Connect with us

Czego szukasz?

Formuła 1

Skarb kibica F1 2025. Wszystko, co powinieneś wiedzieć

Brak punktu za najszybsze okrążenie, zaostrzenie zasad DRS i nie tylko. Tutaj dowiesz się o wszystkich zmianach, które czekają nas w sezonie 2025 w F1.

Skarb kibica F1 2025 najważniejsze zmiany
Fot. Aston Martin / Fernando Alonso na torze Spa-Francorchamps, 2024

Brak punktu za najszybsze okrążenie

Punkt za najszybsze okrążenie wprowadzono po raz pierwszy w 2019 roku. Kierowca mógł go zdobyć, jeśli ustanowił najszybsze okrążenia i ukończył wyścig w pierwszej dziesiątce kwalifikacji. Nieraz zdarzało się jednak, że zespoły wykorzystywały możliwość, aby odebrać punkt swojej konkurencji, gdy sami nie kończyli na punktowanej pozycji. 

Szczególnie dużo kontrowersji wzbudził ruch Racing Bulls podczas ubiegłorocznego Grand Prix Singapuru. Na ostatnim okrążeniu Daniel Ricciardo ustanowił najszybsze okrążenie, zabierając punkt Lando Norrisowi, który walczył o tytuł mistrza świata z Maxem Verstappenem.

Daniel Ricciardo Grand-Prix Singapuru 2024 VCARB

Fot. Red Bull Content Pool / Daniel Ricciardo podczas GP Singapuru 2024

Chociaż szef zespołu Laurent Mekies tłumaczył później mediom, że był to zwyczajnie miły sposób na pożegnanie Australijczyka, w świecie F1 pojawiło się dużo głosów krytyki. Co prawda komisja Formuły 1 nie przyznała, że incydent w Singapurze przyczynił się do likwidacji punktu za najszybsze okrążenie, ale stanowił kolejny argument w sprawie jego likwidacji.

Ograniczenia przy testowaniu poprzednich modeli 

Nowe regulacje dotyczą liczby dni, jakie kierowcy wyścigowi mogą wykonać podczas programu testowania poprzednich modeli (ang. Testing Previous Cars, TPC). Zespoły mają do wykorzystania 20 dni w roku w ramach programu. Od 2025 roku kierowcy etatowi jeżdżący w sezonie będą mogli wziąć udział tylko w czterech z nich. Jednocześnie nie mogą przejechać na torze łącznie więcej niż 1000 km. Ograniczenia dotyczą tylko czasu spędzonego na torze i nie obejmują testowania opon Pirelli oraz wydarzeń promocyjnych z aktualnymi bolidami.

 


Przypomnijmy także, że w zeszłym roku już zaszły zmiany odnośnie starszych egzemplarzy. Zgodnie z nowymi wymaganiami, zespoły musiały przynajmniej raz użyć części, których używali podczas Grand Prix. 

Młodzi kierowcy dostaną więcej czasu na torze 

 

Zgodnie z wymaganiami w poprzednim sezonie, młodzi kierowcy mieli okazję udziału w dwóch treningach w trakcie sezonu, oczywiście podczas osobnych weekendów wyścigowych. W tym roku regulaminowo dostaną dwa razy więcej czasu na torze. 

Zespoły muszą zapewnić młodym kierowcom rezerwowym, którzy nie wzięli udziału w więcej niż dwóch Grand Prix F1 w swojej karierze, możliwość wypróbowania obu aktualnych bolidów. Kierowca teraz może wsiąść za kierownicę w trakcie treningu cztery razy w ciągu całego sezonu.

Zmiany w kwalifikacjach 


Kolejna zmiana dotyczy kwalifikacji do wyścigów. Jeśli sędziowie zdecydują, że sesja kwalifikacyjna nie może się odbyć ze względu na złe warunki pogodowe, pozycje startowe zostaną ustalone na podstawie miejsca w klasyfikacji kierowców. Podobnie sprawa ma wyglądać przy sprintach. Co bardziej zaskakujące, w momencie, gdy klasyfikacja nie będzie mogła być użyta, wtedy sędziowie sami wyznaczą grid. 

Zmiany są zainspirowane zeszłorocznym Grand Prix Sao Paulo, podczas którego kwalifikacje zostały przesunięte na niedzielę rano w dzień wyścigu. 

To nie jednak nie wszystko. Niejasności związane z Q2 i Q3 także zostały wyjaśnione, a konkretnie co robić, gdy sesja zostanie przerwana przez czerwoną flagę. Jeśli kierowcom nie uda się dokończyć okrążenia pomiarowego, o pozycjach startowych będzie decydować to, w jakiej kolejności zaczęli swoją czasówkę.

Co w sytuacji, kiedy nie uda im się w ogóle ustanowić czasu? Wtedy zostaną zaklasyfikowani w oparciu o czasy z poprzedniego segmentu.

Systemy chłodzenia dla kierowców 

System chłodzenia kierowcy polega na specjalnej koszulce ognioodpornej, która pozwala na pompowanie płynu przez serię rurek. Zaliczamy do tego również m.in. magazyn termiczny do chłodzenia, czyli np. suchy lód. 

 

Od tego roku F1 wprowadza regulacje dotyczące chłodzenia kierowców. FIA będzie miała możliwość zadeklarowania tzw. Heat Hazard, czyli zagrożenia upałem. Jeśli prognoza pogody przewiduje temperaturę 31℃ lub wyższą, zespoły zobowiązane są zamontować system chłodzenia kierowców. 

Spowoduje to zwiększenie limitu wagowego bolidów zgodnie z zasadami:

  • trening, sesje kwalifikacji na sprint i niedzielny wyścig – dodatkowe 2 kg
  • sprint i Grand Prix – maksimum 5 kg

Dwa różne progi wagowe wynikają z tego, że FIA nie uważa, aby istniała konieczność korzystania z systemu chłodzenia podczas sesji treningowej czy kwalifikacji. Zespoły mogą zamontować system podstawowy, ale nie muszą go napełniać płynem chłodzącym. 

Zaostrzenie zasad użycia DRS

W świetle kontrowersji, jakie w zeszłym roku wzbudził McLaren po Grand Prix Azerbejdżanu, FIA zaostrzyło przepisy techniczne dotyczące użycia tylne skrzydła i systemu DRS. W Baku zespół z Woking wykorzystał lukę w regulacjach i zastosował tzw. mini-DRS, który dał Oscarowi Piastriemi przewagę na Charlesem Leclerkiem. Górne elementy skrzydła przechylały się w nieznacznie, umożliwiając zredukowanie oporu. 

Główne zmiany polegają na zredukowaniu DRS do dwóch pozycji – zamkniętej i otwartej. Teraz są jasno określone, w jakim stanie ugięcia górnego obszaru tylnego skrzydła można uznać system jako aktywny. Przedział dozwolonej szczeliny dla DRS został więc zredukowany z 10-15 mmm do 9,4–13 mmm.

Czeka nas również ograniczenie dozwolonej elastyczności przednich skrzydeł, którą FIA zamierza wprowadzić w życie podczas Grand Prix Hiszpanii. 

ZOBACZ TAKŻE
Kalendarz F1 2025. Miejsca i daty wyścigów w nowym sezonie

Test opon w Abu Zabi – bolidy jako „króliki doświadczalne”?

Felipe-Drugovich-AMR24-test-Abu-Dhabi

Fot. Aston Martin / Felipe Drugovich podczas testów w AMR24 na torze Yas Marina w Abu Zabi

W obliczu nadchodzącej dużej zmiany regulacji w 2026 roku, dokonano drobnych modyfikacji posezonowego testu w Abu Zabi. Młodzi kierowcy jak wcześniej wsiądą za kierownicę jednego z aktualnych bolidów, ale drugi zostanie przeznaczony na testy przyszłorocznych opon.

Pirelli chce przetestować specyfikacje „swoich przyszłych produktów”. Włoski producent spodziewa się, że charakterystyka opon oraz oczekiwane osiągi nowych bolidów ulegną ogromnej zmianie w stosunku do tegorocznych konstrukcji.

\
Reklama