Najlepszy kierowca: Isack Hadjar
W sobotnim sprincie Isack Hadjar udowodnił, jak wartościowym kierowcą jest. Startujący z trzeciego pola, po zamieszaniu na starcie, w którym brał udział, udało mu się wyjechać na prowadzenie. Z dwoma restartami poradził sobie śpiewająco, za każdym razem budując ogromną przewagę nad resztą stawki. Pewnie zmierzał po zwycięstwo w wyścigu, wykręciwszy przy tym najlepszy czas dnia.
🥇 @IGK_Zack6
🥈 Roman Stanek
🥉 @hauger_dennis #AusGP #F2 pic.twitter.com/v1VYLDsfEE— Formula 2 (@Formula2) March 23, 2024
Walka o podium toczyła się do ostatniego okrążenia. Koniec końców, wraz z Hadjarem na „pudle” znalazł się na drugim miejscu Roman Stanek, który startował z pole position. Hadjarowi dał się wyprzedzić na starcie. Trzecie miejsce wywalczył Dennis Hauger, który awansował aż z dziesiątej pozycji. W niedzielę Norweg wystartuje z pole position, szykuje się więc spory zastrzyk punktowy dla kierowcy MP Motorsport.
Najlepszy zespół: MP Motorsport
Ekipa MP Motosport to jedyny team, który miał obu kierowców w punktowanej ósemce – Dennisa Haugera na 3. miejscu i Franco Colapinto na piątym. Dzięki temu, zebrali oni 10 punktów, co było drugim najwyższym wynikiem. Więcej zdobyli jedynie w Camposie, albowiem zwycięstwo i najszybsze okrążenie Hadjara przyniosło im jedenaście punktów. Osiem punktów dla Tridentu zdobył Stanek. Invicta, za sprawą Kusha Mainiego zdobyła 5, Rodin – dzięki Miyacie – trzy, ART dwa (siódme miejsce Martinsa) i jeden punkt przypadł Premie – punktowaną pozycję zajął Bearman.
Wypadkowy chaos w Formule 2
Już na starcie wyścigu doszło do kolizji. Isack Hadjar zaliczył kontakt z Pepe Martim, po czym ten uderzył w Gabriela Bortoleto. Hadjar, na jego szczęście, nie musiał wycofać się z wyścigu. Co więcej, objął w nim prowadzenie. Aleja serwisowa została zamknięta, gdyż to przy wyjeździe znajdowały się wraki bolidów. Poza torem znalazł się Paul Aron, wypchnięty przez Zane’a Maloneya. Pozostałych dwudziestu kierowców czekało kilka okrążeń za samochodem bezpieczeństwa. Safety car opuścił tor dopiero po sześciu kółkach. Restart wyścigu odbył się już bez żadnych problemów.
🚥 LIGHTS OUT
LAP 1 / 23
CHAOS AT THE START!
Both Pepe Martí and Gabriel Bortoleto crash out before they even get to T1 😱#AusGP #F2 pic.twitter.com/o46qAzsksE
— Formula 2 (@Formula2) March 23, 2024
Na 10. okrążeniu dwóch świetnie prezentujących się do tej pory Paul Aron i Andrea Kimi Antonelli wypadli z toru podczas walki, w którą zamieszany był także Kush Maini. Po wypadku dwóch debiutantów wyjechał kolejny samochód bezpieczeństwa. Obrót zaliczył również Richard Verschoor, jednak nie doszło do kontaktu między nim a innym kierowcą. Paul Aron nieporadnie wrócił na tor, jednak z 3. miejsca spadł na 12.. Antonelli i Verschoor musieli zrezygnować z dalszej jazdy. Estończyk znalazł się w złym miejscu o złym czasie. Nie był on bowiem winien temu wypadkowi, a padł ofiarą, zamknięty w kanapkę dwóch obracających się samochodów.
Po czterech okrążeniach za samochodem bezpieczeństwa, znów wróciliśmy do ścigania. I ten restart odbył się bezpiecznie. Poturbowany dwoma kontaktami z innymi kierowcami Paul Aron popełnił błąd, szeroko wyjeżdżając poza tor. Spadł na ostatnią pozycję. Długo się nie pościgali, gdyż na 17. okrążeniu z toru wypadł Durksen, powodując żółtą flagę. Na szczęście Paragwajczyk wykaraskał się ze żwiru, nie powodując kolejnej neutralizacji.
Największe rozczarowania: Enzo Fittipaldi i Zane Maloney
Enzo Fittipaldi bardzo słabo wypadł w kwalifikacjach, zajął bowiem zaledwie osiemnaste miejsce. Jakby to nie było dość pecha, Brazylijczyk otrzymał komunikat, że musi wystartować z alei serwisowej. Nawet zamieszanie z wypadkami nie sprawiły, że Fittipaldi odkuł się i wykorzystał szansę w postaci dwóch neutralizacji. Zawody zakończył na 13. pozycji. Niewiele lepiej, bo na 11. lokacie uplasował się lider klasyfikacji generalnej, Zane Maloney. Po zjeździe samochodu bezpieczeństwa, Barbadoszczyk zaczął gwałtownie tracić pozycje – w przeciągu sekund spadł z 4. na 10. miejsce. Wyjechał on poza tor, co spowodowało spadek w klasyfikacji. Nie odrobił on żadnej pozycji.
Martins i Crawford. Odbicie się od dna
Francuz zaliczył naprawdę kiepskie kwalifikacje. Nie był on nawet kwalifikowany, gdyż nie wypełnił wymogu 107% czasu, lecz został – wraz z Crawfordem – dopuszczony do wyścigu z dwóch ostatnich pozycji startowych. Było to bardzo rozczarowujące. Viktor Martins miał być jednym z faworytów do walki o tytuł, a Jak Crawford ma papiery, by bić się o podia. Obaj udowodnili, że nie są to słowa wyssane z palca. Przebijali się przez stawkę, wykorzystując własny talent, a także problemy rywali. Jak Crawford ukończył zawody na 10. miejscu, a Viktor Martins w punktowanej ósemce – na siódmej pozycji.
Klasyfikacje generalne po sprincie w Melbourne
Zane Maloney utrzymał fotel lidera klasyfikacji generalnej, choć po piętach depce mu Dennis Hauger, który w sobotnim sprincie odrobił do Barbadoszczyka 8 punktów. Strata Norwega wynosi jedynie osiem „oczek”. Na trzecie miejsce, ex aequo z Enzo Fittipaldim awansował Kush Maini. Isack Hadjar zajmuje 11. miejsce, a Roman Stanek – 12.. Wśród zespołów, MP Motorsport wyprzedziło Invictę Racing o dwa punkty. Na prowadzeniu, z zaledwie trzema punktami przewagi, utrzymał się Rodin Motorsport.
Co jeszcze czeka nas w ten weekend?
Już jutro, 24 marca, o godzinie 1:30 czasu polskiego odbędzie się wyścig główny Formuły 2. Z pole position wystartuje Duńczyk, Dennis Hauger. Obok uplasuje się Andrea Kimi Antonelli. Isack Hadjar, zwycięzca sprintu, ruszy z ósmej lokaty, a lider klasyfikacji generalnej, Zane Maloney – z piątej.
Przedtem jednak odbędzie się wyścig główny Formuły 3 – to w sobotę, o godzinie 23:00 czasu polskiego. O 1:10 odbył się sprint, w którym wygrał Norweg, Martinius Stenshorne. Czy jutro Dennis Hauger wykorzysta swoje pole position i zostanie drugim Norwegiem triumfującym w Australii?
Wyniki sprintu Formuły 2 w Melbourne

Fot. FIA