Tydzień po Monzy stawka przeniosła się do stolicy Hiszpanii, a weekend 11-13 września jest jednym z najbardziej nieprzewidywalnych w całym sezonie 2026. Madring to zupełnie nowy obiekt o długości około 5,4 km i 22 zakrętach, położony w rejonie IFEMA Madrid i dzielnicy Valdebebas, łączący istniejące drogi publiczne z odcinkami wybudowanymi specjalnie na potrzeby Grand Prix. Żaden zespół nie ma z niego danych wyścigowych – do dyspozycji były wyłącznie symulatory.
Dla Madrytu to powrót po bardzo długiej przerwie. Ostatni wyścig mistrzostw świata w stolicy Hiszpanii odbył się na torze Jarama w 1981 roku, a umowa z Formułą 1 przewiduje organizację Grand Prix Hiszpanii w Madrycie do 2035 roku. Co ciekawe, w sezonie 2026 Hiszpania gości dwie rundy – w czerwcu kalendarz obejmował także Grand Prix Barcelony-Katalonii, wygrane przez Lewisa Hamiltona.
Informacje o torze
Projektantem Madringu jest Jarno Zaffelli i jego biuro Dromo Design – to on odpowiadał wcześniej za modernizację Zandvoort. Kierowcy pokonają 5,4-kilometrową nitkę 57 razy. Obiekt nie jest klasycznym torem ulicznym: część trasy prowadzi po drogach publicznych, a część powstała od podstaw, co przełożyło się na wyraźne różnice wysokości i bardzo zróżnicowany charakter okrążenia.
Wizytówką toru jest zakręt numer 12, nazwany La Monumental. To około 550-metrowy profilowany łuk o maksymalnym nachyleniu 24%, który kierowcy mają pokonywać przez mniej więcej sześć sekund. Na torze znajdą się też mocne strefy hamowania – przed zakrętem nr 5 prędkość ma spadać z około 340 do 80 km/h, a w rejonie Las Cárcavas czeka podjazd o nachyleniu 8% i zjazd o nachyleniu 5%. Zakręt nr 7 jest ślepy, więc ustawienie samochodu wymaga zaufania do toru, zanim kierowca zobaczy dalszą część sekcji. Na trasie jest także prosta o długości 837 metrów, na której bolidy przekraczają 300 km/h.
Największą niewiadomą pozostają opony. Według symulacji Pirelli Madring ma być jednym z najbardziej obciążających opony torów w kalendarzu, a szczególnym wyzwaniem jest właśnie La Monumental, gdzie przez kilka sekund działają na nie bardzo duże siły. Asfalt jest wyjątkowo gładki, więc ewolucja nawierzchni w trakcie weekendu będzie duża, jak na torach ulicznych. Nieprzypadkowo szef Williamsa James Vowles określił nowy obiekt mianem „zabójcy samochodów” – sygnałem ostrzegawczym były burzliwe testy i wyścigi serii juniorskich.
Harmonogram GP Hiszpanii – kiedy i o której oglądać?
We wrześniu Madryt i Polska znajdują się w tej samej strefie czasowej, więc godziny lokalne są jednocześnie godzinami polskimi. Weekend rozpisano w klasycznym formacie, bez sprintu. W piątek 11 września pierwszy trening odbywa się o 13:30, a drugi o 17:00. W sobotę 12 września trzeci trening zaplanowano na 12:30, a kwalifikacje na 16:00. Wyścig startuje w niedzielę 13 września o 15:00.
Piątek, 11 września
13:30–14:30 – pierwszy trening
17:00–18:00 – drugi trening
Sobota, 12 września
12:30–13:30 – trzeci trening
16:00 – kwalifikacje
Niedziela, 13 września
15:00 – start wyścigu
Gdzie obejrzeć Grand Prix Hiszpanii 2026?
W Polsce wyłączne prawa do transmisji Formuły 1 posiada Eleven Sports, które w tym przypadku będzie jedynym sposobem na obejrzenie Grand Prix Hiszpanii z Madrytu z polskim komentarzem. Wyścig F1 z toru w stolicy Hiszpanii nie będzie bowiem transmitowany także przez Super Polsat, który w ciągu roku ma w planach pokazać 6 wyścigów z tegorocznego kalendarza.
Eleven Sports dostępne jest bezpośrednio przez oficjalną stronę internetową elevensports.pl, co pozwala na łatwe wykupienie subskrypcji. Alternatywnie, kibice mogą skorzystać z pakietów oferowanych przez operatorów takich jak Polsat Box czy inne sieci kablowe współpracujące z Eleven Sports w Polsce. To rozwiązanie daje większą elastyczność, zwłaszcza dla tych, którzy już korzystają z takich platform w ramach swoich abonamentów telewizyjnych. Niezależnie od wybranej opcji, Eleven Sports zapewnia dostęp do pełnego weekendu wyścigowego – od treningów po sam wyścig.
Od lat najtańszą możliwością oglądania kanałów Eleven Sports jest WP Pilot – od 12,49 zł miesięcznie.
Poza Eleven Sports do dyspozycji jest oczywiście także oficjalna telewizja F1, F1 TV. W tym przypadku nie ma jednak możliwości transmisji z polskim komentarzem.
Najciekawsze zdarzenia i ciekawostki z GP Hiszpanii – historycznie
Grand Prix Hiszpanii należy do najstarszych wyścigów w kalendarzu – po raz pierwszy w mistrzostwach świata odbyło się w 1951 roku na ulicznym torze Pedralbes w Barcelonie, gdzie Juan Manuel Fangio przypieczętował swój pierwszy tytuł. Przez dekady impreza wędrowała po całym kraju: Jarama, Montjuïc, Jerez, wreszcie Circuit de Barcelona-Catalunya od 1991 roku. Madring jest więc szóstym gospodarzem tego wyścigu, a tegoroczna edycja to 56. Grand Prix Hiszpanii w historii mistrzostw świata.
Historia zna też zakończenia, których nie da się zapomnieć. W 1981 roku na Jaramie Gilles Villeneuve stoczył jedną z najlepszych defensywnych walk w dziejach F1, wygrywając zaledwie 0,211 s przed ścigającą go grupą – całą pierwszą piątkę dzieliło na mecie niewiele ponad sekundę, a dla Kanadyjczyka było to ostatnie zwycięstwo w karierze. Pięć lat później, w debiutanckim wyścigu w Jerez, Ayrton Senna obronił prowadzenie przed Nigelem Mansellem różnicą 0,014 s – najmniejszą w mistrzostwach świata od Grand Prix Włoch 1971.
Wyścig w Hiszpanii bywał też punktem zwrotnym. W 1975 roku na Montjuïc tragedia – samochód Rolfa Stommelena wypadł z toru i zabił kilku widzów, wyścig przerwano i przyznano połowę punktów, dzięki czemu Lella Lombardi jako jedyna kobieta w historii F1 zdobyła punkt w mistrzostwach świata. W 1996 roku w Barcelonie Michael Schumacher odniósł w strugach deszczu pierwsze zwycięstwo dla Ferrari, a w 2016 roku Max Verstappen wygrał w swoim debiucie w Red Bullu, zostając najmłodszym zwycięzcą Grand Prix. Rekordzistą pod względem wygranych w GP Hiszpanii jest Lewis Hamilton z sześcioma zwycięstwami, a wśród konstruktorów prowadzi Ferrari z dwunastoma.