zderzak w stylistyce sportowej, dach w kolorze fortepianowej czerni, specjalne wykończenie górnego grilla GR SPORT oraz chromowaną końcówkę rury wydechowej. Wnętrze wyróżnia tapicerka z ekologicznego zamszu Ultrasuede ze skórzanymi boczkami i czerwonymi przeszyciami czy trójramienna kierownica obszyta perforowaną skórą z czerwonymi przeszyciami.

ZOBACZ TAKŻE
Suzuki wchodzi na terytorium Toyoty. Ten model to totalny odlot

Wersje wyposażenia BYD Dolphin G DM-i

BYD proponuje cztery wersje: Active, Boost, Comfort i Sport. Podział jest tu czytelniejszy niż u Toyoty, bo pokrywa się z podziałem technicznym – Active to wersja z małą baterią i słabszym napędem, a trzy pozostałe dzielą ten sam układ 156 kW i akumulator 18,3 kWh, różniąc się już wyłącznie wyposażeniem. 

Active wygląda skromnie tylko na papierze. Na zewnątrz są 16-calowe felgi aluminiowe, reflektory LED z automatycznym włączaniem, światła do jazdy dziennej i tylne lampy LED, oraz lusterka regulowane elektrycznie i podgrzewane, ale składane ręcznie. Wnętrze to tapicerka materiałowa, fotel kierowcy z 6-kierunkową regulacją manualną czy klimatyzacja automatyczna. Technologicznie dostajemy 8,8-calowy cyfrowy zestaw wskaźników TFT LCD, 10,1-calowy ekran dotykowy, nawigację, cztery głośniki, Apple CarPlay i Android Auto i bezkluczykowy dostęp. Standardem są też przednie i tylne czujniki parkowania, kamera cofania oraz komplet systemów wsparcia kierowcy z AEB, adaptacyjnym tempomatem, monitorowaniem martwego pola BSD, ostrzeganiem o ruchu poprzecznym z przodu i tyłu z funkcją hamowania oraz ostrzeganiem przy otwieraniu drzwi.

Boost to wersja, od której zaczyna się „pełny” Dolphin G. Poza mocniejszym napędem i większą baterią dostaje elektrycznie składane lusterka, przyciemniane szyby tylne i możliwość ładowania prądem stałym. W kabinie pojawiają się: podgrzewana kierownica, podgrzewane przednie fotele czy wielokolorowe oświetlenie ambientowe. Multimedia rosną do 12,8-calowego ekranu dotykowego z ośmioma głośnikami, dochodzą tylne porty USB-C, bezprzewodowa ładowarka do smartfona z chłodzeniem o mocy 15 W, funkcja V2L i kabel ładowania Mode 2 (Typ F).

Comfort jest wersją, która najwyraźniej celuje w klientów rozważających auto wyższego segmentu. Na zewnątrz zwracają uwagę 18-calowe felgi aluminiowe, panoramiczny dach z elektrycznie sterowaną roletą przeciwsłoneczną oraz oświetlenie lusterek zewnętrznych. W kabinie jest tapicerka materiałowa ze skórą wegańską czy fotel kierowcy z 6-kierunkową regulacją elektryczną i elektryczną. Technologicznie Comfort dokłada wyświetlacz przezierny W-HUD, kamerę 360 stopni w miejsce zwykłej kamery cofania oraz usługi Google wbudowane w system multimedialny. 

Sport to wersja szczytowa, która różni się od Comfortu przede wszystkim stylistyką. Dostaje 18-calowe czarne felgi aluminiowe, wykończenie dolnej części tylnego zderzaka w kolorze nadwozia i utrzymuje panoramiczny dach w standardzie. Wnętrze wyróżnia tapicerka z materiału przypominającego zamsz oraz dwa wyraziste zestawy kolorystyczne niedostępne w innych wersjach: Black & Orange i Black & Blue.

toyota yaris wnętrze

Fot. Toyota

byd dolphin g dm-i wnętrze

Fot. BYD

Yaris czy Dolphin G? Porównanie cen 

Cennik Toyoty Yaris operuje dwoma poziomami: ceną katalogową i ceną specjalną, która uwzględnia rabat oraz Ekobonus w wysokości 1,5%. Wersja Active z napędem 116 KM kosztuje katalogowo 101 400 zł, a w cenie specjalnej 89 900 zł. Comfort to 92 900 zł wobec 104 400 zł, a Style – 106 300 zł wobec 112 900 zł. Wersje z mocniejszym napędem 130 KM zaczynają się od Executive w cenie 122 900 zł katalogowo i 116 100 zł w ofercie specjalnej, a topowy GR Sport wyceniono na 124 000 zł. 

BYD Dolphin G DM-i wchodzi na rynek z ofertą przedsprzedażową, która obniża ceny katalogowe o 12-19 tys. zł. Wersja Active kosztuje 120 800 zł w cenniku podstawowym i 105 000 zł w przedsprzedaży, Boost odpowiednio 134 200 i 116 900 zł, Comfort 139 700 i 121 550 zł, a topowy Sport 143 500 i 124 900 zł. Rabat dotyczy jednak wyłącznie zakupu za gotówkę i nie łączy się z innymi formami finansowania BYD.

Bezpośrednie zestawienie pokazuje wyraźną różnicę w progu wejścia: Toyota Yaris Active jest tańsza od BYD Dolphin G DM-i Active o 15 100 zł. Z drugiej strony topowy Yaris GR Sport za 124 000 zł kosztuje praktycznie tyle samo co topowy Dolphin G Sport za 124 900 zł, a wtedy porównanie wygląda już zupełnie inaczej. Chińczyk oferuje w tej cenie 212 KM, 105 km zasięgu elektrycznego, panoramiczny dach, kamerę 360 stopni, HUD i 425-litrowy bagażnik. Warto też zauważyć, że najdroższa Toyota Yaris jest tańsza od najtańszego BYD w cenie katalogowej.

ZOBACZ TAKŻE
23 tysiące tańsza od Yarisa, a silnik nie do zajechania. Jest też wersja LPG

Podsumowanie. Który samochód dla kogo?

Jeśli głównym kryterium jest cena zakupu i prostota użytkowania, Toyota Yaris pozostaje trudna do pobicia. Nie wymaga dostępu do ładowarki, jest lżejsza, tańsza w wejściu o kilkanaście tysięcy złotych, ma sprawdzoną technologię hybrydową i rozbudowaną sieć serwisową, a przy tym oferuje realistyczne, potwierdzone latami zużycie paliwa w granicach 4 l/100 km. Program Toyota Relax z możliwością przedłużenia gwarancji nawet do 10 lat to dodatkowy argument dla osób planujących długoletnią eksploatację.

BYD Dolphin G DM-i jest natomiast propozycją dla kierowców, którzy mają gdzie ładować auto i jeżdżą głównie w mieście. Przy 105 km zasięgu elektrycznego (wersje Boost, Comfort i Sport) codzienne dojazdy można realizować niemal wyłącznie na prądzie, a silnik spalinowy rezerwować na trasę – i to bez lęku o zasięg, bo łącznie auto przejedzie ponad 1000 km. Do tego dochodzi znacznie większa przestrzeń, bagażnik o pojemności 425 litrów, wyższy poziom wyposażenia w standardzie i osiągi o klasę lepsze. Cena jest wyższa, ale za nią stoi konkretna lista rzeczy, których Yaris po prostu nie oferuje.

Bez odpowiedzi pozostaje na razie jedno pytanie: jak Dolphin G zachowa się przy rozładowanej baterii w dłuższej trasie. Dane z homologacji porównywalne z Yarisem wyglądają optymistycznie, ale o ile przy Yarisie mamy 30 lat doświadczenia i zweryfikowane przez miliony klientów dane, tak przy Dolphinie na razie to dane tylko na papierze. Sama obecność hybrydy plug-in w tym segmencie i w tej cenie jest jednak wydarzeniem, które zmusi konkurencję do reakcji.

Oceń nasz artykuł!
\
Reklama