Connect with us

Czego szukasz?

MotoGP

Honda goni kolegów z Japonii. Zapowiedź sezonu 2025 MotoGP

Honda w ostatnich pięciu latach ma coraz większe problemy z motocyklem i wcale nie zapowiada się na poprawę sytuacji. Oceńmy ich szanse przed tegoroczną kampanią w MotoGP.

Joan Mir I Luca Marini potrzebują bezpieczniejszego motocykla
Fot. Honda HRC Castrol

Japończycy próbują wszystkiego

Honda jest niesamowicie zdesperowana, aby wrócić na szczyt w MotoGP. Były próby przebudowania motocykla na różne nieznane nam sposoby. Zmieniano też składy zawodników w głównym zespole oraz LCR. Odeszli Marc Marquez i Pol Espargaro, a przyszli Joan Mir i Luca Marini. Do projektu kilka lat temu dołączył Kalex, jako producent ram. Zaś sponsoring firmy Repsol zamieniono na rywalizującą z nim markę Castrol. Jak na razie nic szczególnie nie drgnęło i nadal najbardziej utytułowany producent w MotoGP szoruje brzuchem o dno.

ZOBACZ TAKŻE
Gdzie oglądać MotoGP w 2025 roku w Polsce? [transmisja, stream, live]

To może Romano Albesiano da radę? Tak, dobrze widzicie. Włoch opuścił Aprilię po sezonie 2024 i od tego roku jest dyrektorem technicznym Hondy w MotoGP. Teraz kolej na niego i trzeba przyznać, że ma on przed sobą spore wyzwanie. Po testach na Sepang i Buriram zdecydowanie widać, że tego producenta czeka kolejny rok na końcu stawki.

ZOBACZ TAKŻE
Aprilia traci wymówki. Zapowiedź sezonu 2025 MotoGP

Dodatkowo upokarzające jest to, że ich rywal, Yamaha, zdecydowanie odjechał i u progu sezonu 2025 prezentuje się znacznie mocniej. Alnesiano ma przed sobą sporo pracy i nie wydaje mi się, abyśmy dosiwiadczyli jej efektów przed wakacjami. O ile w ogóle takowe się pojawią. Nie można wykluczyć, że Honda mogła też zaangażować Włocha wyłącznie przy projekcie motocykla na sezon 2027. Czas pokaże.

Hondę czeka trudna przeprawa w 2025

Fot. Honda HRC Castrol

Nawet ostatni mają o co walczyć

To, że sytuacja nie sprzyja walce o większe punkty i pozycje w kwalifikacjach, nie oznacza, że zawodnicy mają odpuścić walkę na torze i skupić się wyłącznie na testowaniu podczas weekendów Grand Prix. Joan Mir po dwóch sezonach naznaczonych kontuzjami musi przypomnieć kibicom, że ma na koncie mistrzostwo świata klasy królewskiej. Niestety ostatnio o tym zaczynamy zapominać. Pokonanie Mariniego to żadne wyzwanie, ale z Zarco może czekać go ciekawa batalia.

ZOBACZ TAKŻE
KTM-a uratuje tylko mocny sezon. Zapowiedź MotoGP 2025

Niewykluczone, że na torze zobaczymy go często w okolicach trzynastego miejsca i motocykli KTM Tech3. Luca Marini powinien być w stanie celować w podobnie rejony stawki, ale wiedząc, jak wyglądał jego debiut z Hondą to trudno mi oczekiwać wielkiego postępu. Jednocześnie taka dysproporcja między ich rezultatami jest bardzo dziwna.

Johann Zarco zdecydowanie ciągnie rozwój motocykla RC213V

Fot. LCR Honda

Ciekawe może być to, co zaprezentuje Johann Zarco. Francuz rok temu był głównym testerem Hondy na torze i jego motocykl wzbogacony o różne części eksperymentalne czasami pozwalał na walkę o czołową dziesiątkę. Zobaczymy, co tym razem może osiągnąć. Znacznie mniej oczekujemy od Somikiata Chantry. Tajlandczyk zdecydowanie zamykał stawkę w testach. Jedyne, co było warte obserwacji w kontekście jego osoby to strata do rywali, która jednak malała.

Chantrę czeka walka na końcu stawki, prawdopodobnie w towa Ogury

Fot. LCR Honda

Oprócz tego warto jeszcze wspomnieć, że poza zawodnikami wyścigowymi, Honda ma też sporo testerów. Najwięcej pracy ma wykonywać ściągnięty z Aprilii… Aleix Espargaro. Natomiast ważną rolę przy rozwoju będzie ogrywał także Takagi Nakagami. Japończyk ma pomagać we współpracy pomiędzy japońskim a europejskim oddziałem projektu.

\
Reklama