Connect with us

Czego szukasz?

Formuła E

ePrix Monako: Jean-Eric Vergne przełamuje passę, Felipe Massa na podium [Podsumowanie]

Jean-Eric Vergne (DS Techeetah) wygrał ePrix Monako i tym samym przerwał passę występowania różnych zwycięzców. Francuz jako pierwszy w tym sezonie odniósł swoje drugie zwycięstwo w sezonie 2018/19. Podium uzupełnili Olivier Rowland (Nissan e.dams) i Felipe Massa (Venturi). Co się działo i jak przewróciło to tabelę do góry nogami? Odpowiedź w podsumowaniu…

Jean-Eric Vergne | ePrix Monaco 2019
Fot. ABB FIA Formula E

Wczoraj kierowcy Formuły E ścigali się na ulicach Monte Carlo. W kwalifikacjach najlepiej spisał się Olivier Rowland (Nissan e.dams), ale z pole position wystartował Jean-Eric Vergne (DS Techeetah). Był to wynik kary nałożonej na Brytyjczyka po zakończeniu czasówki.

Najlepszy do tej pory w Monako, Sebastien Buemi (Nissan e.dams) próbował podtrzymać swoją passę zwycięstw w tej serii na tym torze naciskając na jadących przed nim Felipe Massę (Venturi) czy Pascala Wehrleina (Mahindra Racing). W środku stawki Lucas di Grassi (Audi Sport ABT) i Sam Bird (Envision Virgin Racing) również starali się przebijać do przodu w klasyfikacji, ale Alex Sims (BMW i Andretti Motorsport) uderzył w Brazylijczyka, przez co kierowca Audi zmuszony był wycofać się z wyścigu.

Olivier Rowland ciągle próbował wydrzeć z rąk prowadzenie Jean-Ericowi Vergne, ale ten jechał na tyle dobrze, że Brytyjczyk nawet nie był w stanie przeprowadzić na nim skutecznego ataku. Tak też na mecie kierowcy zameldowali się niemal tak samo jak byli ustawieni na starcie, Vergne przed Rowlandem, a za nimi Felipe Massa, dla którego to był swego rodzaju podwójny domowy wyścig (Brazylijczyk mieszka w Monte Carlo, a jego zespół ma siedzibę właśnie tutaj).

Dla kierowcy to zawsze jest miejsce, o którym marzysz. Nigdy nie stałem na podium tu, w Monako – podsumował po wyścigu zwycięzca ePrix Monako, Jean-Eric Vergne z DS Techeetah, który przełamał passę ośmiu różnych zwycięzców w ośmiu wyścigach sezonu. Nie było dziewiątego triumfatora w ten weekend, ponieważ wcześniej Francuz wygrywał w tym sezonie, było to w Chinach (ePrix Sanya).

Obecny sezon dostarcza wielu zwrotów akcji oraz emocji, mistrz Formuły E z sezonu 2017/2018 też o tym wspomniał: – Nic nie będzie pewne aż do końca sezonu – tak te mistrzostwa wyglądają. Jest to niesamowicie wyrównana walka. Jestem najlepszym przykładem jak się to tutaj zmienia. Przyjechałem do Monako jako szósty w klasyfikacji kierowców, wyjeżdżam jako lider.

Słów zadowolenia nie krył także inny były kierowca F1 – Felipe Massa, który zdobył swoje pierwsze podium w karierze w Formule E. Wspomniał iż przekraczając linię mety słyszał krzyczące z radości dzieci, a szef teamu rozpłakał się dziękując za wynik.

Szczęśliwy Rowland jeszcze przez pół wyścigu był zaskoczony. Brytyjczyk zdobył już swoje drugie podium w debiutanckim sezonie. Zawodnik Nissana przyznał, że ma wielki szacunek do Sebastiena Buemiego (kolegi z zespołu) za to co osiągnął wcześniej na ulicach Monte Carlo. Szwajcar wygrywał tutaj w 2015 i 2017 roku.

Wyniki ePrix Monako

Skrót wyścigu

https://www.youtube.com/watch?v=7dsF0t4H4rM

Klasyfikacja generalna

Tylko 33 punkty dzielą aż dziesięciu kierowców, a mniej niż sekunda potrafi zmieścić w kwalifikacjach całą stawkę. Świadczy to o tym, że ten sezon jak do tej pory można uznać za jeden z najciekawszych w historii serii. Sam fakt, że do soboty (11 maja) mieliśmy aż 8 różnych zwycięzców wyścigu z 7 ekip, dowodzi że sytuacja może się szybko diametralnie zmienić. Liderem „generalki” po ePrix Monako został Jean-Eric Vergne z DS Techeetah. Francuz ma przewagę zaledwie punkt przewagi nad swoim partnerem z ekipy, Andre Lottererem. Przewaga DS Techeetah nad pozostałymi zespołami jest już bardzo duża. Drugie Envision Virgin Racing traci już 38 punktów.

Co przed nami?

Następna runda to niejako nasz domowy wyścig, gdyż rozegrana zostanie najbliżej Polski. ePrix Berlina odbędzie się w dniach 24-25 maja na lotnisku Tempelhof. Bilety jeszcze są dostępne także jeśli chcecie poczuć prawdziwy klimat to wypad do Berlina możemy Wam śmiało polecić.

Oceń nasz artykuł!
\
Reklama