Connect with us

Czego szukasz?

MotoGP

Milan Pawelec w Moto2. Polacy na podbój Europy

To będzie kolejny sezon, w którym warto śledzić JuniorGP. Ponownie pojawi się tam skromna polska reprezentacja. Jednakże jeden z jej członków – Milan Pawelec – wystartuje w najważniejszej klasie tej serii.

Milan Pawelec awansował do Moto2
Fot. BMW M Sikora Polska

Pawelec pnie się po drabince klas juniorskich

Siedemnastolatek jest jednym z niewielu Polaków, który zdołał wydostać się z krajowego podwórka na europejskie „salony”. W 2024 roku oglądaliśmy go w juniorskich Mistrzostwach Świata Moto3 oraz w Red Bull Rookies Cup. W tych dwóch klasach zdołał kilkakrotnie punktować, co pomogło w zdobyciu doświadczenia na europejskich obiektach, które jest tu niezwykle istotne. Niestety nie obyło się też bez kontuzji i to już na samym starcie sezonu Rookies Cup w Jerez. To z pewnością utrudniło rozwój nastolatka, który mimo to zdołał zrobić dobre wrażenie na niektórych zespołach z Europy.

Choćby to wrażenie, a także wsparcie Ireneusza Sikory, polskiego dealera BMW, pomogło zabezpieczyć budżet na testy. Dzięki temu Pawelec miał okazję przetestować Kalexa Moto2 ekipy LaGlisse. Dokładnie z tym zespołem zadebiutował on rok temu w juniorskiej klasie Moto3. Teraz jest już jasne, że to nie z tą ekipą, a z AGR zwiąże się młodszy z braci Pawelec. Wspomniany AGR to zespół, który dobrze zna rywalizację na tym poziomie. W przeszłości był on obecny w Moto2, ale na poziomie mistrzostw świata. Natomiast w ostatnich latach ograniczył się on do walki na starym kontynencie w Moto2 i Moto3.

ZOBACZ TAKŻE
Podsumowanie wielowątkowego sezonu MotoGP 2024

Nie tylko Pawelec poszedł naprzód

Warto jeszcze wspomnieć, że będziemy mieli jeszcze drugiego Polaka w tej serii. Mianowicie w klasie Moto3 pojawi się Jeremiasz Wojciechowski. Siedemnastolatek w przeszłości startował w kategorii European Talent Cup. Teraz przyjdzie mu rywalizować we wspomnianych Juniorskich Mistrzostwach Świata.

Natomiast Jakub Stankiewicz potwierdził ostatnio swoje miejsce w stawce pucharu Northern Talent Cup. Czekamy jeszcze na Filipa Surowiaka. Polak, który w dwóch ostatnich latach rywalizował w brytyjskim pucharze, jeszcze nie ogłosił swoich tegorocznych planów.

Tak więc widać, że pośród negatywnych wiadomości wśród juniorów na czterech kołach, motocykliści dostarczyli dobrych wieści.

\
Reklama