Najlepszy kierowca: Marcus Armstrong
Marcus Armstrong po raz drugi w tym sezonie wygrał wyścig sprinterski F2. Kierowca Hitech przekuł pole position na zwycięstwo, prowadząc od startu do mety. Nowozelandczyk kontrolował wyścig i co ważne, nie miał większych problemów z limitami toru. Armstrongowi na pewno pomógł fakt, że wyścig był spokojny i nie mieliśmy żadnej neutralizacji, ale mimo to należą mu się wielkie brawa. Zachował spokój i odniósł najspokojniejsze zwycięstwo, jakie można sobie wyobrazić.
MARCUS: „It’s pretty crazy to win here, there’s so many people. I’m happy – extraordinary job the team, the car was mega” #AustrianGP #F2 pic.twitter.com/7vYwoh0dfd
— Formula 2 (@Formula2) July 9, 2022
Najlepszy zespół: Hitech
Brytyjski zespół może mieć duże powody do radości po wyścigu sprinterskim. Za sprawą Marcusa Armstronga odnieśli drugie zwycięstwo w sezonie, a solidnie zapunktował także drugi kierowca, Juri Vips. Estoński kierowca w stosunku do pozycji startowej zyskał 4. pozycje, co w tym wyścigu w czołówce było jedynym takim wyczynem. Syn marnotrawny Akademii Red Bulla po trzech okrążeniach był szósty, po czym awansował jeszcze przed Richarda Verschoora. Później jechał swój wyścig, z dużą przewagą nad kierowcami za nim, ale też niemałą stratą do czwartego Drugovicha. Pierwsza i piąta pozycja dają Hitechowi zastrzyk 14. punktów w klasyfikacji konstruktorów, który pomoże im nadrobić stratę do czołowej czwórki.
Największe zaskoczenie: Richard Verschoor
Verschoor po raz kolejny w tym sezonie pokazuje, że nawet w jednym ze słabszych zespołów można pokazać się z dobrej strony. Kierowca Tridenta pewnie nie jest specjalnie zadowolony z wyścigu, startował bowiem z trzeciej pozycji, a zakończył na miejscu szóstym. Holendrowi brakowało jednak tempa, przez co z pomocą DRSu minęło go trzech kierowców. W drugiej części wyścigu Verschoor pokazał świetną defensywną jazdę, utrzymując za sobą do końca wyścigu wyraźnie szybszego Sargeanta. Tym samym Holender może dopisać sobie kolejne 3 punkty do klasyfikacji.
LAP 20/28
Logan Sargeant 🆚 Richard Verschoor
Who’s winning this battle?! 🤔#AustrianGP #F2 pic.twitter.com/oFL6AzP55d
— Formula 2 (@Formula2) July 9, 2022
Największe roczarowania: Kierowcy Premy i Cem Bolukbasi
Daruvala i Hauger po rozczarowujących kwalifikacjach startowali z dalekich 11. i 15. pozycji. Włoski zespół na pewno liczył na poprawę tych pozycji w wyścigu, jednak takich planów nie udało się wcielić w życie. Hauger co prawda awansował na 11. pozycję, wyprzedzając także zespołowego partnera, ale nie miał tempa na nic więcej. Daruvala zakończył wyścig tuż za Norwegiem, co po karze dla Vestiego oznaczało ledwie 10. i 11. miejsce. Na więcej liczył też Bolukbasi, który w pewnym momencie jechał po najlepszy wynik w karierze w F2. Mógł nawet pokusić się o punkty, ale marzenia prysły na 9. okrążeniu. Turecki kierowca wypadł w żwir w 4. zakręcie, co przekreśliło szansę na udany występ. Wyścig zakończył ze stratą kilku okrążeń do lidera, po bardzo długiej wizycie w boksach.
LAP 8/28
It’s getting tasty between the Prema team mates!
Hauger scoots past Daruvala, Daruvala fights back but the reigning @FIAFormula3 champion holds strong 👊#AustrianGP #F2 pic.twitter.com/Vkm4RRsepq
— Formula 2 (@Formula2) July 9, 2022
Pech Liama Lawsona
Los nie jest w tym sezonie łaskawy dla Liama Lawson. Nowozelandczyk jeszcze na okrążeniu formującym stracił szansę na wspinaczkę do góry z 14. pozycji na starcie. Jego Carlin nie chciał ruszyć, przez co Lawson musiał wystartować z alei serwisowej, z której nie był w stanie awansować zbyt wysoko. Szalę goryczy przelała kolejna awaria, po której tracił już ponad okrążenie. Po tym incydencie Lawson zjechał do boksu i skończył swój wyścig. „Kiwi” nie był jedynym pechowcem, bowiem awaria wyrzuciła z rywalizacji także Marino Sato. Japończyk musiał wycofać się z wyścigu już po drugim okrążeniu.
FORMATION LAP
The cars move off the line for the formation lap
But, disaster for Lawson – his car isn’t moving!
The Carlin driver will now be starting from the pit lane#AustrianGP #F2 pic.twitter.com/L7AWAABmKY
— Formula 2 (@Formula2) July 9, 2022
Festiwal biało-czarnych flag
Kierowcy mieli w sprincie duże problemy z limitami toru. W czasie wyścigu aż 9. kierowców otrzymało biało-czarną flagę, po której nie mogli już wyjeżdżać poza białe linie. Czterech kierowców, Vesti, Cordeel, Caldwell i Merhi, przekroczyło limit trzech wyjazdów i otrzymało pięciosekundowe kary. Problemy pojawiały się głównie w ostatnich dwóch zakrętach, które aż zapraszają do tego, by pojechać je szeroką linią po tarkach. Praktycznie każdy kierowca otrzymał co najmniej jedno ostrzeżenie.
Klasyfikacje generalne po wyścigu sprinterskim w Austrii
Punktacje po pierwszym wyścigu w Austrii nie uległy większym zmianom. Dalej na prowadzeniu z dużą przewagą znajduje się Felipe Drugovich, do którego dwa punkty odrobił w sprincie Theo Pourchaire. Aż trzy pozycje w dół osunął się po pechowym wyścigu Liam Lawson, spadając na ósmą pozycję. Jego miejsce w pierwszej piątce zajął zwycięzca, Marcus Armstrong. W klasyfikacji konstruktorów na czele MP Motorsport, a na ich ogonie ART, ze znikomą stratą do liderów. Także tutaj zmiana trochę niżej, Hitech awansował na 4. miejsce, wyprzedzając Premę. Pełne klasyfikacje znajdziecie w odnośniku poniżej.
Co jeszcze czeka nas w F2?
Najważniejsze zmagania weekendu w Austrii dopiero przed nami. W niedzielę, 10 lipca, o godzinie 10.05 wyruszy wyścig główny F2. Po raz pierwszy w karierze z pole position ruszy Frederik Vesti, a w pierwszym rzędzie ustawi się też Juri Vips. Za nimi ustawią się Logan Sargeant i Ayumu Iwasa. Z piątej pozycji ruszy lider klasyfikacji punktowej, Felipe Drugovich, który liczy na powiększenie przewagi nad Pourchairem. Czy mu się to uda? Przekonamy się w niedzielę.